#it
emu
psy
syn

USTERKA...

USTERKA

Robi臋 w dziale technicznym pewnej firmy, kt贸rej nazw臋 przemilcz臋. Dostali艣my w艂a艣nie tekstowe zg艂oszenie usterki komputera, oto jego opis:
鈥濸otrafi czasem si臋 w艂膮czy膰 po 47 wci艣ni臋ciu przycisku zasilania, ale potem znienacka si臋 zawiesza. Czasem si臋 w艂膮cza po 46 wci艣ni臋ciu, ale to wyj膮tek. Sprawdzane na innych zasilaczach, stacjach dokuj膮cych, na zewn臋trznym monitorze, r贸wnie偶 w艂膮cznik wciskany innym palcem ni偶 zwykle. Niestety nic nie pomog艂o.鈥

Nic tylko gratulowa膰 cierpliwo艣ci i samozaparcia w liczeniu tych wci艣ni臋膰 oraz nowatorskiego podej艣cia do technologii informatycznych.

ZAPOMINALSKA...

ZAPOMINALSKA

Pami臋tacie taki stary dowcip, jak babce wracaj膮cej z zakup贸w wyskakuje z krzak贸w ekshibicjonista. Babka patrzy i m贸wi:
- Jejku, jajek zapomnia艂am!
Stoj臋 sobie w kolejce w supermarkecie jako trzecia, przede mn膮 spokojnie stoi jedna pani ju偶 z wy艂o偶onymi na ta艣mie zakupami. Rozgl膮da si臋 dooko艂a i w ko艅cu jej wzrok trafia na mnie i m贸j ci膮偶owy brzuszek. I w tym momencie pani przypomina sobie czego zapomnia艂a i si臋ga na p贸艂eczk臋 nad kas膮 po... prezerwatywy...

Zaszala艂am i pierwszy...

Zaszala艂am i pierwszy raz w 偶yciu kupi艂am sobie drogie perfumy. Wydawa艂o mi si臋, 偶e zapach jest wprost niesamowity. Wypsika艂am si臋 nic nie m贸wi膮c m臋偶owi, 偶eby zobaczy膰 jak zareaguje. Kiedy wszed艂 do pokoju zacz膮艂 niucha膰 i zapyta艂 "Co tu tak jedzie bekonem?". Zdecydowanie nie takiej reakcji si臋 spodziewa艂am. YAFUD

UDANA RODZINKA...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dzisiaj rano jecha艂em...

Dzisiaj rano jecha艂em jak zwykle do pracy Tras膮 艁azienkowsk膮. Przede mn膮 lewym pasem nowiu艣kim BMW jecha艂a m艂oda, atrakcyjna kobieta. Przy pr臋dko艣ci 130 km na godz. siedzia艂a z twarz膮 tu偶 przy lusterku i malowa艂a sobie rz臋sy. Dos艂ownie na moment odwr贸ci艂em g艂ow臋, aby zaraz okaza艂o si臋, 偶e wci膮偶 zaj臋ta makija偶em dziewczyna jest na po艂owie mojego pasa drogowego. I, chocia偶 jestem naprawd臋 twardym facetem, tak si臋 przestraszy艂em, 偶e golarka i kanapka wypad艂y mi z r臋ki.

Gdy pr贸bowa艂em kolanami opanowa膰 kierownic臋, aby wr贸ci膰 na sw贸j pas ruchu, moja kom贸rka wpad艂a do trzymanego mi臋dzy nogami kubka z gor膮c膮 kaw膮. Kawa si臋 wyla艂a. Poparzy艂a moj膮 m臋sko艣膰. Zniszczy艂a telefon po przerwaniu bardzo wa偶nej rozmowy...

Jak ja nienawidz臋 kobiet za kierownic膮!

BILET PROSZ臉!...

BILET PROSZ臉!

1. Dramat by KvCh.
Miejsce: poci膮g Szczecin G艂贸wny - Chojna, 4 przedzia艂, 2 cz艂on, EZT EN57.
Czas: 27.03.2008, ok. 23:10.
Wyst臋puj膮: (J)a, (P)asa偶er - ubranie ubabrane tynkiem, gipsem, farb膮, etc., (W)iaderko farby 10l, Aromat "E jaki艣tam" (pewnie zgodny z naturalnym) - dla mnie co艣 w okolicach 40 %
AKCJA!

