Ksiądz spotyka swojego parafianina kompletnie zalanego. - Znowu piłeś?! - woła oburzony. - A wczoraj byłem tak szczęśliwy, gdy zobaczyłem, że jesteś trzeźwy! - Tak, proszę księdza, ale dzisiaj jest moja kolej na to, żeby być szczęśliwym!
Bezchmurny wieczór. Na chodniku leży pijak i kontempluje: - Mały Wóz... Wielki Wóz... O kurde! Radiowóz!