#it
emu
psy
syn

U Kowalskich dochodzi...

U Kowalskich dochodzi do sceny ma┼é┼╝e┼äskiej. ┼╗ona, wyczerpawszy zas├│b uw┼éaczaj─ůcych godno┼Ťci m─Ö┼╝a, epitet├│w i gr├│┼║b, wykrzykuje:
- Jak tylko umrzesz, wyjd─Ö za m─ů┼╝ za innego!
Masztalski spokojnie:
- Moja droga! C├│┼╝ mnie mo┼╝e obchodzi─ç nieszcz─Ö┼Ťcie cz┼éowieka, kt├│rego nie znam...

Rozmowa małżeńska....

Rozmowa małżeńska.
- Kochanie, koledzy z biura powiedzieli, ┼╝e mam bardzo zgrabne nogi.
- Naprawd─Ö? A nie wspomnieli nic o wielkiej d*pie?
- Nie, o Tobie nie rozmawiali┼Ťmy.

W supermarkecie m─ů┼╝ z...

W supermarkecie m─ů┼╝ z ┼╝on─ů przechodz─ů obok stoiska z bielizn─ů.
┼╗ona do m─Ö┼╝a widz─ůc "stringi":
- Kochanie, mo┼╝e kupi┼éby┼Ť mi tak─ů bielizn─Ö?
- Ale┼╝ sk─ůd! Dup─Ö masz jak kombajn i nie b─Ödzie to ┼éadnie wygl─ůda─ç!
Wieczorem le┼╝─ů razem w ┼é├│┼╝ku i m─ů┼╝ delikatnie sugeruje ┼╝onie, o co mu chodzi:
- Mo┼╝e si─Ö troszk─Ö popie┼Ťcimy? No wiesz...?
┼╗ona:
- Dla takiego jednego, małego kłosika nie będę kombajnu uruchamiać!

Całe życie szukałem kobiety,...

Całe życie szukałem kobiety, która gotowałaby jak moja matka.
Zalaz┼éem tak─ů, kt├│ra pije jak m├│j ojciec.

Pan domu wraca zm─Öczony...

Pan domu wraca zm─Öczony po pracy. Otwiera barek, wyjmuje butelk─Ö Chivas Regal 12 Premium Scotch Whisky, siada wygodnie w fotelu i... w tym momencie wchodzi do salonu jego ┼╝ona:
- Je┼Ťli wypijesz cho─ç jedn─ů kropl─Ö tego ┼Ťwi┼ästwa, to seksu dzisiaj nie b─Ödzie - ostrzega.
M─ů┼╝ patrzy na butelk─Ö, potem na ┼╝on─Ö, potem znowu na butelk─Ö - wida─ç, ┼╝e nie mo┼╝e podj─ů─ç decyzji.
- Nad czym si─Ö tak zastanawiasz? - pyta ┼╝ona.
- My┼Ťl─Ö, co lepsze: 12-letnia whisky czy 50-letnia pi*da...

Kobieta na porod├│wce....

Kobieta na porodówce. Krzyk jej niesamowity. Łapie męża za rękę.
- Wyci─ůgnijcie to ze mnie Dajcie mi jakie┼Ť leki - spogl─ůda na m─Ö┼╝a. - TO TY MI TO ZROBI┼üE┼Ü TY TU POWINIENE┼Ü LE┼╗E─ć
- O ile dobrze pami─Ötam - odrzek┼é spokojnie m─ů┼╝ - chcia┼éem ci go wsadzi─ç w dup─Ö, ale powiedzia┼éa┼Ť, ┼╝e to b─Ödzie zbyt bolesn

M─ů┼╝ przychodzi z pracy...

M─ů┼╝ przychodzi z pracy i widzi swoj─ů ┼╝on─Ö nag─ů
- Dlaczego si─Ö nie ubierzesz??!!
- Przecież ci mówiłam, że nie mam co na siebie włożyć!!
M─ů┼╝ otwiera szaf─Ö i m├│wi:
- Jak to... Pierwsza suknia, druga suknia, trzecia suknia ... cze┼Ť─ç J├│zek... czwarta suknia...

M─ů┼╝ wchodzi na wag─Ö ┼éazienkow─ů...

M─ů┼╝ wchodzi na wag─Ö ┼éazienkow─ů i z ca┼éej si┼éy wci─ůga brzuch. ┼╗ona patrzy na to z politowaniem i pyta:
- My┼Ťlisz, ┼╝e ci to pomo┼╝e?
- Oczywi┼Ťcie, ┼╝e pomo┼╝e. Tylko w ten spos├│b mog─Ö zobaczy─ç ile wa┼╝─Ö.

Pijany facet wraca do...

Pijany facet wraca do domu. ┼╗ona zaczyna awantur─Ö i wymownie pokazuje palcem na zegarek. Na co facet:
- Wielkie halo! Zegarek, k***a! Jak mój ojciec wracał do domu, to matka na kalendarz pokazywała!

Kompletnie zalany facet...

Kompletnie zalany facet wchodzi do pubu i po chwili gapienia si─Ö na jedyn─ů kobiet─Ö siedz─ůc─ů w przy barze, podchodzi do niej i ca┼éuje j─ů. Kobieta zrywaj─ůc si─Ö z miejsca policzkuje go. Facet natychmiast przeprasza:
- Przepraszam, ale wzi─ů┼éem pani─ů za moj─ů ┼╝on─Ö, wygl─ůda pani zupe┼énie jak ona.
- Ach ty, bezwarto┼Ťciowy, niezno┼Ťny, n─Ödzny pijaku!! - wykrzycza┼éa kobieta.
- Zabawne - wymamrotał pijak - nawet brzmi pani jak ona.