emu
psy
syn

DEKALOG BURDELMAMY...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Inne

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Do banku spermy wpada...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Majster do czeladnika:...

Majster do czeladnika:
- Tu jest zaw├│r. O 20.00 go odkr─Öcasz, a o 6.00 zakr─Öcasz, kapujesz?
- Nie.
- Ku┼║wa. To zaw├│r. O 20.00 - odkr─Öcasz, a o 6.00 zakr─Öcasz, rozumiesz?
- Nie.
- ┼╗esz w mord─Ö kopany... To jest zaw├│r. O 20.00 go odkr─Öcasz, a o 6.00 zakr─Öcasz, pojmujesz?
- Panie majster, czy pan jeste┼Ť debilem?! Trzeci raz m├│wi─Ö, ┼╝e NIE ROZUMIEM!

Starzec i chłopiec podróżowali...

Starzec i ch┼éopiec podr├│┼╝owali na targ razem ze swoim wo┼éem, kt├│rego mieli sprzeda─ç. Ch┼éopiec jecha┼é na grzbiecie wo┼éu, a starzec szed┼é obok. Kiedy mijali innych, kto┼Ť zauwa┼╝y┼é, ┼╝e to wstyd, ┼╝e ch┼éopiec jedzie podczas, gdy stary cz┼éowiek musi i┼Ť─ç. Ch┼éopiec i starzec zgodnie uznali, ┼╝e krytykuj─ůcy ma racj─Ö i zamienili si─Ö miejscami.
Jednak w nied┼éugim czasie spotkali inn─ů osob─Ö, kt├│ra zwr├│ci┼éa uwag─Ö starcowi, ┼╝e nie ┼éadnie jest zmusza─ç ch┼éopca do wysi┼éku. Ch┼éopiec i starzec przyznali tej osobie racj─Ö i postanowili i┼Ť─ç pieszo.
Po drodze spotkali cz┼éowieka, kt├│ry wy┼Ťmia┼é ich. Powiedzia┼é, ┼╝e gdyby sam mia┼é wo┼éu to na pewno nie szed┼é by piechot─ů. Ch┼éopiec i starzec zgodnie uznali, ┼╝e to g┼éupie i┼Ť─ç kiedy ma si─Ö wo┼éu. Wi─Öc razem wskoczyli na jego grzbiet.
Jednak zaraz zjawi┼é si─Ö kto┼Ť, kto im powiedzia┼é, ┼╝e m─Öcz─ů biedne zwierz─Ö jad─ůc w dw├│jk─Ö na grzbiecie. Ch┼éopiec i starzec zawstydzili si─Ö swoich czyn├│w i postanowili dalej nie┼Ť─ç wo┼éu. I nie┼Ťli go tak, a┼╝ natrafili na mostek. A na mostku oboje stracili r├│wnowag─Ö i w├│┼é wpad┼é do wody.

Jaki z tego morał?
Je┼Ťli starasz si─Ö zadowoli─ç wszystkich to mo┼╝esz r├│wnie dobrze poca┼éowa─ç swoj─ů d*p─Ö wo┼éow─ů na po┼╝egnanie!

Ojciec Krzysztof wpadł...

Ojciec Krzysztof wpadł do obskurnego baru i pyta kolesia po lewej:
- Chcesz i┼Ť─ç do nieba??
Kole┼Ť, a na imi─Ö mu by┼éo W┼éadys┼éaw, odpowiedzia┼é z pe┼énym przekonaniem:
- Jasne, ┼╝e tak, Ojcze Krzysztofie.
- Sta┼ä w takim razie plecami do ┼Ťciany.
Pastor pyta kolejnego osobnika, który skrzywdzony przez rodziców imieniem Ziemowit, odpowiedział na to pytanie:
- Oczywi┼Ťcie Ojcze, chc─Ö i┼Ť─ç do nieba!!
- Stań wiec obok kolegi, Ziemowicie.
Przyszła pora na wysokiego Mariana o błędnie kojarzonym z nim nazwiskiem Taboret. Ojciec pyta:
- Marianie Taborecie, czy chcesz i┼Ť─ç do nieba??
- Nie, jako┼Ť niespecjalnie - odpowiedzia┼é Marian
- Nie chcesz i┼Ť─ç do nieba?
- Nie.
- Nie chcesz po ┼Ťmierci i┼Ť─ç do nieba?
- A... po ┼Ťmierci... po ┼Ťmierci to tak, ja my┼Ťla┼éem, ┼╝e robicie grup─Ö, ┼╝eby wys┼éa─ç si─Ö tam teraz!!!!

Dlaczego kiedy autobus...

Dlaczego kiedy autobus zatrzymuje si─Ö w W─ůchocku otwiera tylko ┼Ťrodkowe drzwi?
Bo przednie i tylne to ju┼╝ nie W─ůchock.

Była niania dzwoni do...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Po kt├│rym┼Ť tam wsp├│lnym...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.