psy
fut
lek
emu
syn
#it
hit

Trzech facet贸w stoi na...

Trzech facet贸w stoi na korytarzu sali porodowej.
otwieraj膮 si臋 drzwi ,wychodzi po艂o偶na i m贸wi do pierwszego:
-gratuluje,ma pan trojaczki
a on odpowiada:
-to pewnie dlatego ze ulubionym filmem mojej zony jest:Trzech Muszkieter贸w"
Po chwili znowu otwieraj膮 si臋 drzwi i wychodzi ta sama po艂o偶na m贸wi膮c do drugiego faceta:
-gratuluje,ma pan siedmioraczki
a on na to:
-to pewnie dlatego ze ulubionym filmem mojej zony jest"Siedmiu wspania艂ych"
Trzeci facet opad艂 na kolana
Po艂o偶na si臋 go pyta:
-co si臋 sta艂o??
a on odpowiada:
-bo ulubionym filmem mojej 偶ony jest "Ali baba i czterdziestu rozb贸jnik贸w"

M贸j dziadek ci膮gle narzeka...

M贸j dziadek ci膮gle narzeka - 偶e koszty 偶ycia strasznie wzros艂y w dzisiejszych czasach. M贸wi:
- "Pami臋tam kiedy by艂em m艂ody - mama mi da艂a 5 z艂otych na zakupy, a ja wr贸ci艂em do domu z pe艂n膮 reklam贸wk膮 - w臋dliny, mleko, chleb, ser, mas艂o, konfitury. A teraz co? Wsz臋dzie te lustra, te kamery!!"

- Moja c贸rka w艂a艣nie...

- Moja c贸rka w艂a艣nie wesz艂a i powiedzia艂a:
- Tato zabierz moje kieszonkowe, wynajmij m贸j pok贸j, wyrzu膰 moje ciuchy, telewizor, iPad, telefon i laptopa. Sprzedaj m贸j samoch贸d, zabierz moje klucze i wywal mnie z domu. Potem usu艅 mnie z testamentu i nigdy si臋 do mnie nie odzywaj.
W sumie nie do ko艅ca tak to uj臋艂a. Jedyne co powiedzia艂a to:
- Tato, to jest m贸j nowy ch艂opak Mohammed.

Babcia wype艂nia papierki...

Babcia wype艂nia papierki w urz臋dzie skarbowym. Wreszcie sko艅czy艂a i oddaje dokumenty urz臋dnikowi, a ten:
- Ale jeszcze musi si臋 pani podpisa膰.
- A jak si臋 podpisa膰?
- No, normalnie. Tak, jak si臋 pani podpisuje w li艣cie.Wi臋c babcia napisa艂a:
"Ca艂uj臋 Was mocno! Babcia Alina"

Przyszed艂 ojciec z 5-letnim...

Przyszed艂 ojciec z 5-letnim synkiem do sklepu z zabawkami. Chodz膮, wybieraj膮, ma艂y grymasi. Nagle spostrzega zar膮biast膮 zabawk臋. Tylko, 偶e drog膮. Ojciec alternatywnie pokazuje mu ta艅sz膮, ale gnojek (wychowywany przecie偶 bezstresowo) nie chce o tym s艂ysze膰. I zaczyna jazd臋 - wali si臋 na pod艂og臋, uderza
g艂ow膮 o posadzk臋, krzyczy, wyje - sajgon totalny.
Zwabiony krzykiem, przychodzi kole艣 w zielonych brylach:
- Prosz臋 pana, jestem dzieci臋cym psychologiem! Moim zadaniem jest rozwi膮zywa膰 takie w艂a艣nie sytuacje!
- Czy艅 Wa膰 sw膮 powinno艣膰 - wzdycha ojciec.
Facet podbiega do dzieciaka i szepce mu co艣 na ucho. Dzieciak przestaje histeryzowa膰. Bierze ta艅sz膮 zabawk臋 i cichutko staje przy tatusiu.
- Mistrzu, jak 偶e艣 pan to uczyni艂?
- Aaa... Powiedzia艂em, 偶e jak si臋 nie uspokoi to kopn臋 go w dup臋 i urw臋 mu ucho.

Nawalony ojciec wraca...

Nawalony ojciec wraca do domu po wywiad贸wce w szkole Jasia:
- Jasssiuuuuuu...
- Tak, tato.
- A we藕藕藕 i przynie艣艣艣 tu sw贸j dzienniczeeeek... hyp...
- Tak tato... ju偶 nios臋...
- No maszzzzz... go?
- No ju偶 mam....
- No to gooo otw贸贸贸贸rz na stronieeee... z uwagaaa... miii... chrap... chrap... chrap...
- No ju偶 otworzy艂em.
- Chrappp... chrappp...chrappp...
- Tato... ju偶 otworzy艂em!
- CHRAPP! CHRAPPPP!!!
- TATO!
- TATO?!
- TATO! OBUD殴 SI臉!!! TATO?
- No sooo jest... no co??? Czego chcesssss... synku?
- NO JU呕 OTWORZY艁EM!!!
- A tooo dooobszeee... dobsze... TO POLEJ!

idzie sobie blondynka...

idzie sobie blondynka przez park w nocy i strasznie chce jej si臋 pali膰. ciemno, ledwo co 艣wieci co druga latarnia, nic nie wida膰, lecz dostrzega trzech facet贸w siedz膮cych na 艂awce. zatrzymuje si臋 i m贸wi:
- czy mogliby panowie pocz臋stowa膰 mnie papierosem?
Jeden z facet贸w odpowiada:
- oczywi艣cie, ale musi si臋 nam pani odda膰.
blondynka na to:
- strasznie mi si臋 chce pali膰 wi臋c zrobi臋 wszystko.
zabrala si臋 do roboty i po kilkunastu minutach obs艂u偶y艂a wszystkich pan贸w w ka偶dy z mo偶liwych spos贸b; wi臋c
jeden z nich wyci膮gn膮艂 papierosa i j膮 poczestowal.
blondynka:
- czy moglabym poprosi膰 jeszcze o ogie艅?
oczywi艣cie - rzek艂 jeden z go艣ci. zapalil zapalniczk臋 i przybli偶y艂 do twarzy aby
odpali膰.
nagle m贸wi:
- agnieszka!!
- tata!!
- to ty palisz?!

- Mamo? Fajnie mie膰 najlepsz膮...

- Mamo? Fajnie mie膰 najlepsz膮 c贸rk臋 na 艣wiecie?
- Nie mam poj臋cia, spytaj babci.

Jasio m贸wi do mamy: ...

Jasio m贸wi do mamy:
- Mamo id臋 do sklepu po zeszyt.
- Absolutnie, leje taki deszcz, 偶e 偶al wypu艣ci膰 psa z domu. Tato p贸jdzie.

Mama bardzo by艂a ciekawa,...

Mama bardzo by艂a ciekawa, co jej c贸rka robi z ch艂opakiem, gdy zamykaj膮 si臋 w pokoju. Pewnego razu ciekawo艣膰 zwyci臋偶y艂a i mama spr贸bowa艂a podejrze膰 przez dziurk臋 od klucza. Patrzy, a tam dzieci na 艣rodku pokoju kl臋cz膮 i 偶arliwie si臋 modl膮. Wzruszona mamusia otwiera pok贸j i z艂amanym ze wzruszenia g艂osem:
- Ale z was porz膮dne dzieci. A powiedz mi c贸reczko, o co si臋 tak pi臋knie modlicie?
- O miesi膮czk臋 mamusiu...