#it
emu
psy
syn

Wchodzi murzyn z papug─ů...

Wchodzi murzyn z papug─ů do baru. Barman uradowany krzyczy : rety, sk─ůd to masz ?. Na to papuga : Z Afryki Smile

Na granic─Ö polsk─ů przyje┼╝d┼╝a...

Na granic─Ö polsk─ů przyje┼╝d┼╝a David Coperfield, celnik pyta:
- Czym si─Ö pan zajmuje?
- Jestem iluzjonist─ů.
- A co to takiego?
- A poka┼╝e:
Przykry┼é swojego merca p┼éacht─ů, zamacha┼é rekami, zdj─ů┼é p┼éacht─Ö, a tu stoi BMW.
Celnik na to:
- łeee tam... widzisz tego tira ze spirytusem?
- No widz─Ö.
Celnik przystawiaj─ůc piecz─ůtk─Ö na dokumentach:
- A teraz to ju┼╝ jest tir z groszkiem!

Na granicy do zdenerwowanego...

Na granicy do zdenerwowanego faceta podchodzi celnik i pyta:
- co┼Ť pan taki roztrz─Ösiony?
- Zgubiłem papierosy.
- Niech pan tak nie rozpacza, nad papierosami nie warto rozpacza─ç.
A w┼éa┼Ť─çiwie ile ich by┼éo??
- DWA TIRY Z PRZYCZEP─ä

Pułkownik zwraca się...

Pu┼ékownik zwraca si─Ö do ┼╝o┼énierzy maj─ůcych jecha─ç na wojn─Ö do Czeczenii:
- Za ka┼╝d─ů g┼éow─Ö Czecze┼äca b─Öd─Ö wam p┼éaci┼é po 3 dolary, zrozumiano? A teraz rozej┼Ť─ç si─Ö.
Po kwadransie do pułkownika przychodzi kilkunastu żołnierzy. Każdy z nich trzyma po kilka ludzkich głów. Pułkownik:
- Nie przesadzacie, ch┼éopaki? Przecie┼╝ jeste┼Ťmy jeszcze pod Moskw─ů!

Małych Żydek bawi się...

Małych Żydek bawi się w piaskownicy przed obozem. Podchodzi Hans i się pyta.
- Jak masz na imi─Ö ┼╗ydku?
- Icu┼Ť, panie Hans.
- A ile masz lat?
- Za tydzień będę miał 6 lat.
- He, he, he... Nie b─ůd┼║ takim optymist─ů.

We wsi mieszkał chłopak...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

W czasie rozprawy rozwodowej...

W czasie rozprawy rozwodowej s─Ödzia zwraca si─Ö do m─Ö┼╝a:
- A wi─Öc zawsze wieczorami, kiedy wraca┼é pan do domu, zastawa┼é pan w szafie ukrytego jakiego┼Ť m─Ö┼╝czyzn─Ö?
- Tak jest.
- I to było powodem nieporozumień?
- Tak, bo nigdy nie miałem gdzie powiesić ubrania.

Dwie gospodynie stoj─ů...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Stoj─ů dwa duchy przy...

Stoj─ů dwa duchy przy bramie cmentarnej. Przed bram─ů stoi samoch├│d. Pierwszy duch m├│wi:
- Cho─ç stary! Przejedziemy si─Ö.
- Ok, tylko po co┼Ť p├│jd─Ö.
Nagle duch wraca d┼║wigaj─ůc swoj─ů tablic─Ö nagrobn─ů.
- Po co to d┼║wigasz? - M├│wi pierwszy duch.
- Przecie┼╝ nie mo┼╝na je┼║dzi─ç bez dokument├│w.

Miecio idzie do sklepu....

Miecio idzie do sklepu. Jak wyszedł na dwór to zapomniał czy szczypiorek, który ma kupić to ma być cienki czy gruby. Więc zaczyna się drzeć:
- MAAAAMAAAAA!
Nic.
- MAAAAAMAAAAA!
Nic.
- MAAAAMAAAAA!
- COOOOOOOOO!?-wrzeszczy brat Miecia.
- SPYTAJ SI─ś MAMY, CZY TEN SZCZYPIOREK CO JA MAM KUPI─ć TO MA BY─ć CIENKI CZY GRUBYYY!
- COOOOOOO!?
- SPYTAJ SI─ś MAMY CZY TEN SZCZYPIOREK CO JA MAM KUPI─ć TO MA BY─ć CIENKI CZY GRUBYYY!
- MAAAAMAAAA!
Nic.
- MAAAAMAAAA!
- COOOOOOOOO!?-wrzeszczy mama
- MIECIO SI─ś PYTA CZY TEN SZCZYPIOREK CO MIECIO MA GO KUPI─ć TO MA BY─ć CIENKI CZY GRUBYYY!?
- COOOOOOOO!?
- MIECIO SI─ś PYTA CZY TEN SZCZYPIOREK CO ON MA GO KUPI─ć, TO MA BY─ć CIENKI CZY GRUBYYY!?
- KOPEREK, BARANIE!!!