psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Śmieszne powiedzenia...

Śmieszne powiedzenia

Lepiej być znanym pijakiem, niż anonimowym alkoholikiem

My tu gadu-gadu, a dziewczyny od rana nic cieplego w ustach nie mialy...

-co jutro piszesz???
-angielski ustny! ...

łykasz wszystko jak młody pelikan

Rowerzysta: w sercu strach, w oczach łzy a na liczniku 63!

Gość w dom, żona w ciąży!

Kto pod kim dołki kopie - Ten szybko awansuje.

jak sobie pościelisz to mnie zawołaj

życie jest jak Miriam takie piękne a tu ch**

- pijcie więcej ! .... będziecie łatwiejsze!
- my już jesteśmy łatwe, tylko z Ciebie taka dupa!

Czym chata bogata - tym goście rzygają.

Trzy razy powąchaj, zanim nasikasz.

Nie taka kobieta straszna jak się umaluje.

Ten się śmieje ostatni, co najwolniej kojarzy.

Kobieta bez mężczyzny jest jak ryba bez roweru.

Jak cię widzą - to pracuj.

Nie wkładaj palca, gdzie tobie nie miło.

Co trzeźwy ma na myśli, to pijany ma już w sobie.

- Mój dziadek zmarł w obozie koncentracyjnym.
- Naprawdę?
- Tak. Spadł z wieżyczki strażniczej.

Pogrzeb - wdowa chowa...

Pogrzeb - wdowa chowa swego męża. Grabarz pyta:
- Ile lat miał mąż?
- 98.
- A pani ile ma?
- 97.
- To opłaca się pani wracać do domu?

Gdzie jest największa...

Gdzie jest największa niesprawiedliwość?
W kościele. Wszyscy się składają, a tylko jeden pije.

Mosze kupił za sto rubli...

Mosze kupił za sto rubli osła od pewnego chłopa. Chłop miał mu przyprowadzić osła następnego dnia. I rzeczywiście, następnego dnia ów chłop się zjawia, jednak bez osła.
- Gdzie mój osioł?
- Zdechł.
- To oddaj moje sto rubli.
- Już przetraciłem.
- Dobra, to przynieś mi tego zdechłego osła.
- Przynieść? Jak to? Co z nim zrobicie?
- Loterię urządzę.
Spotkali się po miesiącu, chłop pyta Mośka:
- I jak poszła loteria?
- Dobrze, sprzedałem 450 losów po 2 ruble, zarobiłem 898 rubli.
- I nikt nie wygrał?
- Jeden goj wygrał to ośle truchło... Marudził strasznie, więc zwróciłem mu te dwa ruble.

Czy pani jest tirówką?

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Przedstawiciel handlowy...

Przedstawiciel handlowy puka do drzwi.
Otwiera mu kobieta.
- Dzień dobry, uszanowanie, łaskawa pani. Czy pozwoli pani, że przedstawię jej nasz najnowszy hit z dziedziny urządzeń gospodarstwa domowego, o którym pani sąsiadka twierdzi, że nie może sobie pani na niego pozwolić?

UWAGA! PIESI!

Nielekko być "pieszochodem" w Rosji, kierowcy ciągle trąbią i potrącają, a i policja drogowa też się z nimi nie pieści.

Rozmowa ojca z synkiem:...

Rozmowa ojca z synkiem:
- Co dziś robiliście w szkole?
- Różnie, na przykład na matematyce szukaliśmy wspólnego mianownika.
- Coś takiego? Jak chodziłem do szkoły też to robiliśmy. Że też nikt go do tej pory nie znalazł...