#it
emu
psy
syn

Wchodz─ů 3 wampiry do baru....

Wchodz─ů 3 wampiry do baru.
Jeden m├│wi:
- Poprosz─Ö setk─Ö krwi - i j─ů wypija.
Drugi m├│wi:
- Poprosz─Ö setk─Ö krwi - i j─ů wypija.
Trzeci m├│wi:
- Poprosz─Ö szklank─Ö wrz─ůcej wody.
Koledzy zdziwieni.
Barman podaj mu szklank─Ö i pyta:
- A ty dzi┼Ť co, inaczej ni┼╝ koledzy?
A wampir wyjmuje zu┼╝ytego tampona i m├│wi maczaj─ůc go w wodzie:
- Ja dzisiaj herbatk─Ö!

Lec─ů 2 bociany. Jeden...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Niemieccy kontrolerzy...

Niemieccy kontrolerzy lotu na lotnisku we Frankfurcie nale┼╝─ů do niecierpliwych. Nie tylko oczekuj─ů, ┼╝e b─Ödziesz wiedzia┼é, gdzie jest twoja bramka, ale r├│wnie┼╝, jak tam dojecha─ç, bez ┼╝adnej pomocy z ich strony. Tak wiec z pewnym rozbawieniem s┼éuchali┼Ťmy (my w Pan Am 747) poni┼╝szej wymiany zda┼ä mi─Ödzy kontrol─ů naziemn─ů lotniska frankfurckiego a samolotem British Airways
747 Speedbird 206.
Speedbird 206: "Dzie┼ä dobry, Frankfurt, Speedbird 206 wyjecha┼é z pasa l─ůdowania."
Kontrola naziemna: "Guten Morgen. Podjedz do swojej bramki."
Wielki British Airways 747 wjechał na główny podjazd i zatrzymał się.
Kontrola naziemna: "Speedbird, wiesz gdzie masz jecha─ç?"
Speedbird 206: "Chwil─Ö, Kontrola, szukam mojej bramki."
Kontrola (z arogancka niecierpliwo┼Ťci─ů): "Speedbird 206, co, nigdy nie byle┼Ť we Frankfurcie!?"
Speedbird 206 (z zimnym spokojem): "A tak, by┼éem, w 1944. W innym Boeingu, ale tylko ┼╝eby co┼Ť zrzuci─ç."

Wraca pijany zi─Ö─ç do...

Wraca pijany zi─Ö─ç do domu. Drzwi otwiera te┼Ťciowa. Zi─Ö─ç ledwo stoj─ůc, trzyma sie kurczowo futryny:
- Matko Boska, Stefan jak Ty wygl─ůdasz!
- Maaama, buuzi!!!
- No co Ty, przecie┼╝ my si─Ö nie nawidzimy!
- Maama buuziii... nie mog─Ö si─Ö wyrzyga─ç!!!

Ona: "Seks był super....

Ona: "Seks by┼é super. Teraz le┼╝ymy ko┼éo siebie. On zamy┼Ťlony spogl─ůda do g├│ry.
O czym my┼Ťli? Z pewno┼Ťci─ů o naszym uniesieniu... Co┼Ť mu zajmuje my┼Ťli.
Zaciska z─Öby. A mo┼╝e chodzi mu po g┼éowie ┼╝e ju┼╝ dwa lata jeste┼Ťmy razem?
Mo┼╝e si─Ö wkurzy┼é, ┼╝e przybra┼éam na wadze. Nic nie m├│wi. Wci─ů┼╝ patrzy w g├│r─Ö..."
On: "Mucha na ┼╝yrandolu. Lezie. Jak to robi , ┼╝e nie spadnie... "

Pani Rosenberg, szacowna...

Pani Rosenberg, szacowna ┼╗ydowska matrona, by┼éa w obcym jej mie┼Ťcie i szuka┼éa miejsca gdzie mog┼éa by si─Ö zdrzemn─ů─ç. W ko┼äcu uda┼éo jej si─Ö znale┼║─ç hotel. Uradowana wesz┼éa do ┼Ťrodka i poprosi┼éa o pok├│j. Na co recepcjonista odpowiedzia┼é:
- Przykro mi, ale nie ma wolnych miejsc.
- Jak to? ÔÇô zdziwi┼éa si─Ö Pani Rosenberg ÔÇô Przecie┼╝ jest wywieszka ÔÇ×WOLNE MEJSCAÔÇŁ?!
- No tak... ÔÇô zamrucza┼é niewyra┼║nie facet ÔÇô Ale my nie obs┼éugujemy ┼╗yd├│w.
Pani Rosenberg pomy┼Ťla┼éa chwilk─Ö i powiedzia┼éa:
- Ale ja ju┼╝ dawno jestem Chrze┼Ťcijank─ů.
- Hmmm... ÔÇô zamy┼Ťli┼é si─Ö recepcjonista i powiedzia┼é ÔÇô No to prosz─Ö powiedzie─ç jak urodzi┼é si─Ö Jezus...
- Jezus? No więc... on urodził się z dziewicy Maryi w Betlejem...
- Dobrze... ÔÇô odpowiedzia┼é recepcjonista ÔÇô A gdzie dok┼éadnie?
- Oczywi┼Ťcie w stajence ÔÇô powiedzia┼éa Pani Rosenberg z u┼Ťmiechem.
- A dlaczego w stajence? ÔÇô spyta┼é facet.
- Bo jaki┼Ť k**as tak samo jak Pan nie chcia┼é przenocowa─ç ┼╗yda w swoim hotelu.

Zrobimy to na "Urz─ůd...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przyje┼╝d┼╝a facio do warsztatu...

Przyje┼╝d┼╝a facio do warsztatu z usterk─ů i pyta si─Ö mechanika ile to b─Ödzie kosztowa┼éo. Na to mechanik:
- U nas się liczy godzinowo, niezależnie od usterki. Płaci pan nam za godzinę.
- Rozumiem, a jaka jest stawka godzinowa?
- Tam jest tabela, prosz─Ö sobie obejrze─ç.
Facio podchodzi do tablicy i czyta:
"Stawka godzinowa - 15zł
Stawka godzinowa jeżeli klient siedzi obok i patrzy - 25zł
Stawka godzinowa jeżeli klient siedzi obok, patrzy i komentuje - 35zł
Stawka godzinowa jeżeli klient patrzy, komentuje i ... pomaga - 100zł"

Telewizyjny program rozrywkowy...

Telewizyjny program rozrywkowy 'Jeden z Dziesi─Öciu'. Prowadz─ůcy zadaje uczestniczce pytanie:
- W spodniach i na ┼Ťwiadectwie?
Uczestniczka:
- Pała?
Prowadz─ůcy :
-To też, ale chodziło o 'pasek'

┼╗yj─ů sobie w takim zwi─ůzku: ...

┼╗yj─ů sobie w takim zwi─ůzku:
ekstrawertyczka i introwertyk - Ona mu zdradza sekrety,On j─ů w sekrecie zdradza...