Jasiu przychodzi ze szkoły i mówi do mamy: - Mamo, mamo dziś w szkole na matematyce uczyliśmy się o wódce! - Jak to o wódce? - pyta mama. - Tak o jakiś ćwiartkach.
-Kochanie. Jestem w ciąży! Chłopczyk! Może masz już pomysł jakie mu damy imię? -Tomasz. -Tomasz? Dlaczego Tomasz? -Nie chciałaś w dupę to masz...