J - Dobry wiecz贸r Panu, bilet do kontroli prosz臋.
P - Hrr... Hrrr... Bylyfyzystsyf, hrrr...
J - (Tr膮caj膮c lekkko kasownikiem w kolano) - Halo! Prosz臋 Pana! Bilet Pana prosz臋 - do kontroli...
P - (Otworzy艂 oko) - No... (Zamkn膮艂 oko) - Hrrr... Hrrr...
J - (Nosz ku藕wa! Dok膮d facet jedzie?) - Halo! Dobry wiecz贸r! S艂yszy mnie Pan? Pa艅ski bilet poprosz臋!
P - (Otworzy艂 oboje oczu, omi贸t艂 wzrokiem okolic臋, popatrzy艂 mi chwil臋 prosto w oczy...): - Aaa... Po艂o偶y艂em ci na rusztowaniu. (Zamkn膮艂 oczy.) Hrrr... hrrr... hrrr...
J - (Pochylaj膮c si臋 nad "zw艂okami" - tutaj wkracza aromat o sile jakich艣 40 Wacko - Prosz臋 Pana, dok膮d Pan jedzie? Chcia艂em bilet sprawdzi膰.
P - Co..? Bilet? Aaaa... - Schyla si臋 nad wiaderkiem z farb膮, kt贸re stoi mi臋dzy jego nogami... Otwiera wprawnym ruchem wiaderko, patrzy przez chwil臋. Farba ca艂kiem normalna - bia艂a, nic nie m贸wi.Pan zamkn膮艂 pokrywk臋, popatrzy艂 na mnie krzywo, zamkn膮艂 cudnej barwy (czerwona?) ocz臋ta i j膮艂 zn贸w rz臋zi膰...
J (zmuszony sytuacj膮 potrz膮sam - chwytaj膮c za ramiona - Panem Pasa偶erem) - Dok膮d Pan jedzie?! Halo!
P - (Jakby otrze藕wia艂) - Co si臋...? Aaa... - wyci膮ga z kieszeni - "miesi臋czny". Ja dzi臋kuje, on r贸wnie偶. (...) W Chojnie zn贸w go budz臋 m贸wi膮c, 偶e poci膮g sko艅czy艂 bieg.

Noc min臋艂a szybko (Chojna przyjazd: 0:28/odjazd do stacji Szczecin Gumie艅ce 5:17 - jako艣 si臋 nie wyspa艂em zw艂aszcza 偶e 2. nocka z rz臋du.) Podr贸偶 bez zak艂贸ce艅, tyle 偶e ja coraz bardziej 艣pi膮cy. Na Gumie艅cach pr贸ba hamulca przy zmianie kierunku jazdy - jestem wolny: wracam na G艂贸wny autobusem komunikacji miejskiej. Usadawiam si臋 wygodnie przyciskaj膮c torb臋 - "konduktork臋" do piersi. Oooooodjazd! - sen. (Trasa jakie艣 0,5 h).

1a.
Kto艣 tr膮ca mnie w bark:
- Bilet proszszszsz....
J - (nieprzytomny) otwieram torb臋, wyci膮gam "bloczek" - Dok膮d? - pytam. (...)
Ca艂y autobus kwiczy ze 艣miechu... (Ale... mia艂em miesi臋czny - s艂u偶bowy).

Rodzice opowiedzieli...

Rodzice opowiedzieli mi dzi艣 histori臋, jak si臋 poznali. Od zawsze wiedzia艂em, 偶e m贸j tata jest osiem lat starszy od mamy, ale nigdy nie wpad艂bym na to, 偶e zacz臋li si臋 spotyka膰 kiedy on mia艂 21 lat a ona 13. YAFUD

Na koncercie hardrockowym...

Na koncercie hardrockowym kilku kolesi dla zabawy przewr贸ci艂o tojtoja. By艂em w 艣rodku. YAFUD

Po imprezie przenocowa艂em...

Po imprezie przenocowa艂em paru kumpli u siebie. Przed spaniem powiedzia艂em im, 偶e mam bardzo lekki sen, a jutro czeka mnie wa偶na rozmowa o prac臋, wi臋c prosz臋 o nie ha艂asowanie w nocy. Nie do艣膰, 偶e zaspa艂em to jeszcze obudzi艂em si臋 ca艂y pokryty napisami w stylu "Nie obudzi艂e艣 si臋", "O, teraz te偶 nie :)" - wszystkie zrobione markerem permanentnym w widocznych miejscach. YAFUD

Bardzo zale偶a艂o mi na...

Bardzo zale偶a艂o mi na jednej z rozm贸w kwalifikacyjnych, do kt贸rej przygotowywa艂am si臋 od dw贸ch tygodni. Wiedzia艂am, 偶e przysz艂y pracodawca zwraca uwag臋 nie tylko na wiedz臋 i umiej臋tno艣ci, ale tak偶e (co jest zrozumia艂e w niekt贸rych zawodach) aparycj臋. Dzie艅 przed rozmow膮 kwalifikacyjn膮 przygotowa艂am sobie str贸j i posz艂am do kosmetyczki oraz fryzjera. Nie spa艂am ca艂膮 noc, bo denerwowa艂am si臋 spotkaniem i ba艂am si臋, 偶e fryzurka "opadnie". Rano okaza艂o si臋, 偶e krem jaki na艂o偶y艂a mi kosmetyczka, spowodowa艂 uczulenie w postaci krostek. Poniewa偶 nie b臋d臋 rezygnowa膰 z oferty pracy z tak b艂ahego powodu, u偶y艂am korektora, podk艂adu, pudru, itp. Wysz艂am i w tej chwili ptaszek przys艂a艂 mi pozdrowienia na wymodelowane w艂oski. Wr贸ci艂am do domu, by szybko umy膰 w艂osy i doprowadzi膰 si臋 do 艂adu, r贸wnocze艣nie spiesz膮c si臋 na ow膮 rozmow臋 (punktualno艣膰 - wa偶na cecha). Nie zauwa偶y艂am, 偶e spad艂o mi myd艂o na posadzk臋... Tak, po艣lizgn臋艂am si臋 na nim i z艂ama艂am nog臋. YAFUD