emu
psy
syn

Wchodzi blondynka do...

Wchodzi blondynka do swojego mieszkania i s┼éyszy odg┼éosy z sypialni. Odg┼éosy s─ů jednoznaczne. Ale dla potwierdzenia otwiera drzwi i widzi swojego m─Ö┼╝a z obca bab─ů. Wybiega z sypialni, otwiera schowek m─Ö┼╝a, wyjmuje pistolet, prze┼éadowuje, przyk┼éada sobie do skroni, i w tym momencie m─ů┼╝ m├│wi:
- Ależ kochanie, nie rób tego, ja Ci wszystko wytłumaczę!
Blondynka patrz─ůc na niego gro┼║nie, krzyczy:
- Zamknij si─Ö!!! Ty b─Ödziesz nast─Öpny!!!

Po┼╝ar w mieszkaniu Joli...

Po┼╝ar w mieszkaniu Joli Rutowicz:
- Oj, wszystko tak si─Ö pali, pali... Staniki si─Ö pal─ů... Majteczki si─Ö pal─ů... Gasi─ç... Gasi─ç... Wachlarzem gasi─ç... Oj, nie pomaga... Keczupem gasi─ç... Nie pomaga... W├│dk─ů... Oj! Jeszcze bardziej si─Ö pali! A, ju┼╝ pami─Ötam, woda... Ale nie pi─ç, gasi─ç, gasi─ç... HURA!!! Zgasi┼éam! Ale jakie to wszystko mokre... Staniki mokre... Majteczki mokre... Wysuszy─ç... Trzeba wysuszy─ç... Gdzie te zapa┼éki?...

Facet u kochanki (m─ů┼╝...

Facet u kochanki (m─ů┼╝ na delegacji), a tu nagle klucz w zamku grzebie...
Babka niewiele my┼Ťl─ůc m├│wi mu:
- Sta┼ä na ┼Ťrodku, tak jak jeste┼Ť go┼éy, a ja powiem staremu, ┼╝e taka statu─Ö kupi┼éam.
M─ů┼╝ wchodzi, rozgl─ůda si─Ö, zauwa┼╝a:
- A to co?
- No... kupi┼éam taka statu─Ö, znajomi te┼╝ maj─ů, taka teraz moda...
M─ů┼╝ machn─ů┼é r─Ök─ů i poszed┼é spa─ç. ┼╗ona te┼╝. W ┼Ťrodku nocy m─ů┼╝ wstaje, idzie do kuchni, wyci─ůga chleb, smaruje mase┼ékiem, k┼éadzie szyneczk─Ö, serek, og├│reczka... podchodzi do statuy i wr─Öcz ze s┼éowami:
- Masz, ja tak trzy dni stałem, żeby choć k***a nakarmiła...

Co jest pierwsz─ů rzecz─ů,...

Co jest pierwsz─ů rzecz─ů, jakiej blondynki ucz─ů si─Ö w czasie kursu na prawo jazdy?
- W samochodzie mo┼╝na tak┼╝e siedzie─ç prosto.

W salonie mody: ...

W salonie mody:
- Najpierw sukienka, teraz p┼éaszcz! Kobieto do czego ty chcesz nas doprowadzi─ç?!- m├│wi m─ů┼╝.
- Do stoiska z butami.

Przyjaźń między kobietami: ...

Przyjaźń między kobietami:
Pewnego dnia kobieta nie wr├│ci┼éa na noc do domu. Nast─Öpnego dnia powiedzia┼éa m─Ö┼╝owi, ┼╝e spa┼éa u przyjaci├│┼éki . M─ů┼╝ zadzwoni┼é do 10 jej najlepszych przyjaci├│┼éek .... ┼╝adna nie potwierdzi┼éa....
Przyjaźń między mężczyznami
Pewnego dnia m─ů┼╝ nie wr├│ci┼é do domu na noc. Nast─Öpnego dnia powiedzia┼é ┼╝onie, ┼╝e spa┼é u kolegi ┼╗ona zadzwoni┼éa do 10 jego najlepszych przyjaci├│┼é. 8 potwierdzi┼éo, ┼╝e spa┼é, a 2 - ┼╝e jeszcze jest.....

Kowalski z ┼╝on─ů siedzieli...

Kowalski z ┼╝on─ů siedzieli na werandzie. Wiecz├│r by┼é ciep┼éy i cichy... I wtedy Kowalski rzuci┼é propozycj─Ö:
-S┼éuchaj, a mo┼╝e by┼Ťmy si─Ö napili jakiego┼Ť winka?
┼╗ona, kt├│ra ju┼╝ niewiele si─Ö spodziewa┼éa po swoim m─Ö┼╝u przyj─Ö┼éa t─Ö propozycj─Ö z ochot─ů i... pewn─ů nadziej─ů. Kowalski zszed┼é do piwnicy i przyni├│s┼é jak─ů┼Ť zakurzona butelk─Ö. Otar┼é ja troch─Ö z kurzu i wtedy pojawi┼é si─Ö napis KONJAK.
-Koniak? - mo┼╝e by─ç i koniak!
Po trochu wypili ca┼é─ů butelk─Ö i wtedy spe┼éni┼éy si─Ö nadzieje Kowalskiej.
-S┼éuchaj, a mo┼╝e teraz by┼Ťmy si─Ö troch─Ö pokochali?
Kochali si─Ö przez godzin─Ö, potem drug─ů i trzeci─ů, potem ca┼é─ů noc, ca┼é─ů dob─Ö, potem druga i trzeci─ů.
W końcu żona pyta Kowalskiego:
-S┼éuchaj, co w┼éa┼Ťciwie by┼éo w tej butelce?
Kowalski odnalaz┼é pusta butelk─Ö, dok┼éadnie wytar┼é j─ů z kurzu i wtedy pojawi┼é si─Ö napis: KO┼â JAK NIE MO┼╗E WTEDY DA─ć ┼üY┼╗K─ś NA WIAD

przychodzi maz z pracy...

przychodzi maz z pracy a zona zjezdrza z poreczy, na to maz:
- co robisz?
- grzeje ci pieroga na obiad

Złapała blondyneczka...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Blondynka wsiada do autobusu....

Blondynka wsiada do autobusu. Nagle słyszy, że w torebce dzwoni jej telefon.
Szuka, szuka i nie mo┼╝e znale┼║─ç. Ca┼éa w┼Ťciek┼éa rzuca torebk─ů i krzyczy na ca┼éy autobus:
- Ja pie**ole! Pewnie znowu zostawiłam na przystanku!