#it
emu
psy
syn

Statek tonie, kapitan...

Statek tonie, kapitan i za┼éoga wydaj─ů polecenia pasa┼╝erom, wszyscy lokuj─ů si─Ö w szalupach, nagle s┼éycha─ç potworny krzyk pewnej blondynki.
Natychmiast podbiega do niej oficer i po kr├│tkich wyja┼Ťnieniach m├│wi:
- No przecie┼╝ ma pani miejsce w szalupie nr 3.
- No w┼éa┼Ťnie, a tam siedzi jaka┼Ť baba w takiej samej sukience jak ja.

Dwie blondynki spaceruj─ů...

Dwie blondynki spaceruj─ů po pla┼╝y. Nagle jedna zauwa┼╝a szklank─Ö odwr├│con─ů dnem do g├│ry.
- Patrz, szklanka bez dziury!
- No, i nawet dna nie ma!

Do sklepu wchodzi blondynka...

Do sklepu wchodzi blondynka i zwraca si─Ö do ekspedientki:
- Poprosz─Ö episkopat.
- Chyba epidiaskop?
- Prosz─Ö pani, to ja podejmuj─Ö diecezje!
- Chyba decyzj─Ö?
- Niech pani si─Ö nie wym─ůdrza! W szkole by┼éam prymasem!

Dzwoni blondynka do blondynki...

Dzwoni blondynka do blondynki i pyta si─Ö;
-Hej, to ty?
-Nie, to ja!
-A...To przepraszam pomyłka...!

M├│wi jedna blondynka...

M├│wi jedna blondynka do drugiej:
- Wiesz, dostałam hemoroidy.
- Tak ? A gdzie ?
- W dupie !
- Dobra ! Jak kupi─Ö co┼Ť fajnego, te┼╝ ci nie powiem gdzie !

Blondynka wpada do domu...

Blondynka wpada do domu i nerwowo krzyczy do m─Ö┼╝a:
- Kochanie! Ukradli nam samoch├│d!
- A zapami─Öta┼éa┼Ť twarz?
- Nie, ale zapamiętałam numery rejestracyjne.

Sprzedawca komputer├│w...

Sprzedawca komputer├│w zachwala blondynce sw├│j towar:
- Ten ma┼éy komputer wykona za pani─ů po┼éow─Ö roboty!
- Wspaniale! - odpowiada blondynka - W takim razie bior─Ö dwa.

Dlaczego puszczalska...

Dlaczego puszczalska blondynka nie ma włosów łonowych?
- A widzia┼ée┼Ť kiedy┼Ť traw─Ö na autostradzie.

Rozmawiaj─ů dwie blondynki....

Rozmawiaj─ů dwie blondynki.
- Co s─ůdzisz o Pawle?
- To idiota!
- Wyobraź sobie, że wczoraj poprosił mnie, żebym z nim chodziła.
- Sama widzisz!

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje blondynk─Ö i m├│wi:
- Złapała pani gumę w przednim kole
Blondynka si─Ö wychyla i m├│wi:
- To tylko na dole.