W pewien poniedzia艂ek...

W pewien poniedzia艂ek mia艂em pisa膰 kolokwium z do艣膰 trudnego przedmiotu. By艂em bardzo zadowolony bo jako jeden z nielicznych chodzi艂em na wyk艂ady i posiada艂em najlepsze notatki z ca艂ego rocznika. W pi膮tek jeden z koleg贸w poprosi艂 mnie czy nie po偶yczy艂bym mu swoich notatek dos艂ownie na godzin臋 bo chcia艂by co艣 sprawdzi膰 i por贸wna膰 ze swoimi. Da艂em mu je do艣膰 niech臋tnie bo wcze艣niej niewiele z tym ch艂opakiem rozmawia艂em, no ale "bra膰 studencka powinna sobie pomaga膰". Na koniec zaj臋膰 odda艂 mi moj膮 teczk臋, a ja ruszy艂em w stron臋 dworca aby wr贸ci膰 do domu. W poci膮gu otworzy艂em teczk臋 i ze zdziwieniem stwierdzi艂em, 偶e wewn膮trz s膮 tylko puste kartki. Pr贸bowa艂em w jaki艣 spos贸b skontaktowa膰 si臋 z tym ch艂opakiem ale niestety telefonu nie odbiera艂, na sms-y nie odpowiada艂, a nikt z rocznika nie widzia艂 gdzie on mieszka. By艂em w艣ciek艂y ale uzna艂em, 偶e skoro inny b臋d膮 si臋 uczy膰 z innych 藕r贸de艂 to i ja sobie poradz臋. Jako 偶e kolokwium by艂o podzielone na grupy, to nie mia艂em okazji spotka膰 tego ch艂opaka aby powiedzie膰 mu co my艣l臋 o jego "偶arciku". Gdy pojawi艂y si臋 wyniki okaza艂o si臋, 偶e znalaz艂em si臋 w niewielkiej grupie os贸b kt贸re nie zaliczy艂y. Wysz艂o te偶 na jaw, 偶e ten ch艂opak zeskanowa艂 moje notatki i rozes艂a艂 je do wi臋kszo艣ci student贸w. Wszyscy kt贸rzy mieli moje notatki zaliczyli na 5, a ja musz臋 podchodzi膰 do kolokwium jeszcze raz. Teraz przynajmniej mam skany swoich w艂asnych notatek i nauczy艂em si臋, 偶e na pomaganiu innym wychodzi si臋 藕le. YAFUD

KLIENT MA ZAWSZE RACJ臉...

KLIENT MA ZAWSZE RACJ臉

Przed chwil膮 kole偶anka posz艂a na poczt臋 nada膰 Pocztex鈥檈m moj膮 przesy艂k臋, do klienta w Ghanie (zachodnia Afryka). Po chwili otrzymuj臋 telefon:
- S艂uchaj, tutaj nie chc膮 tego przyj膮膰, bo nie ma kodu pocztowego.
- Ale taki adres dosta艂em od klienta. Nie we wszystkich krajach s膮 kody, pewnie w Ghanie te偶 nie ma.
- OK, pogadam z ni膮.
Po 10 min. kole偶anka wraca z poczty z niewys艂an膮 paczk膮. Pani w okienku powiedzia艂a, 偶e wszystkie kraje maj膮 kody pocztowe i 偶eby jej si臋 bez kodu nie pokazywa膰 na oczy.
Zagrza艂o mnie to nieco, wi臋c dzwoni臋 na infolini臋 Pocztex鈥檜. Po kr贸tkiej rozmowie z mi艂ym panem i zreferowaniu mu sytuacji, okaza艂o si臋, 偶e w Ghanie nie ma kod贸w pocztowych i m贸j adres by艂 prawid艂owy. Poczu艂em dobrze znany powiew m艣ciwego tryumfu:
- A wi臋c ta pani na poczcie jest po prostu g艂upia? - zapyta艂em operatora infolinii.
- Tak jest - pad艂a odpowied藕. - Prosz臋 jej przekaza膰, i偶 centrala Pocztex鈥檜 powiedzia艂a: "Jest pani g艂upia!"

Jestem totalnym tumanem...

