#it
emu
psy
syn

W ogrodzie kto┼Ť notorycznie...

W ogrodzie kto┼Ť notorycznie wy┼╝era┼é jab┼éka z drzew. Ogrodnik postanowi┼é zaczai─ç si─Ö na z┼éodzieja. Gdy w nocy co┼Ť zacz─Ö┼éo szele┼Ťci─ç w ga┼é─Öziach, ogrodnik podkrad┼é si─Ö do jab┼éonki i ujrza┼é na niej ciemn─ů posta─ç. Niewiele my┼Ťl─ůc, z┼éapa┼é z┼éodzieja za jaja i pyta:
- Gadaj, kto┼Ť ty?! - Odpowiedzia┼éa cisza. ┼Üciska wi─Öc mocniej:
- Gadaj, p├│kim dobry, kto┼Ť ty??!!!! - Dalej cisza... ┼Ťcisn─ů┼é z ca┼éej si┼éy:
- Gadaj draniu, kto┼Ť ty ?????!!!!!!!!!! Zduszony g┼éos wyj─ůka┼é:
- ....J├│zek..... nie...mo...wa.... ze wsi........

F─ůfara jak zwykle sp├│┼║nia...

F─ůfara jak zwykle sp├│┼║nia si─Ö kilka minut na koncert w
filharmonii. Siada na swoim miejscu i pyta siedz─ůcego obok
melomana:
- Co teraz graj─ů?
- IX Symfoni─Ö Beethovena.
- O Boże, nie wiedziałem, że aż tyle się spóźniłem.

Czukcza my┼Ťliciel siedzi...

Czukcza my┼Ťliciel siedzi w swoim namiociku na zboczu g├│ry i my┼Ťli. W pewnej chwili wpada inny Czukcza:
- Jedna z twoich k├│z spad┼éa w przepa┼Ť─ç
Ten jednak nie reaguje. Za jaki┼Ť czas zn├│w przychodzi pomocnik:
- Kolejna twoja koza spad┼éa w przepa┼Ť─ç.
Jednak i tym razem nie by┼éo odzewu ze strony naszego my┼Ťliciela. Po nied┼éugim czasie po raz kolejny wbiega przera┼╝ony Czukcza:
- Wszystkie twoje kozy spad┼éy w przepa┼Ť─ç!
Czukcza zmy┼Ťli┼é si─Ö g┼é─Öboko
- hm....hm...znaczy zauwa┼╝alna jest tendencja...

Na pogotowie przywo┼╝─ů...

Na pogotowie przywo┼╝─ů faceta ze z┼éamanym nosem, przestawion─ů szcz─Ök─ů i podbitym okiem.
- Pan po wypadku samochodowym? - pyta lekarz.
- Nie, kichn─ů┼éem w szafie.

Wchodzi facet do kibla...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Mamo, mamo zr├│b mi...

- Mamo, mamo zr├│b mi ┼Ťniadanie....
- Posłuchaj, to że sypiam z Twoim ojcem nie oznacza, że możesz do mnie mówić "mamo"
- No to jak mam m├│wi─ç??
- Normalnie, Andrzej.

W aptece facet podchodzi...

W aptece facet podchodzi do okienka i co┼Ť tam cicho m├│wi farmaceutce. Ta z oburzeniem reaguje:
- Panie! Jakie wyposa┼╝enie ochronne?! To jest apteka, a nie sklep z broni─ů!

Przychodzi kobieta z...

Przychodzi kobieta z 3 włosami na głowie do fryzjera.
Kobieta: Prosz─Ö mi zrobi─ç jak─ů┼Ť ┼éadn─ů fryzurk─Ö na bankiet.
Fryzjer: Hmm.. Co ja mogę Pani zrobić z 3 włosów..
Kobieta: Mo┼╝e warkocz!
Fryzjer: No dobrze zrobimy warkocz.
Fryzjer plecie warkocz i w pewnym momencie jeden włos wypadł.
Fryzjer: Ojjj... Jeden włos wypadł, z dwóch nie zrobię warkocza.. To może Kok Pani zrobię.
Kobieta: Ok, niech Pan robi kok!
Fryzjer robi kok i nagle drugi włos wypadł!
Fryzjer przerażony: Kurczę z jednego włosa już koka nie zrobię! Nie ma już pomysłów!
Kobieta: A w du... , p├│jd─Ö w rozpuszczonych!

Przed ┼Ťmierci─ů facet...

Przed ┼Ťmierci─ů facet zawar┼é umow─Ö z panem Bogiem, ┼╝e b─Ödzie m├│g┼é wzi─ů─ç do nieba sw├│j najcenniejszy skarb.
Po ┼Ťmierci wzi─ů┼é ze sob─ů walizk─Ö ze z┼éotem.
Idzie tak do bramy nieba, ju┼╝ chce wej┼Ť─ç gdy zaczepia go ┼Ťwi─Öty Piotr:
- Nie mo┼╝na nic wnosi─ç do nieba.
- Kiedy pan nic nie rozumie. Umówiłem się z Panem Bogiem.
- No dobra. Ale poka┼╝ mi to.
Facet z dum─ů otworzy┼é walizk─Ö.
Na co ┼Ťw. Piotr:
- Po co ci kostki podłogowe?