Wchodzi facet do domu,...

Wchodzi facet do domu, otwiera lod贸wk臋 i wyjmuje z niej sch艂odzone piwko. Potem siada przed telewizorem, rozlega si臋 sygna艂 redakcji sportowej i pojawia si臋 napis "Liga mistrz贸w REAL - BAYERN ". Dzwonek do drzwi. Facet otwiera. W progu stoi jego dziewczyna i m贸wi:
- Wiesz, przemy艣la艂am wszystko, zostan臋 twoj膮 偶on膮.
- k***a, akurat teraz?!

M膮偶 wraca do domu i zastaje...

M膮偶 wraca do domu i zastaje w 艂贸偶ku 偶on臋 z kochankiem. Bez zb臋dnych ceregieli wyrzuca kochanka przez okno z pierwszego pietra. Nast臋pnego dnia to samo.
Kochanek zabanda偶owany, ale w 艂贸偶ku. Tak偶e wyrzuca go przez okno.
Trzeciego dnia wraca i widzi w 艂贸偶ku kochanka 偶e z艂aman膮 r臋k膮. Zbli偶a si臋 do niego aby go wyrzuci膰, a tu kochanek pyta si臋:
- Czego pan ode mnie chce?
- Przesta艅 pan przychodzi膰 do mojej 偶ony!
- Tak trzeba by艂o od razu powiedzie膰, a nie rzuca膰 aluzjami.

Ch艂opak z miasta o偶eni艂...

Ch艂opak z miasta o偶eni艂 si臋 z dziewczyn膮 ze wsi, lecz bardzo wstydzi艂 si臋 jej wiejskiej wymowy. Postanowi艂 wys艂a膰 j膮 do Ameryki, aby tam naby艂a manier, a przede wszystkim nauczy艂a si臋 po "miejsku" m贸wi膰.
Po kilku tygodniach dziewczyna wraca. Wychodzi z samolotu i wo艂a do m臋偶a:
- Helo艂 bejbi! Helo艂 bejbi!
- O, prosz臋, jak 艂adnie! - my艣li m膮偶.
A ona krzyczy dalej:
- Helo艂 bejbi! Ju艣ci jezdem nazad!

S臋dzia do oskar偶onej:...

S臋dzia do oskar偶onej:
- A wiec nie zaprzecza pani, 偶e zastrzeli艂a m臋偶a podczas transmisji z meczu pi艂karskiego?
- Nie, nie zaprzeczam.
- A jakie by艂y jego ostatnie s艂owa?
- Oj strzelaj, pr臋dzej, strzelaj....

Pijany w trzy du*py facio...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Proces rozwodowy na dalekiej,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Matka mia艂a trzy c贸rki...

Matka mia艂a trzy c贸rki i za ka偶dym razem na 艣lubie prosi艂a ka偶d膮 z nich, 偶eby napisa艂y do niej o ich 偶yciu p艂ciowym (po prostu w艣cibska by艂a).
Pierwsza z c贸rek napisa艂a list na drugi dzie艅 po 艣lubie. W li艣cie by艂o tylko jedno s艂owo: "Nescafe". Zdziwiona matka w ko艅cu znalaz艂a reklam臋 w gazecie: "Nescafe - satysfakcja do ostatniej kropli..." By艂a szcz臋艣liwa, 偶e c贸rka tak wspaniale trafi艂a.
Druga z c贸rek napisa艂a list dopiero tydzie艅 po 艣lubie. W li艣cie by艂o s艂owo: "Marlboro". Matka nauczona do艣wiadczeniem poszuka艂a reklamy w gazecie. Znalaz艂a zdanie: "Marlboro - Extra Long, King Size" I znowu matka by艂a szcz臋艣liwa.
Trzeciej c贸rce zabra艂o 4 tygodnie by napisa膰 do domu. W li艣cie by艂o: "British Airways". Matka przegl膮da艂a gazety nie mog膮c si臋 doczeka膰 poznania prawdziwej tre艣ci listu, a偶 w ko艅cu znalaz艂a. W reklamie by艂o napisane: "British Airways - TRZY RAZY DZIENNIE, SIEDEM DNI W TYGODNIU, W OBIE STRONY.

Noc po艣lubna. Mosiek...

Noc po艣lubna. Mosiek m贸wi do Salci:
- Salcie, zdejmij koszulk臋.
- Mosiek, nie zdejm臋 koszulki.
- Salcie, ja ci臋 prosz臋, zdejmij koszulk臋.
- Mosiek, nie zdejm臋 koszulki.
- Salcie, jak nie zdejmiesz koszulki, to ja wyjd臋.
- A to sobie id藕.
Mosiek wyszed艂, ale po偶膮danie wzi臋艂o g贸r臋. Chce otworzy膰 drzwi - a tu zamkni臋te!
- Salcie, otw贸rz drzwi.
- Mosiek, nie otworz臋 drzwi.
- Salcie, ja ci臋 prosz臋, otw贸rz drzwi, bo je wywa偶臋.
- Widzisz, Mosiek, jaki ty g艂upi jeste艣? Drzwi to by艣 wywa偶a艂, a koszulki zdj膮膰 nie potrafisz?!

Kobieta stoi przy garach...

Kobieta stoi przy garach i zeskrobuje no偶em brud z patelni teflonowej.
Do kuchni wchodzi ma偶 i m贸wi:
- Zg艂upia艂a艣?! Czemu skrobiesz no偶em po teflonie?
- Sam jeste艣 poteflon...

Od wielu miesi臋cy patrzy艂a...

Od wielu miesi臋cy patrzy艂a jak si臋 m臋czy. Codziennie do p贸藕na przesiadywa艂 w gara偶u. Podziwia艂a go za jego cierpliwo艣膰 - nigdy si臋 nie skar偶y艂, a wr臋cz stara艂 si臋 zawsze wygl膮da膰 na zadowolonego z siebie i swojego samochodu. Ale jej kobieca intuicja podpowiada艂a, 偶e to wszystko jest wymuszone i sztuczne.
Wydawa艂o jej si臋, 偶e patrzy z zazdro艣ci膮 na s膮siad贸w i znajomych je偶d偶膮cych autami z salonu, siedz膮cych wieczorami przy grillu z rodzin膮... gdy on zn贸w rozbiera艂 silnik...
Pewnej nocy, gdy pracowa艂 do p贸藕na w gara偶u podj臋艂a ostateczn膮 decyzj臋... Wszystko mia艂a dok艂adnie zaplanowane. Okazja pojawi艂a si臋, gdy wyjecha艂 na par臋 dni na delegacj臋, s艂u偶bowym samochodem. W jeden dzie艅 za艂atwi艂a kredyt
w banku i wizyt臋 u dealera. Na drugi zam贸wi艂a lawet臋. Teraz pozosta艂o tylko czeka膰... a w gara偶u... taki nowiutki... b艂yszcz膮cy... musi mu si臋 spodoba膰... Gdy przyjecha艂 zaprowadzi艂a go przed gara偶, uroczystym ruchem otworzy艂a drzwi...
- Gdzie m贸j zabytkowy ford mustang....... - j臋kn膮艂 tylko.
- Nooo... na z艂omie, tam gdzie jego miejsce, ju偶 nie b臋dzie ci臋 denerwowa膰, cieszysz si臋 kochanie??
Po pierwszym ciosie zadanym kluczem do k贸艂 zd膮偶y艂a resztk膮 艣wiadomo艣ci pomy艣le膰 "A mo偶e VW golf to nie by艂 dobry wyb贸r... mo偶e toyota...".
Pozosta艂ych dwudziestu sze艣ciu ju偶 nie czu艂a...