Wczesnym rankiem my艣liwy...

Wczesnym rankiem my艣liwy wybra艂 si臋 na polowanie. Przeszed艂 kawa艂ek i my艣li:
- Tak zimno, dzi艣 na pewno nic nie upoluj臋.
Wr贸ci艂 wi臋c do domu, rozebra艂 si臋 i wszed艂 do 艂贸偶ka.
- To ty kochanie? - spyta艂a w p贸艂艣nie 偶ona my艣liwego.
- Tak, skarbie.
- Zimno?
- Oj, bardzo.
- No widzisz, a ten kretyn poszed艂 na polowanie.

Dzisiaj podczas gdy w...

Dzisiaj podczas gdy w zamy艣leniu mechanicznie my艂am naczynia m贸j m膮偶 postanowi艂 mi wr臋czy膰 rocznicowy prezent niespodziank臋. Podszed艂 na palcach i po艂askota艂 mnie w bok. Tak si臋 przestraszy艂am, 偶e odskoczy艂am gwa艂townie zdzielaj膮c go po g艂owie ci臋偶k膮 patelni膮, kt贸r膮 akurat my艂am. Wszystkie najlepszego z okazji rocznicy kochanie. YAFUD

M臋偶czyzna maj膮c 20 lat...

M臋偶czyzna maj膮c 20 lat kocha wszystkie kobiety.
Maj膮c 30 lat kocha ju偶 tylko jedn膮.
Maj膮c 40 lat kocha znowu wszystkie...
...opr贸cz tej jednej.

Wczoraj ostro pok艂贸ci艂em...

Wczoraj ostro pok艂贸ci艂em si臋 z 偶on膮... - zwierza
si臋 Adam koledze.
- I do kogo nale偶a艂o ostatnie s艂owo?
- Jak zwykle do mnie.
- Co jej powiedzia艂e艣?
- Powiedzia艂em stanowczo: 鈥濶o dobrze, kup sobie
t臋 kieck臋...鈥

Sally i Andy w sw膮 pi臋膰dziesi膮...

Sally i Andy w sw膮 pi臋膰dziesi膮t膮 rocznic臋 艣lubu poszli odwiedzi膰 swoj膮 star膮 szko艂臋. P贸藕niej, kiedy z niej wychodzili, z przeje偶d偶aj膮cej akurat furgonetki bankowej wypad艂 im pod nogi worek z pieni臋dzmi. Nie my艣l膮c wiele wzi臋li kas臋 do domu. Tam Andy zaproponowa艂, by zadzwoni膰 na policj臋 i zwr贸ci膰 znalezisko, a Sally obstawa艂a przy tym, aby pieni膮dze zatrzyma膰. Na drugi dzie艅 do drzwi zapukali policjanci.
- Dzie艅 dobry, czy nie widzieli pa艅stwo przypadkiem worka z nadrukiem banku, kt贸ry, by膰 mo偶e, le偶a艂 gdzie艣 na poboczu lub trawniku?
- Nie, niczego nie widzieli艣my panie oficerze - odrzek艂a Sally, lecz Andy ju偶 wyrwa艂 si臋 do przodu i przytakn膮艂 skwapliwie, 偶e owszem wiedzieli i...
- Nie, nie! - zawo艂a艂a zaraz Sally. - Niech go pan nie s艂ucha, on ma demencj臋 starcz膮, Alzheimera, wiele rzeczy mu si臋 wydaje, nie ma kontaktu z rzeczywisto艣ci膮...
Ale policjant zd膮偶y艂 si臋 ju偶 zainteresowa膰. Gestem d艂oni uciszy艂 kobiet臋 i poprosi艂 Andy'ego by opowiedzia艂 od pocz膮tku. Staruszek wzi膮艂 g艂臋boki wdech i zacz膮艂:
- To by艂o tak. Kiedy wczoraj Sally i ja wracali艣my ze szko艂y...
- Dobra, John! - zawo艂a艂 policjant do swego kolegi - Nic tu po nas. Zwijamy si臋...

Kobieta czeka na wind臋...

Kobieta czeka na wind臋 i ogl膮daj膮c si臋 za siebie widzi m臋偶czyzn臋 w kominiarce.
Wsiada szybko do windy a m臋偶czyzna za ni膮.
Jad膮c wind膮 m臋偶czyzna do niej:
- Na kolana i r贸b mi loda
Kobieta przestraszonym g艂osem:
- Nie, b艂agam nie!
M臋偶czyzna jeszcze raz si臋 powt贸rzy艂.
Wi臋c kobieta zrobi艂a co trzeba.
Wnet m臋偶czyzna 艣ci膮ga kominiark臋 i okazuje si臋 偶e jest jej m臋偶em i m贸wi:
- I co k***a jednak mo偶na?

Podczas rozprawy rozwodowej...

Podczas rozprawy rozwodowej s臋dzia pyta (jeszcze) 偶on臋:
- Co艣 jednak musia艂o pani膮 w nim fascynowa膰, skoro pani za niego wysz艂a?
呕ona:
- Faktycznie, ale ju偶 to wyda艂am...

Wulkanizator si臋 o偶eni艂....

Wulkanizator si臋 o偶eni艂. A ju偶 za miesi膮c 偶ona z艂o偶y艂a wniosek rozwodowy. Rozprawa. S膮d pyta o przyczyny rozwodu. 呕ona odpowiada:
- M膮偶 mnie codziennie wrzuca do wanny z wod膮.
- Dlaczego pan to robi? - pyta s膮d.
- Jestem wulkanizatorem, do cholery! - odpowiada m膮偶. - Bez wanny z wod膮 dziury nie znajd臋!

Facet dzie艅 w dzie艅 przychodzi...

Facet dzie艅 w dzie艅 przychodzi艂 po pracy zalany w trupa.
呕ona rozmawia z kole偶ank膮 i 偶ali si臋 w zwi膮zku z tym problemem:
-M贸j stary po pracy dzie艅 w dzie艅 pije z kolegami i przychodzi do domu zalany w trupa.
- Jak przyjdzie do domu pijany i b臋dzie spa艂 rozbierz go i delikatnie wsu艅 mu na palcu prezerwatyw臋 w du...臋, ale tak 偶eby troch臋 wystawa艂o.
- I co - to pomo偶e??
-Zobaczysz.
M膮偶 przyszed艂 jak zwykle zalany i 偶ona zrobi艂a tak jak kole偶anka proponowa艂a.
Na drugi dzie艅 kilka minut po sko艅czonej pracy m膮偶 wraca trze藕wy do domu i siada do obiadu.
呕ona zszokowana m贸wi:
- A co ty dzisiaj tak wcze艣nie i w og贸le trze藕wy? Koledzy Ci臋 olali?
- JA NIE MAM 呕ADNYCH KOLEG脫W!!!!

Katarzyna skar偶y si臋...

Katarzyna skar偶y si臋 kole偶ance przez telefon:
- Nawet sobie nie wyobra偶asz co ja prze偶ywam - m贸wi Kasia
- Co si臋 sta艂o?
- Dowiedzia艂am si臋, 偶e m膮偶 mnie zdradzi艂, a ja przecie偶 tak cz臋sto jestem mu wierna... 锘