Kolega w poniedzia艂ek...

Kolega w poniedzia艂ek rano przychodzi do pracy z podbitym okiem,
kolega pyta si臋:
-Co Ci si臋 sta艂o?
-A oberwa艂em od 偶ony,uprawiali艣my sex i akurat wy艂膮czyli pr膮d...

Kobieta zam贸wi艂a now膮...

Kobieta zam贸wi艂a now膮 szaf臋. Przyjecha艂a ekipa. Zamontowa艂a wszystko i odjecha艂a. Po pewnej chwili na dole na ulicy przejecha艂 tramwaj, a tu nagle si臋 szafa otwiera. I tak kilka razy. Kobieta zamyka szaf臋, jedzie tramwaj a szafa si臋 otwiera. Zdesperowana idzie po s膮siada. Opowiada mu wszystko. Zamykaj膮 razem szaf臋, jedzie tramwaj a szafa si臋 otwiera i tak kilka razy pod rz膮d. W ko艅cu s膮siad proponuje:
- Wie Pani co? Ja wejd臋 do 艣rodka szafy, jak b臋dzie jecha艂 tramwaj i szafa si臋 znowu otworzy to wtedy zobacz臋 to od wewn膮trz i b臋d臋 wiedzia艂 co si臋 dzieje.
Tak jak zaproponowa艂, tak i zrobi艂.
Tramwaj nie jecha艂, a w mi臋dzy czasie przyszed艂 m膮偶 z pracy. 艢ci膮ga p艂aszcz. My艣li sobie: - O nowa szafa! Pewnie 偶ona chcia艂a mi zrobi膰 prezent. Otwiera szaf臋 i wryty ze zdziwienia m贸wi:
- A Pan co tutaj robi?
Gostek odpowiada: - I tak Pan nie uwierzy - Czekam na tramwaj!

Co ma wsp贸lnego facet...

Co ma wsp贸lnego facet z dywanem? - Jak raz go po艂o偶ysz, to mo偶esz potem po nim 艂azi膰 ca艂e 偶ycie..

Przychodzi dw贸ch facet贸w...

Przychodzi dw贸ch facet贸w obok Sejmu i s艂ysz膮 jak krzycz膮 wszyscy:
Sto Lat! Sto lat!
Jeden do drugiego:
- Kto艣 tam ma chyba urodziny.
- Nie. Wiek emerytalny ustalaj膮.

Terrorysta przychodzi...

Terrorysta przychodzi do fryzjera.
- Co si臋 panu sta艂o w ucho? - pyta fryzjer.
- 殴le pod艂膮czy艂em przewody, bomba wybuch艂a i urwa艂a mi kawa艂ek ucha.
- Prosz臋 si臋 nie martwi膰. To drugie zaraz 艂adnie dotniemy i wyr贸wnamy.

- Dlaczego ksi膮dz nie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Nastolatka spotyka przyjaci贸艂k...

Nastolatka spotyka przyjaci贸艂k臋 i pyta j膮:
- Od kogo masz te w艂oskie kozaczki?
- Od 艣wi臋tego Miko艂aja.
- A ten turecki ko偶uszek?
- Od 艣wi臋tego Miko艂aja.
- A t臋 czapk臋 z lisa?
- Od 艣wi臋tego Miko艂aja.
- Pewnie ten dzieciak w w贸zku to te偶 od 艣wi臋tego Miko艂aja?
- Nie. Bocian mi go przyni贸s艂.

Przychodzi facet do restauracj...

Przychodzi facet do restauracji i siada za stolikiem. Podchodzi do niego kelner.
- Dzie艅 dobry, co pada膰?
- Czy mo偶na zam贸wi膰 kaczk臋?
- Tak, oczywi艣cie.
- To poprosz臋 kaczk臋 z Ostro艂臋ki.
- Z Ostro艂臋ki? Oczywi艣cie prosz臋 pana, za chwil臋 podam.
Kelner wpada do kuchni i krzyczy:
- Cholera, jaki艣 facet zam贸wi艂 kaczk臋 z Ostro艂臋ki. Sk膮d ja tak膮 wezm臋?
- We藕 pierwsz膮 lepsz膮 z lod贸wki, obsma偶ymy, facet na pewno si臋 nie pozna.
Po kwadransie kelner stawia przed klientem talerz z upieczon膮, pachn膮c膮 kaczk臋 i m贸wi:
- Prosz臋 uprzejmie, kaczka z Ostro艂臋ki!
- Pozwoli pan, 偶e sprawdz臋 - m贸wi klient, wsadza palucha w kaczy kuper, wyjmuje, w膮cha i m贸wi z oburzeniem:
- Panie, ta kaczka jest z Bia艂egostoku, zabieraj pan to!
Kelner pos艂usznie zabiera kaczk臋, wpada do kuchni i m贸wi do koleg贸w:
- Niedobrze! Facet si臋 pozna艂, 偶e to kaczka nie z Ostro艂臋ki. Co robi膰?
- Dawaj j膮. Jeszcze lepiej j膮 obsma偶ymy, doprawimy i powiesz, 偶e jest z Ostro艂臋ki. Tym razem facet nie pozna.
Po kwadrancie kelner niesie klientowi kaczk臋, m贸wi膮c:
- Bardzo pana przepraszam za pomy艂k臋. Teraz mam kaczk臋 z Ostro艂臋ki, bardzo prosz臋.
- Pozwoli pan, 偶e sprawdz臋 - m贸wi klient, wk艂ada palucha w kaczy kuper, wyjmuje, w膮cha i krzyczy:
- Przecie偶 ta kaczka te偶 nie z Ostro艂臋ki, ona jest z Poznania. Zabieraj pan to!
W tym momencie podchodzi do niego klient siedz膮cy przy s膮siednim stoliku, wida膰 偶e lekko pijany, wypina ty艂ek i m贸wi:
- Panie, zapomnia艂em sk膮d ja jestem, m贸g艂by pan sprawdzi膰?

Po pla偶y nudyst贸w spaceruje...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi pan do sklepu...

Przychodzi pan do sklepu i pyta si臋:
- Widzia艂 pan stado baran贸w?
- Nie. A co, zgubi艂 si臋 pan?