Jestem totalnym tumanem je艣li chodzi o obs艂ug臋 czegokolwiek w domu.
Nie mo偶na mnie poprosi膰 bym pralk臋 nastawi艂, bo ja tego nie umiem (wersja przedstawiona mojej Najukocha艅szej 呕oneczce).
A poza tym 鈥 wygodnie mi z tym (o tym cicho-sza, co by si臋 nie wyda艂o).
Ale syn mnie poprosi艂 o sfinansowanie nowej pralki, bo raz, 偶e pi臋knie sesj臋 zaliczy艂, dwa 鈥 stara pralka posz艂a si臋 eufemistycznie: -li膰.
No i pojechali艣my dzisiaj do jakiego艣 sklepu, ale nie do Media, bo tam podobno takich jak ja nie obs艂uguj膮. Ogl膮damy i ni cholery nie mo偶emy si臋 zdecydowa膰.
W ko艅cu podchodzi do nas sprzedawca i t艂umaczymy w czym rzecz. Mia艂 facet cierpliwo艣膰, bo my, jak baby wybrzydzali艣my.
W ko艅cu ja si臋 pytam wskazuj膮c na jak膮艣 tam pralk臋 Whirpoola:
- Czy to 艂atwo si臋 obs艂uguje?
Sprzedawca:
- Panie, ma艂p臋 mo偶na nauczy膰 obs艂ugi w dziesi臋膰 minut, nawet baba sobie sama poradzi.

No, przekona艂 nas tym samym.

Dzi艣 dowiedzia艂em si臋,...

Dzi艣 dowiedzia艂em si臋, 偶e studentka, kt贸r膮 zatrudni艂em jako korepetytork臋 dla mojego syna jest w rzeczywisto艣ci jego dziewczyn膮. Od trzech tygodni p艂aci艂em jej 30 z艂 za godzin臋 za to, 偶e dyma艂a mojego syna w jego pokoju.

Jak politycy i urz臋dnicy...

Jak politycy i urz臋dnicy zabieraj膮 nam wi臋kszo艣膰 naszych pieni臋dzy...

Dla uproszczenia rozwa偶a艅 przyjmijmy, 偶e ka偶dy dostaje pensj臋 raz w miesi膮cu i raz w miesi膮cu jest ona uszczuplana o podatki (dochodowy i o ew. VAT). W styczniu mamy 100z艂.
1. Stycze艅 - boli nas z膮b, idziemy do dentysty i p艂acimy 100z艂 za plomb臋. Dentysta nie jest VAT'owcem wi臋c odprowadza tylko podatek dochodowy - zostaje mu 82 z艂, 18 z艂 zabiera pa艅stwo.
2. Luty - denty艣cie zepsu艂 si臋 komputer i zanosi go do serwisu - przeinstalowanie windows kosztuje 82 z艂 brutto - informatykowi po odprowadzeniu VAT'u zostaje 66.66 z艂, a po odprowadzeniu podatku dochodowego 54.66. Pa艅stwo zabra艂o 27.34 z艂 - to a偶 1/3 tego co dosta艂 informatyk za instalacj臋 windowsa!
3. Marzec - koniec zimy, informatyk jedzie wymieni膰 opony zimowe na letnie - za us艂ug臋 p艂aci 54.66 brutto - wulkanizatorowi po odprowadzeniu VAT'u oraz podatku dochodowego zostaje 36.44 z艂. Pa艅stwo zabra艂o 18.22 z艂.
4. Kwiece艅 - wulkanizator wyci膮ga kurtk臋 letni膮 i okazuje si臋, 偶e zamek nie trzyma, wi臋c zanosi j膮 do krawca - wymiana zamka kosztuje 36.44 z艂. Krawiec jest na karcie podatkowej, wi臋c p艂aci on sta艂膮 stawk臋 podatku w wysoko艣ci 154z艂. W tym miesi膮cu po odliczeniu wszystkich koszt贸w zarobi艂 1540z艂, wi臋c podatek stanowi 10% zysk贸w. Z 36.44 z艂 krawcowi zostaje 32.80 z艂. Ufff, temu to dobrze, pa艅stwo go tak mocno nie okrad艂o...
5. Maj - po maj贸wce krawiec idzie wywo艂a膰 zdj臋cia do fotografa - p艂aci 32.80 z艂 za us艂ug臋. Fotograf musi odprowadzi膰 VAT i podatek dochodowy, zostaje mu 21.87 z艂, pa艅stwo zabra艂o 10.93 z艂 w formie podatk贸w.

