emu
psy
syn

W szpitalu psychiatrycznym,...

W szpitalu psychiatrycznym, lekarz dy┼╝urny id─ůc korytarzem, us┼éysza┼é dziwne ha┼éasy dochodz─ůce zza drzwi jednej z sal.
Wchodzi i widzi, ┼╝e na jednym z ┼é├│┼╝ek siedzi pacjent, kt├│ry ma r─Öce wyci─ůgni─Öte do przodu - "pozycja trzymania kierownicy" i wydaje g┼éo┼Ťne d┼║wi─Öki typu...brrruuum!... brrruuum!... brrruuum!
Lekarz podszed┼é do ┼é├│┼╝ka, wzi─ů┼é kart─Ö choroby do r─Öki i pyta...
- Dok─ůd dzisiaj jedziesz swoim TIR-em?
- Musz─Ö zawie┼║─ç towar do W┼éoch - odpowiada nie patrz─ůc nawet na lekarza - ale najdalej za tydzie┼ä wr├│c─Ö!
- Tylko jed┼║ ostro┼╝nie!
Lekarz powiesi┼é kart─Ö na miejsce i widzi, ┼╝e na ┼é├│┼╝ku obok co┼Ť si─Ö dziwnego dzieje pod ko┼édr─ů.
Podnosi ko┼édr─Ö, a tam szczup┼éy pacjent ┼Ťciska, ca┼éuje i rozpina guziki w poduszce.
- A ty co robisz?
- To jest, narazie gra wst─Öpna - szepcze - czekam, a┼╝ dalej odjedzie to mu tradycyjnie ┼╝on─Ö wygrzmoc─Ö.

Przeprowadzono badania...

Przeprowadzono badania kto w jaki spos├│b podrywa dziewcz─Öta:
Amerykanin pokazuje fotografi─Ö i m├│wi:
- Proszę spojrzeć, jaka pani podobna do mojej matki, gdy była młoda!
Anglik:
- Mo┼╝e p├│jdziemy na drinka?
Czech:
- Czy zna pani piwiarni─Ö Babecka w Pradze?
Polak:
- Chod┼║my na spacer do lasu!

Kiedy Chuck Norris miał...

Kiedy Chuck Norris mia┼é urodziny, to zjad┼é ca┼éy tort, a znajomi zapomnieli mu powiedzie─ç ,┼╝e w ┼Ťrodku jest striptizerka:)

Nowak przed urlopem poprosił...

Nowak przed urlopem poprosił kumpla, żeby zaopiekował się jego kotem.
Po tygodniu dzwoni z wczas├│w i pyta o swojego pupila:
- Stary przykro mi ale kot zdechł.
- Ach, musia┼ée┼Ť tak prosto z mostu? Przez ciebie b─Öd─Ö mia┼é zepsuty urlop. Mog┼ée┼Ť powiedzie─ç, ┼╝e kot siedzi na dachu i nie chce zej┼Ť─ç. Zadzwoni┼ébym za 2 dni powiedzia┼éby┼Ť, ┼╝e spad┼é i le┼╝y u weterynarza po┼éamany a za kolejne 2 dni, ┼╝e mimo stara┼ä kociak zdech┼é. Ale c├│┼╝ sta┼éo si─Ö. Powiedz lepiej co tam s┼éycha─ç u mojej mamy?
- No wi─Öc widzisz... Mama siedzi na dachu i nie chce zej┼Ť─ç.

Czterech m─Ö┼╝czyzn gra...

Czterech m─Ö┼╝czyzn gra w pokera.
Pierwsi trzej maj─ů zawsze s┼éabe karty, a czwarty zawsze mocne.
W końcu ten co ma najsłabsze karty nie wytrzymuje i krzyczy:
- TO JAKIŚ KANT!
A ten co ma ci─ůgle mocne odpowiada mu:
- Wyluzuj kolego, to na pewno nie kant, wiem bo sam tasowałem.

Dziewczyna z chłopakiem...

Dziewczyna z ch┼éopakiem siedz─ů popijaj─ůc piwo z butelek. Dziewczyna zamy┼Ťlona g┼éaszcze butelk─Ö posuwistym ruchem w g├│r─Ö i w d├│┼é w jej szerszej cz─Ö┼Ťci.
- O czym my┼Ťlisz? - spyta┼é ch┼éopak.
- O moim byłym chłopaku.
- Pomy┼Ťl troch─Ö o mnie.
- Dobrze - powiedzia┼éa dziewczyna g┼éadz─ůc szyjk─Ö od butelki...

Przychodzi zm─Öczony m─ů┼╝...

Przychodzi zm─Öczony m─ů┼╝ po pracy do domu. ┼╗ona m├│wi do niego:
- Otworzy─ç Ci puszk─Ö?
A m─ů┼╝ na to:
- Cipuszk─Ö potem, teraz dawaj je┼Ť─ç.

Wchodzi go┼Ťciu do autobusu...

Wchodzi go┼Ťciu do autobusu i m├│wi:
- Przesun─ů─ç si─Ö ja z broni─ů.
Wszyscy przesuwaj─ů si─Ö pod szyby.
A go┼Ť─ç m├│wi:
- Bronia wchod┼║!

- Nie moge juz dłużej...

- Nie moge juz d┼éu┼╝ej wytrzyma─ç w tym zaduchu. S─ůsiad hoduje kr├│liki we wsp├│lnej kuchni..
- To niech pan otworzy okna na o┼Ťcie┼╝.
- No wie pan, zeby mi sie porozlatywały moje kurczęta?

Trzech nauczycieli za...

Trzech nauczycieli za czas├│w RFN chcia┼éo wyjecha─ç za granic─Ö, ale potrzebne im by┼éy za┼Ťwiadczenia od policji, ┼╝e mog─ů opu┼Ťci─ç granic─Ö. Poszli wi─Öc na komend─Ö i wchodz─ů po kolei. Pierwszy wszed┼é nauczyciel z gimnazjum i za chwil─Ö wychodzi. Pozostali od razu pytaj─ů:
- Dosta┼ée┼Ť pozwolenie czy nie?
On smutny odpowiada:
- Nie dostałem
Wchodzi drugi nauczyciel z liceum... Za chwilę wraca i ta sama sytuacja: nie dostał.
Wchodzi trzeci nauczyciel ze szko┼éy specjalnej. Nie ma go z pi─Ö─ç minut... W ko┼äcu wychodzi zadowolony, ┼╝e dosta┼é pozwolenie. Koledzy zdziwieni pytaj─ů si─Ö jak on to zrobi┼é, a on na to m├│wi tak:
- Podszedłem do policjanta, położyłem mu podanie na biurku i mówię mu: "Tu podpisz i jeszcze tu i tu, tak jak cię w szkole uczyłem"