psy
fut
lek
emu
syn
#it
hit

Stoi 偶ona przed lustrem...

Stoi 偶ona przed lustrem i m贸wi do m臋偶a:
- Kotku, prawda, 偶e nie wygl膮dam na swoje 44 lata?
- Oczywi艣cie, 偶e nie, kochanie... ju偶 dawno nie...

Rozmawia dw贸ch m臋偶czyzn:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Staszku, czy twoja...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
鈥 Ju偶 od dawna nigdzie razem nie wychodzimy!
鈥 Dobrze... Jak jutro b臋d臋 wynosi艂 艣mieci, zabior臋 Ci臋 ze sob膮...

M艂ode ma艂偶e艅stwo dorobi艂o...

M艂ode ma艂偶e艅stwo dorobi艂o si臋 synka, osobnik ten by艂 normalny tylko nie cierpia艂 mleka.
Jak ka偶dego ranka mamusia wychodzi do sklepu kupi膰 synkowi dro偶d偶贸wk臋 i jak ka偶dego ranka m贸wi tatusiowi:
- Ja wychodz臋, a ty spr贸buj da膰 mu mleko
Po powrocie... pe艂ne zdziwienie! Synek zjad艂 mleczn膮 zup臋.
- Jak to zrobi艂e艣? - pyta m臋偶a.
- Aaa... opowiada艂em mu r贸偶ne rzeczy... no i zjad艂.
- Co mu opowiada艂e艣?
- No, 偶e jak nie b臋dzie jad艂 mleka... to b臋dzie mia艂 ma艂ego cz艂onka
Na to 偶onka - trzask go w pysk!
- Ty 艣winio! Dzieciakowi takie 艣wi艅stwa opowiadasz?!
Po ok. 30 minutach wpada do pokoju i znowu wali m臋偶a po pysku.
- A teraz to za co?! - krzyczy stary.
- Za to, 偶e jak by艂e艣 ma艂y to mleka nie pi艂e艣!!!

M臋偶czyzna wzdycha po...

M臋偶czyzna wzdycha po rozprawie rozwodowej:
-Nareszcie wolny! Ju偶 po wszystkim, kamie艅 z serca!
Na to by艂a 偶ona:
-I rogi z g艂owy...

Rozmowa ma艂偶e艅ska....

Rozmowa ma艂偶e艅ska.
- Kochanie, koledzy z biura powiedzieli, 偶e mam bardzo zgrabne nogi.
- Naprawd臋? A nie wspomnieli nic o wielkiej d*pie?
- Nie, o Tobie nie rozmawiali艣my.

Wiecz贸r. Ma艂偶e艅stwo le偶y...

Wiecz贸r. Ma艂偶e艅stwo le偶y w 艂贸偶ku. 呕ona czyta "Cosmopolitan" - m膮偶 przysypia. Nagle 偶ona odk艂adaj膮c czasopismo zagaduje do m臋偶a:
- 艢pisz?
- Nieee... - odpowiada ziewaj膮c.
- A chcesz? - kontynuuje ma艂偶onka.
- Jasne - odpowiada momentalnie rozbudzony ma艂偶onek.
- To czemu nie 艣pisz?

Jedzie sobie m艂ode ma艂偶e艅stwo...

Jedzie sobie m艂ode ma艂偶e艅stwo samochodem. Przeje偶d偶aj膮 obok "tir贸wek". 呕ona pyta:
- Kochanie, co tu robi膮 te panie i to tak ubrane?
- Robi膮 ludziom przyjemno艣ci za pieni膮dze.
- A du偶o mo偶na na tym zarobi膰
- Oj, bardzo du偶o, kochanie.
- To mo偶e i ja bym stan臋艂a? W ko艅cu dopiero co si臋 dorabiamy, auto na sp艂acie, a czasy takie niepewne...
M膮偶 unosi brwi ze zdziwienia:
- No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja te偶 si臋 zgadzam.
- A co musz臋 zrobi膰? - pyta 偶ona.
- Sta艅 tu, ja stan臋 100 metr贸w dalej. Jak podjedzie klient to powiedz "st贸wa" i r贸b co trzeba. W razie w膮tpliwo艣ci m贸w, 偶e musisz porozmawia膰 z menad偶erem i przybiegnij do mnie.
- Ok.
呕ona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje si臋 samoch贸d. 呕ona podchodzi, a kierowca pyta:
- Ile?
- St贸wa.
- Ale ja mam tylko siedem dych.
- Pan poczeka, musz臋 porozmawia膰 z menad偶erem.
呕ona biegnie do m臋偶a i pyta:
- J贸zek, ale on m贸wi, 偶e ma tylko 70. Zrobi膰 to?
- Nie kochanie, nie mo偶emy od razu robi膰 zni偶ek. Powiedz mu, 偶e za 70 to mu we藕miesz do r臋ki.
呕ona biegnie z powrotem i m贸wi, 偶e zrobi r臋k膮 za siedem dych. Go艣膰 si臋 zgadza, wyci膮ga interes... oczom 偶ony ukazuje si臋 instrument d艂ugi a偶 do kolan klienta. 呕ona wytrzeszcza oczy i m贸wi:
- Musz臋 porozmawia膰 z menad偶erem.
Biegnie zdyszana do m臋偶a i wo艂a:
- J贸zek, nie b膮d藕 艣winia, po偶ycz mu te trzy dychy!

Facet u kochanki (m膮偶...

Facet u kochanki (m膮偶 na delegacji), a tu nagle klucz w zamku grzebie...
Babka niewiele my艣l膮c m贸wi mu:
- Sta艅 na 艣rodku, tak jak jeste艣 go艂y, a ja powiem staremu, 偶e taka statu臋 kupi艂am.
M膮偶 wchodzi, rozgl膮da si臋, zauwa偶a:
- A to co?
- No... kupi艂am taka statu臋, znajomi te偶 maj膮, taka teraz moda...
M膮偶 machn膮艂 r臋k膮 i poszed艂 spa膰. 呕ona te偶. W 艣rodku nocy m膮偶 wstaje, idzie do kuchni, wyci膮ga chleb, smaruje mase艂kiem, k艂adzie szyneczk臋, serek, og贸reczka... podchodzi do statuy i wr臋cz ze s艂owami:
- Masz, ja tak trzy dni sta艂em, 偶eby cho膰 k***a nakarmi艂a...