#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

W czwartek o 16.00 Wspólne...

W czwartek o 16.00 Wspólne lody. Panie dające mleko prosimy przyjść wcześniej.

Żydowi, Murzynowi i Niemcowi...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Pijany mężczyzna przychodzi...

Pijany mężczyzna przychodzi do domu, po cichu rozbiera się, na paluszkach przemierza przedpokój, delikatnie otwiera drzwi i nagle na jego głowie ląduje patelnia, a żona zaczyna awanturę. Kilka dni później skruszony facet opowiada o tym kumplowi. Ten kiwa z politowaniem głową i radzi:
- Stary, ja mam na to sposób. Jak zdarzy mi się popić, to już zbliżając się do domu, głośno śpiewam sprośne piosenki. Wchodzę do mieszkania z hukiem, tak, żeby w całym bloku słyszeli, w kuchni na wszelki wypadek tłukę dwa talerze, a potem wpadam do sypialni rycząc: "Żono, przygotuj się! Wrócił Twój król seksu i ma ochotę na bara-bara!"
- I co, i co? - dopytuje się kolega.
- Nic. W takich sytuacjach śpi, jak zabita.

Mourinho wybrał się do...

Mourinho wybrał się do Barcelony, aby podejrzeć metody treningowe Guardioli
-Jak ty to robisz, że oni tak świetnie grają?
-Zadaję im pytanie na myślenie, a to pomaga - mówi Guardiola, po czym woła do siebie Messiego.
-Messi, kto to jest: syn twojego ojca, ale nie twój brat?
-Eee, proste! To przecież ja!
Mourinho zastanowił się chwilę i wrócił na swój stadion. Zwołał wszystkich zawodników i objaśnił im cudowną metodę Barcelony.
-Dobra kolego - zwrócił się do Cristiano Ronaldo.
-Kto to jest syn twego ojca, ale nie twój brat?
-Trenerze, zaskoczył mnie pan! To niesprawiedliwe! Proszę o czas do namysłu.
-OK. Masz czas do jutra.
Po treningu Ronaldo podchodzi do Ozila i pyta się go:
-Kto to jest syn twego ojca, ale nie twój brat?
-Nie wiesz? To przecież ja!
Następnego dnia Mourinho woła do siebie Ronaldo i pyta:
-Zastanowiłeś się?
-Tak! Chodziło o Ozila! - odpowiada pewny siebie Ronaldo.
Mourinho wściekł się i mówi:
-Ty głąbie! To przecież Messi!

przychodzi facet do kina...

przychodzi facet do kina i podchodzi do kasy biletowej
- dzien dobry
- dzien dobry
chcialbym bilet na najnowszy kryminal
bileterka daje mu bilet i mowi
- moze jeszcze kupi pan draże
- nie , dziekuje
- a moze kupi pan chipsy
- nie , dziekuje
mowi coraz bardziej poirytowany meszczyzna
- a moze cos do picia
- nie , nie mam swoje !
- no to moze ciastko
- mowilem pani ze NIC nie chce !
i odchodzi od kasy . nie pocieszona bileterka wystawia glowe przez okienko i krzyczy :
- a morderca jest szofer , sknerusie !

Jasio w szkole wypina...

Jasio w szkole wypina d*pę do pana dyrektora.
Pan dyrektor wali go po d*pie.
Jasio mówi:
-za co?!
A dyrektor na to:
-kto wypina tego wina.

Kobieta dzwoni do radia:...

Kobieta dzwoni do radia:
- Dzień dobry, chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel. W środku było trzy tysiące złotych w gotówce, oraz czek na okaziciela opiewający na sumę 10.000 euro. Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski, zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie. I mam w związku z tym gorącą prośbę:
- Proszę panu Stasiowi puścić jakiś fajny kawałek z dedykacją ode mnie!!

Pani w szkole amerykanskiej...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Chamskie

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Kolega w poniedziałek...

Kolega w poniedziałek rano przychodzi do pracy z podbitym okiem,
kolega pyta się:
-Co Ci się stało?
-A oberwałem od żony,uprawialiśmy sex i akurat wyłączyli prąd...