艢nia艣niadanie:...

艢nia艣niadanie:
Krokromka chlechleba, mamas艂oo, plaplaster szyszynki

Oooooobiad:
Kakalafior, ziemmmmniaki, ppppiers zz kkuurczczaka

Kokollacja:
Jjjogurt, bia艂艂艂y ser chchudy

dieta dukana

W Hamburgu, na Reeperbahn...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Anglik, Amerykanin i...

Anglik, Amerykanin i Rosjanin zak艂adaj膮 si臋, kto opowie najwi臋ksz膮 bzdur臋.
- D偶entelmen z Londynu... - rozpoczyna Anglik - przep艂yn膮 Atlantyk w zwyk艂ej wannie.
- D偶entelmen z Bostonu... - przebija Amerykanin - skoczy艂 z otwartym parasolem z dachu wie偶owca i ca艂y czas pal膮c cygaro wyl膮dowa艂 bezpiecznie na ziemi.
Zabiera g艂os Rosjanin:
- D偶entelmen z Moskwy...
- Wygra艂e艣 - m贸wi Anglik.
- Wygra艂 - zgadza si臋 Amerykanin.

przychodzi facet do sklepu:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dwie dziewczyny odpoczywaj膮...

Dwie dziewczyny odpoczywaj膮 w Turcji. Wieczorem zapozna艂y dw贸ch Turk贸w, bawi膮 si臋, ta艅cz膮. Przerwa na toalet臋. Tam si臋 naradzaj膮. Jedna m贸wi:
- Blondyn jest m贸j. Ten czerniawy zupe艂nie nie w moim gu艣cie.
Nied艂ugo potem pary rozesz艂y si臋 po pokojach. Rano spotykaj膮 si臋 na 艣niadaniu. Ta, co wybra艂a blondyna, m贸wi:
- By艂o zajebi艣cie! Trzy razy i minetka.
- A mnie m贸j czerniawy si臋 o艣wiadczy艂! - odpowiada druga.
- Ale on jest paskudny!
- Jeszcze raz tak powiesz o moim narzeczonym, to ci臋 wyciepn臋 z mego hotelu!

Pewien facio codziennie...

Pewien facio codziennie odwiedza艂 kiosk Ruchu i CODZIENNIE kupowa艂 Gazet臋 Wyborcz膮. Codziennie otwiera艂 j膮 na pierwszej stronie i zaraz, przy kiosku, gni贸t艂 gazet臋 w kulk臋 (nie jest to 艂atwe) i wrzuca艂 w ca艂o艣ci do kosza obok. Sprzedawca nie reagowa艂 przez d艂uuuugi czas, ale w ko艅cu nie wytrzyma艂 i kt贸rego艣 dnia pyta: Czego Pan tam szuka (na pierwszej stronie)?
Nekrologu !!!
Ale偶 nekrologi s膮 na ostatnich stronach ... !!!
TEN b臋dzie na PIERWSZEJ stronie.

Od艣wie偶aj膮ca maseczka...

Od艣wie偶aj膮ca maseczka do twarzy:
Bierzemy troch臋 kiszonej kapusty. Uk艂adamy j膮 na talerzu. Dodajemy odrobin臋 posiekanej w kostk臋 cebuli i 膰wier膰 startego jab艂ka. Polewamy delikatnie olejem rzepakowym.
Tak przygotowan膮 kapust膮 zagryzamy dwie pi臋膰dziesi膮tki w贸dki.
Twarz b艂ogo si臋 u艣miecha i od艣wie偶a.

Para w 艂贸偶ku: ...

Para w 艂贸偶ku:
- To Twoje piersi, czy g臋sia skorka?
- A Ty si臋 kocha艂e艣, czy trz膮s艂e艣 z zimna?

Nami臋tny:...

Nami臋tny:
Panna z go艣ciem w 艂贸偶ku. Tu偶 po seksie.
Ona: - A ty mi艂y, AIDS to na pewno nie masz?
On: - Absolutnie nie, kochana!
Ona: - Chwa艂a Bogu misiu, bo ju偶 ba艂am si臋, 偶e drugi raz to z艂api臋.

Starzec i ch艂opiec podr贸偶owali...

Starzec i ch艂opiec podr贸偶owali na targ razem ze swoim wo艂em, kt贸rego mieli sprzeda膰. Ch艂opiec jecha艂 na grzbiecie wo艂u, a starzec szed艂 obok. Kiedy mijali innych, kto艣 zauwa偶y艂, 偶e to wstyd, 偶e ch艂opiec jedzie podczas, gdy stary cz艂owiek musi i艣膰. Ch艂opiec i starzec zgodnie uznali, 偶e krytykuj膮cy ma racj臋 i zamienili si臋 miejscami.
Jednak w nied艂ugim czasie spotkali inn膮 osob臋, kt贸ra zwr贸ci艂a uwag臋 starcowi, 偶e nie 艂adnie jest zmusza膰 ch艂opca do wysi艂ku. Ch艂opiec i starzec przyznali tej osobie racj臋 i postanowili i艣膰 pieszo.
Po drodze spotkali cz艂owieka, kt贸ry wy艣mia艂 ich. Powiedzia艂, 偶e gdyby sam mia艂 wo艂u to na pewno nie szed艂 by piechot膮. Ch艂opiec i starzec zgodnie uznali, 偶e to g艂upie i艣膰 kiedy ma si臋 wo艂u. Wi臋c razem wskoczyli na jego grzbiet.
Jednak zaraz zjawi艂 si臋 kto艣, kto im powiedzia艂, 偶e m臋cz膮 biedne zwierz臋 jad膮c w dw贸jk臋 na grzbiecie. Ch艂opiec i starzec zawstydzili si臋 swoich czyn贸w i postanowili dalej nie艣膰 wo艂u. I nie艣li go tak, a偶 natrafili na mostek. A na mostku oboje stracili r贸wnowag臋 i w贸艂 wpad艂 do wody.

Jaki z tego mora艂?
Je艣li starasz si臋 zadowoli膰 wszystkich to mo偶esz r贸wnie dobrze poca艂owa膰 swoj膮 d*p臋 wo艂ow膮 na po偶egnanie!

Na bramie so艂tysa wisi...

Na bramie so艂tysa wisi tabliczka "uwaga z艂y pies", nast臋pnego dnia kto艣 dopisa艂 "bez zymb贸w", a so艂tys domalowa艂 "ale zamymle na 艣mier膰".

Dwie staruszki spotka艂y...

Dwie staruszki spotka艂y si臋 po wyj艣ciu z ko艣cio艂a i tak debatuj膮:
- Genowefo, s艂ysza艂a艣, co dzisiaj na kazaniu m贸wi艂 nasz Ojciec Tadziu?
- Wiem, wiem - m贸wi艂, 偶eby Owsiakowi nie dawa膰 do puszki, bo b臋dzie usypia艂 staruszki. Jeden zastrzyk i fru do nieba.
- A wiesz Genowefo, ja jednak dam 5 z艂 do tej puszki, bo Tadziowi tyle ju偶 da艂am, a nieba nie wida膰...

Dziewczyna chwali ch艂opaka:...

Dziewczyna chwali ch艂opaka:
- Ty to jeste艣 macho, prawdziwy stuprocentowy m臋偶czyzna.
- O, dzi臋kuj臋. Czym sobie zas艂u偶y艂em na te komplementy?
- Bo popatrz, jeste艣my ze sob膮 dopiero dwa tygodnie, a ja ju偶 jestem w trzecim miesi膮cu ci膮偶y鈥