W ko艣ciele cztery kobiety...

W ko艣ciele cztery kobiety czekaj膮 przed konfesjona艂em do spowiedzi.
Podchodzi pierwsza i m贸wi do ksi臋dza:
- Zgrzeszy艂am palcem.
- Jak to palcem?
- No wzi臋艂am, dotkn臋艂am palcem narz膮du m臋skiego.
- Palec do 艣wi臋conej wody, jedna zdrowa艣ka i grzech b臋dzie odpuszczony.
Podchodzi druga i m贸wi:
- Prosz臋 ksi臋dza zgrzeszy艂am r臋k膮.
- Jak to r臋k膮?
- No wzi臋艂am narz膮d m臋ski do r臋ki i jeszcze rusza艂am par臋 razy.
- No to r臋ka do 艣wi臋conej wody, jedna zdrowa艣ka i grzech b臋dzie odpuszczony.
Do konfesjona艂u powoli podchodzi trzecia kobieta, ale nagle zrywa si臋 czwarta i g艂o艣no krzyczy do ksi臋dza:
- Prosz臋 ksi臋dza! Prosz臋 ksi臋dza! Jak ona tam umoczy dup臋 to ja tego nie wypij臋.

Komentarze

Z tego dowcipu to na pewno ka偶dy si臋 u艣mieje jest po prostu rewelacyjny.

bardzo dobry dowcip :)

Ten dowcip jest najlepszy nie ma lepszej strony z dowcipami :crown: ;) :bigsmile: :crown:

Dw贸ch koleg贸w ogl膮da...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pani Stasia by艂a organistk膮...

Pani Stasia by艂a organistk膮 w ko艣ciele, mia艂a ju偶 prawie 70 lat na karku i by艂a star膮 pann膮. By艂a podziwiana przez wszystkich parafian za sw膮 dobro膰 i oddanie sprawom ko艣cio艂a. Pewnego razu wpad艂 do niej ksi膮dz om贸wi膰 szczeg贸艂y jakiej艣 ko艣cielnej uroczysto艣ci. Pani Stasia zaprosi艂a duchownego do pokoju go艣cinnego i zaoferowa艂a mu herbatk臋. Ksi膮dz usiad艂 sobie wygodnie w stylowym fotelu, tak, 偶e przed nim sta艂y stare organy Pani Stasi. Ku wielkiemu zdziwieniu ksi臋dza, na organach tych sta艂a szklanka wype艂niona wod膮, a co jeszcze bardziej zaniepokoi艂o ksi臋dza to fakt, 偶e w szklance tej p艂ywa艂a prezerwatywa. Jak Pani Stasia wr贸ci艂a z herbatk膮 zacz臋艂a si臋 rozmowa. Ksi膮dz chcia艂 jako艣 delikatnie zacz膮膰 rozmow臋 o szklance wody i kondomie w niej p艂ywaj膮cym, ale mu si臋 nie udawa艂o, wi臋c postanowi艂 zapyta膰 wprost:
- Pani Stasiu, bardzo bym by艂 rad, gdyby mi pani to wyt艂umaczy艂a - tu wskaza艂 na nieszcz臋sn膮 szklank臋.
- Ooo tak, dobrze, 偶e ksi膮dz pyta... Czy偶 to nie wspania艂e? Sz艂am sobie raz przyko艣cielnym parkiem par臋 miesi臋cy temu i znalaz艂am t臋 ma艂膮 paczuszk臋 na ziemi. Instrukcja na opakowaniu wyra藕nie m贸wi艂a, 偶e nale偶y to umie艣ci膰 na organie, zapewni膰 by by艂o wilgotne i to wtedy ochroni przed roznoszeniem si臋 chor贸b.... I wie ksi膮dz co? Przez ca艂膮 zim臋 nie mia艂am grypy.

Po bibce z ostrym popijaniem...

Po bibce z ostrym popijaniem i "baletami" facet budzi si臋 nad ranem w obcym 艂贸偶ku. Obok niego 艣pi paskudnie chrapi膮c obrzydliwe grube babsko. Facet ostro偶nie podnosi ko艂dr臋 i zamiera z obrzydzenia: wszystko ubabrane krwi膮... Rad nierad facet wstaje i wlecze si臋 do 艂azienki. Zapala 艣wiat艂o staje przed lustrem i z przera偶eniem dostrzega wystaj膮cy mu z ust zaklinowany mi臋dzy z臋bami sznureczek. "O Bo偶e" mamroce facet niewyra藕nie "zechciej tylko sprawi膰 偶eby to by艂a herbata ekspresowa!"

Stoi przy drodze bezdomny...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Spotyka si臋 dw贸ch koleg贸w....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Siedz膮 dwie muchy na...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Po sko艅czonej us艂udze,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

艢rodek nocy, z baru wychodzi...

艢rodek nocy, z baru wychodzi nawalony facet i chce i艣膰 do domu, jednak nogi odmawiaj膮 mu pos艂usze艅stwa. Pod barem stoi jedna taks贸wka, wi臋c facet sprawdza sw贸j portfel i wylicza 偶e ma 15z艂. Podchodzi wi臋c do taks贸wkarza i pyta:
- Panie ile za kurs na Sienkiewicza?
- O tej porze to 20.
- A za 15 nie da rady?
- Za 15 nie op艂aca mi si臋 silnika odpala膰.
- Panie niech Pan si臋 zlituje, p贸藕no jest, zimno, ja jestem wci臋ty, do domu daleko.
- Facet spadaj i nie zawracaj mi g艂owy.
Wi臋c nie by艂o wyj艣cia facet poszed艂 na pieszo do domu.
Nast臋pnego dnia idzie ten sam facet ulic膮 i widzi d艂ug膮 kolejk臋 taks贸wek a na samym ko艅cu kolejki stoi ten niemi艂y taks贸wkarz. Facet podchodzi wi臋c do pierwszej taks贸wki i m贸wi:
- Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20z艂. - m贸wi taksiarz.
- Ja dam panu 50z艂 za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
- Spadaj zboku bo zaraz ci dowal臋.
Facet podchodzi do 2 taks贸wki:
Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20z艂. - m贸wi taksiarz.
- Ja dam panu 50z艂 za kurs ale w czasie jazdy zrobi mi pan loda.
- Spadaj zboku bo nie r臋cz臋 za siebie.
Facet podchodzi艂 do ka偶dej taks贸wki i sytuacja powt贸rza艂a si臋.
Podchodzi do ostatniej taks贸wki - tej spod baru - i m贸wi do kierowcy:
- Ile za kurs na Sienkiewicza?
- 20z艂. - m贸wi taks贸wkarz.
- Ja dam panu 50z艂 za kurs ale pod warunkiem 偶e ruszy pan powoli i pomacha do wszystkich swoich koleg贸w taks贸wkarzy... - zgodzi艂 si臋!

Przychodzi peda艂 do lekarza...

Przychodzi peda艂 do lekarza i m贸wi:
- Doktorze mam AIDS! Da si臋 co艣 zrobi膰?
- Niech pan zrobi sobie bigos, potem zje jab艂ko, pomara艅cz臋, popije mlekiem, przegryzie kie艂abas膮, musi pan je艣膰 jeszcze du偶o cukini.
- I co, pomo偶e?!
- Nie! Ale nauczysz si臋 do czego dupa s艂u偶y!