Wpada baba do lekarza i od razu ładuje się pod biurko. Lekarz na to: - Długo pani nie pociągnie, zaraz wychodzę...
Pogrzeb. Trumna spoczęła w grobie, rodzina i znajomi rzucają kwiaty. Nagle coś uderza w wieko. Facet, który rzucił coś ciężkiego zmieszany mówi: - Przepraszam bardzo, kwiaciarnia była już zamknięta, to kupiłem bombonierkę...
Komentarze
Re: - Siema, co taki zadowolony?...