Przez 5 miesi臋cy Pa艅stwo zabra艂o 78% naszych pieni臋dzy! To tylko 5 miesi臋cy, i nie bierzemy pod uwag臋 np. paliwa, papieros贸w czy alkoholu, gdzie podatki s膮 du偶o wy偶sze! Przez rok podatki rosn膮 do oko艂o 90%! Kto艣 powie, 偶e Pa艅stwo wprowadza zarobione pieni膮dze spowrotem do obrotu... niech ten kto艣 si臋 zastanowi ile z tych pieni臋dzy trafia spowrotem do nas, szarych podatnik贸w! Dlaczego firmy maj膮 problemy z p艂atno艣ciami? Nie ma pieni膮dza w obrocie, bo ma je Pa艅stwo!

I jak tu k** nie m贸wi膰, 偶e Pa艅stwo to nie z艂odzieje??

Przyjecha艂 ze wsi dziadek...

Przyjecha艂 ze wsi dziadek i rodzina wys艂a艂a go do teatru. No i jak, podoba艂o si臋 dziadkowi w teatrze Bardzo mi si臋 podoba艂o a najbardziej na ko艅cu, kiedy dawali p艂aszcze! Wzi膮艂em trzy...

Dzi艣 przez przypadek...

Dzi艣 przez przypadek pods艂ucha艂em dyskusj臋 moich rodzic贸w, na temat tego, czy jestem wystarczaj膮co odpowiedzialny, aby zostawi膰 mnie samego w domu na 2 dni. Po chwili rodzice stwierdzili, 偶e w sumie jestem zbyt ma艂o popularny 偶ebym by艂 w stanie zorganizowa膰 w domu grub膮 imprez臋 i na tyle nieatrakcyjny, 偶e nie dam rady w 2 dni znale藕膰 偶adnej laski, kt贸ra chcia艂aby si臋 ze mn膮 przespa膰. YAFUD

8 GODZIN? CHWALIPI臉TA! ...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

艢WIADEK...

艢WIADEK

Ochroniarze w moim budynku s膮 boscy!
Schodz臋 na d贸艂. Na recepcji stoi Pan: bia艂a laska, niewidomy... Pyta:
- Do firmy HDI!
Ochroniarz:
- To nie to wej艣cie. Musi Pan wej艣膰 tym po lewej...
Chwytam go艣cia za 艂okie膰 i m贸wi臋:
- Niech Pan si臋 mnie trzyma zaprowadz臋...
Prowadz臋, i zaprowadzi艂em...
Wracam po kilkunastu minutach i widz臋 jak Pan stoi pod budynkiem a ochroniarz z nim rozmawia:
- To musi Pan i艣膰 prosto [tu ruch r臋k膮 prosto] i potem w prawo [tu ruch r臋k膮 w prawo]...
Przejmuj臋 Pana ponownie patrz膮c na ochroniarza jak na debila i odprowadzam Pana na przystanek. Pan mi dzi臋kuje, ale 艣mieje si臋 po drodze...
- Wie Pan. Syn mia艂 wypadek. Jechali艣my razem a samoch贸d jest te偶 na mnie, wi臋c co艣 tam mia艂em podpisa膰... No i za艂atwi艂em. Syna akurat nie m贸g艂 dojecha膰, ale ja sobie jako艣 radz臋. I ten ochroniarz, jak wyszed艂em, mnie si臋 zapyta艂, czy wszystko za艂atwi艂em. No to mu m贸wi臋, 偶e za艂atwi艂em. Bo wypadek by艂... A on si臋 zapyta艂:
- ALE PAN PROWADZI艁???
- Nie... NAOCZNYM 艢WIADKIEM BY艁EM!!

Uwa偶am si臋 za ekspertk臋...

Uwa偶am si臋 za ekspertk臋 od stanik贸w typu push-up, bo tylko takich u偶ywam. Ostatnio t艂umaczy艂am znajomemu o co w takich stanikach chodzi. Poprosi艂 mnie, 偶ebym mu powiedzia艂a kiedy b臋d臋 mia艂a taki stanik na sobie. YAFUD