psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

W pewnej ubogiej, wiejskiej...

W pewnej ubogiej, wiejskiej rodzinie urodzi艂 si臋 ch艂opiec, kt贸ry od samego pocz膮tku wykazywa艂 zdolno艣ci muzyczne. Jego najwi臋kszym marzeniem by艂o mie膰 sw贸j akordeon, na kt贸rym m贸g艂by gra膰. Lata mija艂y, a on wci膮偶 marzy艂 o akordeonie... Na osiemnaste urodziny ojciec zabra艂 go do sklepu w miasteczku i kupili pi臋knego, b艂yszcz膮cego Weltmeister?a. Rado艣膰 by艂a wielka! Wieczorem ojciec i syn zacz臋li oblewa膰 zakup. Wypili jedena艣cie flaszek taniego wina, pograli na akordeonie i po艣piewali.
Rano zbudzi艂 ich straszny kac. Aby go zaspokoi膰, sprzedali akordeon.

Bezchmurny wiecz贸r. Na...

Bezchmurny wiecz贸r. Na chodniku le偶y pijak i kontempluje:
- Ma艂y W贸z... Wielki W贸z... O kurde! Radiow贸z!

Do baru wchodzi facet...

Do baru wchodzi facet i siada na sto艂ku. Barman patrzy na niego i pyta:
- Co b臋dzie?
- Poprosz臋 siedem kieliszk贸w whisky, podw贸jnej.
Barman podaje mu trunki i patrzy, a facet wychyla jeden kieliszek, drugi, trzeci... wszystkie znikaj膮 r贸wnie szybko, jak si臋 pojawi艂y. Barman gapi si臋 niedowierzaj膮c i pyta go, dlaczego tak szybko wypi艂 w贸dk臋.
- Te偶 by艣 wypi艂 tak szybko, gdyby艣 mia艂 to, co ja.
- A co masz, stary?
- Jednego dolara.

- Dlaczego pan nie wyrzuci...

- Dlaczego pan nie wyrzuci tego pijaka za drzwi? - m贸wi jeden z go艣ci do barmana. - Trzeba by膰 cz艂owiekiem, przyjacielu... Tam za drzwiami czeka jego 偶ona...

Przyszed艂 Heniek do Zenka...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewien facet wchodzi...

Pewien facet wchodzi do autobusu . Gdy usiad艂, nagle zaczepia go 偶ul:
- Tszzzyy ... mmma ... paaan ... dllaaa... mniee... hee... jaki艣艣s... hmm... teee... ee... bilet?
- Nie, nie mam dla pana 偶adnego biletu.
- W takim razie dokumenty poprosz臋.

Pijak zwierza si臋 koledze:...

Pijak zwierza si臋 koledze:
- Tyle z艂ego naczyta艂em si臋 o alkoholu, 偶e raz na zawsze postanowi艂em z tym sko艅czy膰!
- Z piciem?
- Nie, z czytaniem.

Facet budzi si臋 rano...

Facet budzi si臋 rano w barze po ci臋偶kim chlaniu i krzyczy do barmana:
-Barman kaw臋!
Wypija kaw臋, pr贸buje wsta膰 ale bez sukcesu
-Barman, drug膮 kaw臋!
Wypija drug膮, pr贸buj臋 wsta膰, ale nogi si臋 dalej pod nim uginaj膮.
-Barman dwie kawy!
Wypija dwie kawy i chwiejnym krokiem udaje mu si臋 wr贸ci膰 do domu.
Po po艂udniu budzi go telefon
-Witam, czy pan pi艂 mo偶e u nas ca艂膮 zesz艂膮 noc ?
-Tak, a o co chodzi ?
-Jak b臋dzie pan mia艂 chwil臋 to prosz臋 podej艣膰. Nie mam poj臋cia co zrobi膰 z pana w贸zkiem inwalidzkim...

Przychodzi pijak do domu,...

Przychodzi pijak do domu, ale 偶ona go nie chce wpu艣ci膰.
Puka wi臋c do s膮siad贸w, a tam otwiera mu ich ma艂y synek i m贸wi:
- Rodzic贸w nie ma w domu.
- To nic, czy przyni贸s艂by艣 mi szklank臋 wody?
Ch艂opiec po chwili przychodzi ze szklank膮, pijak wypi艂 duszkiem, ale m贸wi:
- Przynie艣 jeszcze jedn膮.
Ch艂opiec przyni贸s艂 tylko p贸艂. Na to pijak:
- Chcia艂em ca艂膮 szklank臋, dlaczego przynios艂e艣 p贸艂?
- Bo do kranu nie dosi臋gn臋, a z sedesu ju偶 wszystko wybra艂em.

Przychodzi facet do monopolu...

Przychodzi facet do monopolu i m贸wi:
- Dzie艅 dobry nazywam si臋 Jan Kowalski poprosz臋 po艂贸wk臋.
- Ale po co si臋 Pan przedstawia?
- Nie chc臋 by膰 anonimowy.