#it
emu
psy
syn

Spotykaja si─Ö dwie kolezanki...

Spotykaja si─Ö dwie kolezanki z jednej klasy po latach. Jedna mowi do drugiej:
-Powiedz mi kochana, jak ty to robisz ze tak pieknie wygladasz?! i ta droga bizuteria i ciuchy?! No bo spojrz na mnie !
-A to bardzo proste moja droga. Jak moj stary wraca z pracy, to strzelam wtedy focha i pozniej to juz mam co tylko zechce!Sprobuj a zobaczysz.
-Hmm..wydaje sie proste. ok, sprobuje.
Za tydzien znow obie sie spotkaly-jedna jak zwykle ekstra laska a druga wyglada jeszzce gorzej-poszarpana, pobita.
-co sie stalo?-pyta ta pierwsza.-zrobilas tak jak mowilam?byl foch?
-no jasne ze byl .Przyszedl stary po robocie, to ja strzelam focha, no i dostalam wpier...!!
-Czekaj, czekaj.to jak ten twoj foch wygladal?
-No normalnie,rece zalozone, zero obiadu, mina odpowiednia i powiedzialam co mi na watrobie lezy.!!
-Ty glupia, to nie o takiego focha mi chodzilo!to miala byc Fachowa Obsluga CHu*a!

Kto to jest m─ů┼╝?...

Kto to jest m─ů┼╝?
Zast─Öpca kochanka do spraw finansowo-gospodarczych.

Zbli┼╝a si─Ö 25-lecie zwi─ůzku...

Zbli┼╝a si─Ö 25-lecie zwi─ůzku ma┼é┼╝e┼äskiego Kowalskich:
- Co te┼╝ podaruje mi m├│j drogi m─ů┼╝? - my┼Ťli Kowalska
- Niech to szlag. Gdybym j─ů wtedy zabi┼é, jutro wychodzi┼ébym z wi─Özienia - my┼Ťli Kowalski

Rzecz dzieje si─Ö w barze...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przychodzi Apacz do burdelu:...

Przychodzi Apacz do burdelu:
- Apacz chce si─Ö dupcy─ç.
- A Apacz umie dupcy─ç?
- Apacz nie umie.
-To niech Apacz idzie do lasu, znajdzie budke i przyjdzie potem. Za tydzień Apacz wraca do burdelu i mówi:
- Apacz chce dupcy─ç.
- Apacz umie dupcy─ç?
- Apacz umie.
-To niech idzie pod 9.
Apacz poszed┼é. Po 10 min. s┼éycha─ç krzyki i jeki dziwki. Inni klij─Öci zbiegaj─ů sie pod 9 wchodz─ů i pytaj─ů si─Ö Apacza:
- Apaczu co robicie?! - Apacz trzymaj─ůc kij w d┼éoni m├│wi:
- Apacz m─ůdry, najpierw trzeba wyp─Ödzi─ç pszczo┼éy.

Siedzi facet na kiblu...

Siedzi facet na kiblu i st─Öka, st─Öka coraz g┼éo┼Ťniej. W pewnym momencie ┼╝ona przez przypadek zgasi┼éa mu ┼Ťwiat┼éo. Facet na to:
-O k***a, ja pie****e!
┼╗ona przybiega do niego, zapala ┼Ťwiat┼éo i pyta:
-co się stało?
-my┼Ťla┼éem ┼╝e mi oczy p─Ök┼éy!

M─ů┼╝ z wyrzutem do przy┼éapanej...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

-Odwr├│─ç si─Ö i zdejmij...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Pijany m─ů┼╝ wraca do domu...

Pijany m─ů┼╝ wraca do domu puka do drzwi, otwiera mu ┼╝ona:
- Gdzie by┼ée┼Ť!
- Na czynie!
- Na jakim czynie, Ja si─Ö pytam gdzie by┼ée┼Ť!
- Na czynie!
- Na jakim czynie!
- Naczynie będę żygał

Papa Smerf wychodzi ze...

Papa Smerf wychodzi ze swojego grzybka i mówi do zebranego przed nim tłumikiem Smerfów:
- Smerfetka jest w ci─ů┼╝y. Kto to zrobi┼é?
Każdy wbija wzrok w ręce, które zaczęły się pocić.
- Ja nie!
- Ja nie!
- Ja nie!
- Ja nie!
- Chrrrrrrrrrrrrrr!...Ja nie! - powiedział Śpioch.t
- Ja ca┼éy ostatni miesi─ůc pisa┼éem setny tom swoich przemy┼Ťle┼ä oraz filozofii, Papo Smerfie! - powiedzia┼é Wa┼╝niak!
- A ja cały rok bez przerwy rozbijam się i biorę psychotropy! - powiedział Ciamajda.
- A ja nie jestem lesb─ů! - pisn─Ö┼éa Sasetka.
A Maruda patrzy w ziemi─Ö, ze z┼éo┼Ťci─ů kopie kamie┼ä i mruczy gniewnie:
- Jak ja nie cierpi─Ö prezerwatyw!