psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

W swoje czwarte urodziny...

W swoje czwarte urodziny dziewczynka pyta:
- Mamuniu, a sk膮d ja si臋 wzi臋艂am na 艣wiecie?
- Znale藕li艣my ci臋 w kapu艣cie, male艅ka.
- W kapu艣cie? W STYCZNIU?!
W贸wczas wtr膮ca si臋 tata:
- W kiszonej, c贸reczko, w kiszonej...

Powiedzia艂am mojej mamie...

Powiedzia艂am mojej mamie o postanowieniu, kt贸re podj臋艂am. Powiedzia艂am, 偶e chc臋 poczeka膰 z seksem do 艣lubu. Jako, 偶e pochodz臋 z bardzo katolickiej rodziny, my艣la艂am, 偶e b臋dzie ze mnie dumna, a ona tylko wybuch艂a 艣miechem, stwierdzi艂a "Niez艂e usprawiedliwienie tego, 偶e nikt nie chce si臋 z Tob膮 przespa膰" i wysz艂a z pokoju.

W ZOO t艂um przy klatce...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dw贸ch facet贸w. Wieloletni...

Dw贸ch facet贸w. Wieloletni przyjaciele od dzieci艅stwa. Jednak jeden z nich niestety jest cz臋艣ciowo sparali偶owany, potrzebuje troch臋 pomocy w codziennym 偶yciu. Pewnego dnia siedz膮 u niego na werandzie, sparali偶owany m贸wi:
- Wiesz, co, mam pytanie - czy naprawd臋 jeste艣 moim przyjacielem?
- No jasne stary, znamy si臋 od dziecka, wiesz, ze zrobi艂bym dla ciebie
wszystko!
- Wiem, m贸j przyjacielu, wiem. Mia艂bym wiec do ciebie ma艂膮 pro艣b臋 czy
przyni贸s艂by艣 mi z pi臋tra skarpetki? Robi si臋 troch臋 ch艂odno, a jak
wiesz, ja nie jestem w stanie tego zrobi膰.
- Stary, w og贸le nie ma o czym m贸wi膰. Skoczy艂bym dla ciebie w ogie艅.
- Dzi臋kuje ci m贸j przyjacielu.
Facet idzie na pi臋tro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemia艂y. Przed oczami rozpo艣ciera mu si臋 cudowny widok - dwie c贸rki jego przyjaciela, m艂ode, pi臋kne jak marzenie, ubrane jedynie w bielizn臋. Facet nie mo偶e oderwa膰 wzroku, targaj膮 nim wyrzuty sumienia - w ko艅cu to
c贸rki jego najlepszego przyjaciela, jednak w ko艅cu poddaje si臋 instynktom i m贸wi:
- Wasz ojciec przys艂a艂 mnie, 偶ebym si臋 z wami przespa艂.
- Niemo偶liwe! - m贸wi jedna.
- Nieprawdopodobne! - m贸wi druga.
- No c贸偶, je艣li mi nie wierzycie, zaraz wam udowodni臋.
Facet podchodzi do okna, otwiera je i krzyczy...
- Obie?
- Tak, tak, obie! Dzi臋ki, stary!

- Tato, kup mi rowerek!...

- Tato, kup mi rowerek!
- Rowerek... Syneczku, olej rowerek. Poczekaj, nied艂ugo b臋dziesz m贸g艂 je藕dzi膰 na motorowerku, nie wolisz motorowerka?
- Jasne, tato!
...Min臋艂o troch臋 czasu...
- Tato, kup mi motorowerek!
- Synu, motorowerki s膮 da wie艣niak贸w, poczekaj roczek, kupimy skuterek, nie wola艂by艣 skuterka?
- Super, tato, jasne, 偶e wol臋!
...Min臋艂o troch臋 czasu...
- Tato, kup mi skuterek
- Ech, synu, skuterki s膮 dla ciot, poczekaj dwa latka dostaniesz motor! Motor! Nie chcesz motoru?
- Tak! Tak! Chc臋!
...Min臋艂o troch臋 czasu...
- Tato, co z moim motorem?
- Synu, powiem szczerze, jest sens kupowa膰 motor skoro za rok b臋dziesz ju偶 m贸g艂 prowadzi膰 samoch贸d? Prawdziw膮 bryk臋! H臋? H臉?
- Jasne, tato...
...Min臋艂o troch臋 czasu...
- Tato, kup mi auto...
- Auto? Po ch** ci auto, jak ty nawet na rowerku je藕dzi膰 nie umiesz.

- Tatusiu, a dlaczego...

- Tatusiu, a dlaczego ten pan wygra偶a tej pani?
- On jej nie grozi, syneczku, po prostu dyryguje.
- To w takim razie, dlaczego ona tak piszczy?

- Piotrusiu! B膮d藕 grzeczny...

- Piotrusiu! B膮d藕 grzeczny bo przyjdzie wielka, kud艂ata bestia i ci臋 zabierze do siebie!
- Ale ja lubi臋 je藕dzi膰 do babci, tatusiu.

- Mama, a gdzie si臋 wk艂ada...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Do szko艂y podstawowej...

Do szko艂y podstawowej na lekcje j臋zyka polskiego zapowiedzia艂 si臋 Minister O艣wiaty Roman G., z wizytacj膮. Pani Kasia lekko zdenerwowana my艣li co tu zrobi膰, by ca艂a klasa "zab艂yszcza艂a" intelektem, a przy okazji by nie okry艂a si臋 ha艅b膮. Wi臋c wymy艣li艂a, 偶e ka偶de dziecko wypowie s艂owo na kolejn膮 liter臋 alfabetu, a 偶eby unikn膮膰 kl臋ski ze strony Jasia (kt贸ry strasznie przeklina艂), Ja艣 po prostu zacznie (no bo jakie przekle艅stwo jest na A?!). Nastaje s膮dny dzie艅, Roman Edukator zasiad艂 w ostatniej 艂awce..
Pani Kasia m贸wi do Jasia:
- Jasiu, powiedz s艂owo na literk臋 A.
Jasiu na to:
- Automatycznie.
Pani Kasi kamie艅 spad艂 z serca... i m贸wi do Ma艂gosi:
- Ma艂gosiu, powiedz s艂owo na literk臋 B.
A w tym momencie wstaje Giertych i m贸wi:
- Jasiu, a czy Ty znasz znaczenie tego s艂owa?
A Jasiu na to:
- Oczywi艣cie! Za艂贸偶my, 偶e Pana matka, jest ku**膮! Czyli Pan automatycznie jest skur**synem!

- Ja to bym chcia艂 umrze膰...

- Ja to bym chcia艂 umrze膰 jak m贸j dziadek we 艣nie - a nie krzycz膮c tak jak jego pasa偶erowie.