Syn pyta ojca:...

Syn pyta ojca:
- Czy to prawda, 偶e w niekt贸rych krajach Afryki m臋偶czyzna nie zna swojej
偶ony do momentu, a偶 si臋 z ni膮 o偶eni?
- To si臋 dzieje w ka偶dym kraju, synu...

- G艂upia krowa! - krzyczy...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

M贸j s膮siad usi艂uje mnie...

M贸j s膮siad usi艂uje mnie obj膮膰 - skar偶y si臋 偶ona m臋偶owi podczas filmowego seansu.
- Nie przejmuj si臋, kiedy zapal膮 艣wiat艂o, na pewno da ci spok贸j...

Kompletnie zalany facet...

Kompletnie zalany facet wchodzi do pubu i po chwili gapienia si臋 na jedyn膮 kobiet臋 siedz膮c膮 w przy barze, podchodzi do niej i ca艂uje j膮. Kobieta zrywaj膮c si臋 z miejsca policzkuje go. Facet natychmiast przeprasza:
- Przepraszam, ale wzi膮艂em pani膮 za moj膮 偶on臋, wygl膮da pani zupe艂nie jak ona.
- Ach ty, bezwarto艣ciowy, niezno艣ny, n臋dzny pijaku!! - wykrzycza艂a kobieta.
- Zabawne - wymamrota艂 pijak - nawet brzmi pani jak ona.

呕ona przestrzega m臋偶a:...

呕ona przestrzega m臋偶a:
- Kaziu, a na tych imieninach nie przesadzaj z alkoholem. Pami臋tasz, jak sko艅czy艂e艣 u Kowalskich?
- Nie...

Wchodzi facet do restauracji....

Wchodzi facet do restauracji. Ubrany schludnie, ale wida膰, 偶e ubranie znoszone. Siada przy stoliku i wo艂a kelnera. Ten podchodzi, a facet go pyta:
- Przepraszam, macie ryb臋?
- Oczywi艣cie. 艁oso艣, tu艅czyk, pstr膮g...
- Nie, nie... Ja poprosz臋 jakiego艣 mintaja, albo co艣 takiego... Jak najgorszego i nie艣wie偶ego...
Kelner odrobin臋 si臋 wzdrygn膮艂, ale niewzruszony grzecznie odpowiada:
- W porz膮dku, zaraz kto艣 skoczy do marketu.
Facet kontynuuje:
- I prosz臋 j膮 przygotowa膰 w specjalny spos贸b.
- S艂ucham?
- Prosz臋 jej nie my膰, nie rozmra偶a膰, nie czy艣ci膰...
- Ale...
- I du偶o soli! - ci膮gn膮艂 dalej facet - Ale tylko z jednej strony! Za to z drugiej strony pieprzu od serca! I Sma偶y膰 j膮 prosz臋 bez oleju! Tak po prostu rzuci膰 na patelni臋 i przypali膰 z jednej strony. Za to druga strona ma by膰 kompletnie surowa...
Kelner os艂upia艂y pr贸buje si臋 wycofa膰, ale facet go zatrzymuje:
- I jak b臋dzie mi pan ryb臋 podawa艂, to prosz臋 bez 偶adnych kurtuazyjnych "smacznego", "prosz臋 bardzo"; czy innych. Prosz臋 rzuci膰 talerz na st贸艂 i warkn膮膰: "Masz i pozmywaj!"
Kelner odwraca si臋, po czym wype艂nia 偶yczenia klienta. Facet ze 艂zami w oczach wciska mu do kieszeni banknot stuz艂otowy i m贸wi:
- Rozumiesz, kochany, trzeci miesi膮c w delegacji... Tak mi si臋 do 偶ony t臋skni...

U Kowalskich dochodzi...

U Kowalskich dochodzi do sceny ma艂偶e艅skiej. 呕ona, wyczerpawszy zas贸b uw艂aczaj膮cych godno艣ci m臋偶a, epitet贸w i gr贸藕b, wykrzykuje:
- Jak tylko umrzesz, wyjd臋 za m膮偶 za innego!
Masztalski spokojnie:
- Moja droga! C贸偶 mnie mo偶e obchodzi膰 nieszcz臋艣cie cz艂owieka, kt贸rego nie znam...

