- Leonie, słyszę, że Mariolka u ciebie bywa. - No!. - I co robicie? - Telewizję oglądamy. - Przecież ty nie masz telewizora! - Póki co nie zauważyła.
Z gabinetu dyrektora wynoszą kanapę. Sekretarka ze łzami w oczach: - Jak to? Jestem zwolniona?