Og艂oszenie: "M艂ody, przystojny...

Og艂oszenie: "M艂ody, przystojny, dobrze sytuowany, z wy偶szym wykszta艂ceniem, mam cztery samochody, rodzinn膮 posiad艂o艣膰 pod Warszaw膮 i will臋 nad morzem. Nie szukam nikogo, chc臋 si臋 tylko pochwali膰".

F膮fara m贸wi do kolegi:...

F膮fara m贸wi do kolegi:
- Moja te艣ciowa nienawidzi mojej kom贸rki z funkcj膮 wybierania g艂osowego. Prawie codziennie podczas jazdy samochodem, m贸j telefon co chwil臋 wybiera jej numer.

Komentarz z allegro:...

Komentarz z allegro:

Wycieraczki ju偶 wycieraj膮. Super sprzedawca, wypilim p贸艂 basa, pogadalim o starych karabinach. Zaproponowa艂em odwiedziny w trakcie 偶niw, odmow臋 przyjmuj臋 ze zrozumieniem. Miastowy ch艂opak, to gdzie si臋 w pole b臋dzie pcha艂... Wink

Wyjecha艂 rolnik kombajnem...

Wyjecha艂 rolnik kombajnem na pole, pukn膮艂 si臋 w czo艂o i m贸wi:
- O kurde, zapomnia艂em zasia膰!

M膮偶 do zony:...

M膮偶 do zony:
-Podaj mi 艣rubokr臋t.
-Gwiazdkowy?
-Nie, ku**a wielkanocny.

W ma艂ym miasteczku turysta...

W ma艂ym miasteczku turysta zaczepia przechodnia i pyta:
鈥 Gdzie tu mo偶na dobrze zje艣膰?
Na to tamten odpowiada:
鈥 Dobrze, to u ksi臋dza proboszcza.

Dyrektor kocha si臋 z...

Dyrektor kocha si臋 z sekretark膮. Sekretarka lekko speszona:
- Dyrektorze, mo偶e drzwi zamkniemy? Ca艂e biuro patrzy...
- Nie! Jak zamkniemy, to pomy艣l膮, 偶e w贸dk臋 pijemy.

Ma艂y synek pyta sie rodzic贸w...

Ma艂y synek pyta sie rodzic贸w
- Co to znaczy "robi膰 loda" ?
Rodzice, kt贸rzy ju偶 dawno uzgodnili, 偶e b臋d膮 odpowiada膰 na ka偶de "trudne" pytanie ( bo po co ma dziecko szuka膰 odpowiedzi na podw贸rku ), spojrzeli porozumiewawczo na siebie i mama m贸wi :
- Widzisz "robi膰 loda" to bra膰 penisa do buzi.
Na to ojciec :
- Jakie bra膰?... dawa膰!. Syna przecie偶 mamy!

Tusk przyjecha艂 odwiedzi膰...

Tusk przyjecha艂 odwiedzi膰 o艣rodek rehabilitacyjny dla dzieci z chorob膮 Downa.
Pani opiekunka wprowadza go do auli ze zgromadzonymi pensjonariuszami.
Pokazuj膮c na premiera Donalda pyta si臋:
- Wiecie drogie dzieci kto to jest ten pan?
Zapada niezr臋czna cisza, wreszcie r臋k臋 podnosi Maciu艣:
- Tak Maciusiu?
- Nowy?

Czterech zabitych prowadzi艂o...

Czterech zabitych prowadzi艂o dysput臋 teologiczn膮. Poniewa偶 nie mogli doj艣膰 do porozumienia, zrobili g艂osowanie. G艂osowanie zako艅czy艂o si臋 stanem 3:1. Rabbi, kt贸ry przegra艂 w g艂osowaniu zacz膮艂 modli膰 si臋 do Boga:
- Panie m贸j! Wiem, 偶e mam racj臋 a serce moje jest czyste. Poka偶 im jaki艣 znak, 偶eby wiedzieli, 偶e racja jest po mojej stronie...
I faktycznie w jednej sekundzie na niebie pojawi艂a si臋 ciemna chmurka.
- Widzicie! - krzycza艂 ten, kt贸ry si臋 modli艂. - Oto jest znak od Pana! To ja mia艂em racj臋...
Jednak pozostali trzej powiedzieli, 偶e to tylko zwyk艂a chmurka i to na pewno nie jest znak od Pana. Wtedy rabbi zacz膮艂 modli膰 si臋 jeszcze raz:
- Panie m贸j! Tak bardzo Ci臋 prosz臋... Daj nam wi臋kszy znak, na potwierdzenie mych s艂贸w...
Na niebie pojawi艂o si臋 jeszcze kilka ciemnych chmurek i nagle strzeli艂 piorun. Trafi艂 on w drzewo oddalone od rabbich jakie艣 100 m. Wtedy rabbi, kt贸ry si臋 modli艂 powiedzia艂:
- Widzicie! Pan znowu do nas przem贸wi艂!
Na co jeden z rabbich odpowiedzia艂 mu:
- No to co, 偶e Pan Ci odpowiedzia艂. Nadal my mamy racj臋, bo jest 3:2!