emu
psy
syn

Ona: Ciao.......

Ona: Ciao....
On: No nareszcie, już tak długo czekam!
Ona: może chcesz żebym poszła?
On: NIE! Co ci przysz┼éo do g┼éowy? Sama my┼Ťl o tym jest dla mnie straszna!
Ona: Kochasz mnie?
On: Oczywi┼Ťcie. O ka┼╝dej porze dnia i nocy!
Ona: Czy mnie kiedy┼Ť zdradzi┼ée┼Ť?
On: NIE! Nigdy! Dlaczego pytasz?
Ona: Chcesz mnie pocałowaa?
On: Tak, za ka┼╝dym razem i przy ka┼╝dej okazji!
Ona: Czy by┼Ť mnie kiedykolwiek uderzy┼é?
On: Zwariowa┼éa┼Ť? Przecie┼╝ wiesz jaki jestem!
Ona: Czy moge ci zaufaa?
On: Tak.
Ona: Kochanie....

A teraz przeczytaj od tyłu...

John O'Riley był członkiem...

John O'Riley był członkiem Irlandzkiego Klubu Mistrzów Toastów i pewnego wieczoru podczas lokalnego konkursu na najlepszy toast wygrał zawody. Jego toast, który został uznany za najlepszy:
"Wypijmy za najlepsze lata mojego ┼╝ycia sp─Ödzone mi─Ödzy nogami mojej ┼╝ony!!!"
Kiedy John wr├│ci┼é do domu ┼╝ona spyta┼éa jak by┼éo na spotkaniu klubu oczywi┼Ťcie pochwali┼é si─Ö, ┼╝e wygra┼é konkurs na najlepszy toast. ┼╗ona oczywi┼Ťcie spyta┼éa jak brzmia┼é ten toast.
- "Wypijmy za najlepsze lata mojego ┼╝ycia sp─Ödzone w ko┼Ťciele z moj─ů ┼╝on─ů!!!"
- To mi┼ée John, ┼╝e wspomnia┼ée┼Ť o mnie w swoim toa┼Ťcie...
Następnego ranka pani O'Riley wybrała się na zakupy i spotkała znajomego policjanta, który też był na konkursie toastów.
- Witam, pani O'Riley. Toast pani męża był niesamowity, musiał wygrać...
- Faktycznie - rzek┼éa pani O'Riley - ale ┼╝eby by─ç ca┼ékiem szczer─ů, by┼é tam tylko dwa razy, za pierwszym razem zasn─ů┼é, a drugi raz musia┼éam go tam wci─ůgn─ů─ç za uszy...

- Gdzie ┼Ťpi─ů wasi rodzice?...

- Gdzie ┼Ťpi─ů wasi rodzice? - pyta si─Ö pani dzieci w szkole
Na ┼é├│┼╝ku m├│wi Ma┼égosia, na kanapie m├│wi Sta┼Ť, na sofie - powiedzia┼éa Nel
- A twoi Jasiu gdzie ┼Ťpi─ů?
- Moi to ┼Ťpi─ů na linie
- Jak to na linie? No bo mama, rano m├│wi┼éa do taty: "Spuszczaj si─Ö szybciej, bo do roboty nie zd─ů┼╝ysz"

Żona podrzucała mi delikatne...

┼╗ona podrzuca┼éa mi delikatne wskaz├│wki w tym tygodniu na temat prezentu ┼Ťwi─ůtecznego. M├│wi┼éa takie rzeczy jak: "chcia┼éabym co┼Ť takiego co b─Ödzie w dotyku takie jedwabiste i g┼éadkie", "mam nadziej─Ö, ┼╝e znajdziesz to w moim rozmiarze" oraz "chc─Ö m├│c nosi─ç to codziennie".
Ależ będzie zadowolona, gdy zobaczy te swoje nowe rękawice do mycia naczyń, które kupiłem.

By┼éem z ┼╝on─ů. Pozycja...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

"┼╗ona i ja poszli┼Ťmy...

"┼╗ona i ja poszli┼Ťmy na spotkanie maturzyst├│w z mojej szko┼éy, wiele lat po maturze. Zauwa┼╝y┼éem pijan─ů kobiet─Ö, siedz─ůc─ů samotnie przy s─ůsiednim stoliku. ┼╗ona spyta┼éa:
- Kto to jest?
Odpowiedziałem:
- To moja by┼éa sympatia. S┼éysza┼éem, ┼╝e gdy przerwali┼Ťmy nasz romans, ona zacz─Ö┼éa pi─ç i od tej pory nigdy nie by┼éa trze┼║wa.
┼╗ona na to:
- Kto by pomy┼Ťla┼é, ┼╝e cz┼éowiek mo┼╝e co┼Ť ┼Ťwi─Ötowa─ç tak d┼éugo...
I wtedy zaczęła się awantura..."

┼╗ona wraca do domu I...

┼╗ona wraca do domu I widzi na drzwiach kartk─Ö. Czyta:
"Na sprzedaż - żona. Ostatnio niewiele używana. Cena 360 zł. Informacja - na miejscu."
Małżonka robi swojemu mężowi awanturę.
-Wcale nie chodzi MI o to, ┼╝e chcesz mnie sprzeda─ç, ale dlaczego tak tanio.Sk┼éad wzi─ů┼ée┼Ť t─ů cen─Ö?
-Ju┼╝ Ci wyja┼Ťniam: 80 kg mi─Ösa Po 2 z┼é to daje 160 z┼é; z┼éota obr─ůczka - 200 z┼é.
Razem 360 zł. Gra?

Nast─Öpnego dnia m─ů┼╝ wraca z pracy I widzi na drzwiach kartk─Ö napisan─ů przez zon─Ö:

"Na sprzeda┼╝ - m─ů┼╝. Ostatnio niewiele u┼╝ywany. Cena 0,67 z┼é. Informacja - na miejscu."
Tym razem awantur─Ö robi m─ů┼╝.
-To ja ci─Ö wyceni┼éem na 360 z┼é, a ty mnie za takie grosze chcesz opchn─ů─ç?

-Ju┼╝ Ci wyja┼Ťniam:
Dwa jajka prawie zbuki Po 0,32 zł to daje 0,64 zł; 10 cm rurki giętkiej za 0,03 zł.
Razem 0,67 zł. Gra?

Baca w łóżku do żony:...

Baca w łóżku do żony:
- J├│zia, a obr├│─ç┼╝e si─Ö ku mnie kuciapk─ů...
- A co, Walu┼Ť, bedzies mie uzywo┼é?
- Nie, ino bedzies pierdzia┼éa ku ┼Ťcianie...

M├│wi ┼╝ona do m─Ö┼╝a informatyka:...

M├│wi ┼╝ona do m─Ö┼╝a informatyka:
- Poznajesz człowieka na fotografii?
- Tak.
- Ok, dzisiaj o 16.00 odbierzesz go z przedszkola.

┼╗ona pyta m─Ö┼╝a: ...

┼╗ona pyta m─Ö┼╝a:
- Kochanie, jakie kobiety podobaj─ů Ci si─Ö najbardziej, pi─Ökne czy m─ůdre?
M─ů┼╝ odpowiada:
- Ani takie, ani takie, Ty mi si─Ö najbardziej podobasz.