Dlaczego sołtys Wąchocka nie puszcza swojej córki na bal przebierańców? - Bo na ostatniej przebrała się za akumulator i każdy ją ładował.
Rozbitek ostatkiem sił dopływa do wyspy bezludnej. Na brzegu czeka żona i krzyczy: - Gdzie się włóczysz! Statek dwa dni temu zatonął.
W parku siedzi młoda para. - Czy byłaby pani bardzo oburzona gdybym panią pocałował? - Oczywiście! Broniłabym się z całych sił! Tylko, że jestem bardzo słaba.