Podchodzi facet do baru...

Podchodzi facet do baru zamawia dwie setki, wypija...na to barman:
- Widz臋, 偶e nie jest dobrze. M贸w pan co si臋 sta艂o to panu ul偶y.
- Nie.... nie wa偶ne...
- No wyrzu膰 pan to z siebie to b臋dzie lepiej.
Po chwili zastanowienia facet zaczyna m贸wi膰:
- Wie pan, pozna艂em fajn膮 dup臋, wszystko zajebi艣cie, poszli艣my do jej domu, zaczynamy si臋 puka膰 a tu m膮偶 wraca bo zapomnia艂 laptopa. Ona ka偶e mi si臋 schowa膰 na balkonie, wi臋c ja wyszed艂em na balkon i zacz膮艂em zwisa膰 na r臋kach jak ten idiota.
- Oooo to musia艂 pan si臋 wk***i膰!
- Nie. Nie to mnie wk***i艂o! Po chwili s艂ysz臋... a ona puka si臋 z NIM!
- Oooooo to musia艂 pan si臋 ostro wk***i膰!
- Nie. Nie to mnie wk***i艂o! Po chwili przez okno wylatuje zu偶yty kondom i l膮duje na mojej g艂owie.
- Uuuu to musia艂o ostro pana wk***i膰!!
- Nie. Nie to mnie wk***i艂o!! Po chwili kole艣 wychodzi na balkon i leje mi prosto na g艂ow臋!
- O kur... to musia艂 pan si臋 maksymalnie wk***i膰!!!!
- Nie. Nie to mnie wk***i艂o!
Barman patrzy zdezorientowany...
- To co pana tak wk***i艂o?
- Wie pan co mnie wk***i艂o? To, 偶e dopiero po tym wszystkim spojrza艂em w d贸艂 i zorientowa艂em si臋, 偶e mam metr do gruntu!

Podczas terapii: ...

Podczas terapii:
- Prosz臋 pa艅stwa, kto z was wsp贸艂偶yje codziennie - prosz臋 podnie艣膰 r臋k臋 do g贸ry...
- Dzi臋kuj臋. Kto wsp贸艂偶yje raz na tydzie艅?..
- Dzi臋kuj臋. Kto raz na miesi膮c?..
- Dzi臋kuj臋. Kto raz na rok?
- To ja! Ja! Ja! raz na rok! tu jestem!
- Dzi臋kuj臋 bardzo.
- Tak, tak to ja! Ja, raz na rok!
- Tak wiem, ale dlaczego pan si臋 tak cieszy?
- Bo... Bo to ju偶 jutro!!!

Wchodzi facet do sklepu...

Wchodzi facet do sklepu z broni膮 i chce kupi膰 lunet臋. Sprzedawca zachwala towar i w ko艅cu pokazuje klientowi swoj膮 najlepsz膮 sztuk臋.
- Prosz臋 pana ta luneta jest tak 艣wietna, 偶e wida膰 przez ni膮 m贸j dom tam daleko na wzg贸rzu.
Klient bierze lunet膮, patrzy w kierunku domu i zaczyna si臋 u艣miecha膰.
- Czemu si臋 pan tak 艣mieje? - pyta sprzedawca.
- Bo widz臋 nag膮 kobiet臋 i nagiego m臋偶czyzn臋.
Sprzedawca patrzy przez lunet臋 i faktycznie widzi ten sam obraz. Wkurzony montuje swoj膮 najlepsz膮 lunet臋 na najlepszym sztucerze jaki posiada w sklepie, bierze dwa naboje i m贸wi do go艣cia:
- Je艣li pan trafi moj膮 偶on臋 w g艂ow臋, a jej gacha w przyrodzenie - dostaje pan ten zestaw za darmo!
Go艣膰 patrzy przez lunet臋 i z u艣miechem m贸wi:
- Wie pan co? Akurat w tej chwili my艣l臋, 偶e wystarczy mi tylko jedna kula...