psy
fut
lek
hit
emu
syn
#it

Spyta艂em dziewczyn臋,...

Spyta艂em dziewczyn臋, czy mo偶e mi poda膰 gazet臋. Odpowiedzia艂a:
- Mamy XXI wiek. We藕 mego iPada.
Ten paj膮k nawet si臋 nie zorientowa艂, co go trafi艂o.

Siedmioletni ch艂opczyk...

Siedmioletni ch艂opczyk wraca ze szko艂y. Podje偶d偶a samoch贸d. Kierowca odsuwa szyb臋 i m贸wi:
- Wsiadaj do 艣rodka, dam Ci 10 z艂 i lizaka.
Ch艂opczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samoch贸d powoli toczy si臋 za nim. Znowu si臋 zatrzymuje:
- No wsiadaj, dam Ci 20 z艂, lizaka i chipsy.
Ch艂opczyk ponownie kr臋ci g艂ow膮 i przyspiesza kroku. Samoch贸d powoli jedzie za nim:
- No nie b膮d藕 taki! Moja ostatnia oferta: 50 z艂, chipsy i cola.
- Oj, odczep si臋 tato. Skoro kupi艂e艣 matiza, to musisz z tym 偶y膰.

Zwi膮zek Zawodowy Przemytnik贸w (8 kwietnia 2015) - Felieton Tomasza Olbratowskiego

Podwy偶ka akcyzy na papierosy spowodowa艂a spadek wp艂yw贸w bud偶etowych. O Zwi膮zku Zawodowym Przemytnik贸w opowiada Tomasz Olbratowski. Zobacz felieton!

Bajka o Ku藕niarze

Audycja jest komentarzem publicystycznym i ma mocno krytyczny i bolesny stosunek do rzeczywisto艣ci. Je艣li chcesz, 偶eby by艂o sympatycznie, w艂膮cz sobie "Wstajesz i wiesz".

Na balu przebiera艅c贸w...

Na balu przebiera艅c贸w podesz艂a do mnie pewne gruba laska:
- Cze艣膰 - powiedzia艂a z u艣miechem - s艂odziutki jeste艣, podobasz mi si臋.
- To tylko kostium. Naprawd臋 nie jestem gigantycznym p膮czkiem.

UWAGA! PO呕AR NAM UMKN膭艁...

Na jakiej艣 wiejskiej skandynawskiej drodze pali si臋 Mercedes, na miejsce przyje偶d偶aj膮 dzielni stra偶acy i zaczynaj膮 gasi膰 gruchota, gdy nagle auto odmawia wsp贸艂pracy...

Par臋 godzin przed koncertem...

Par臋 godzin przed koncertem zespo艂u "D偶em".
- Dzisiejszy koncert zosta艂 odwo艂any.
- Czemu?
- Bo nie ma D偶emu

- Kt贸ry z operator贸w...

- Kt贸ry z operator贸w daje najwi臋cej darmowych minut?
- PKP

Stalin przemawia do ludu...

Stalin przemawia do ludu i nagle kto艣 kichn膮艂. Rozjuszony wrzeszczy:
- Kto kichn膮艂!
Nikt si臋 nie odzywa. Stalin na to:
- Rozstrzela膰 pierwszy rz膮d!
I zn贸w wrzeszczy:
- Kto kichn膮艂!
I zn贸w cisza, wi臋c Stalin wnerwiony m贸wi:
- Rozstrzela膰 drugi rz膮d!
I zn贸w krzyczy:
- Kto kichna艂!
Na to jaki艣 staruszek podnosi r臋k臋 i m贸wi:
- Ja.
A Stalin na to:
- A to na zdrowie, na zdrowie...