emu
psy
syn

Wczesnym rankiem my┼Ťliwy...

Wczesnym rankiem my┼Ťliwy wybra┼é si─Ö na polowanie. Przeszed┼é kawa┼éek i my┼Ťli:
- Tak zimno, dzi┼Ť na pewno nic nie upoluj─Ö.
Wrócił więc do domu, rozebrał się i wszedł do łóżka.
- To ty kochanie? - spyta┼éa w p├│┼é┼Ťnie ┼╝ona my┼Ťliwego.
- Tak, skarbie.
- Zimno?
- Oj, bardzo.
- No widzisz, a ten kretyn poszedł na polowanie.

Rozmawiaj─ů dwie m┼éode...

Rozmawiaj─ů dwie m┼éode m─Ö┼╝atki.
- S┼éysza┼éam, ┼╝e tw├│j m─ů┼╝ to prawdziwa "z┼éota r─ůczka". Wszystko robi w domu sam.
- Bez przesady, moja droga. Ja mu czasem pomagam.
- W jaki spos├│b?
- Ustami.

BO┼╗E DROGI " Chodz─Ö codziennie...

BO┼╗E DROGI " Chodz─Ö codziennie do pracy i wytrzymuj─Ö tam 8 godzin, podczas gdy ┼╝ona siedzi sobie w domu.
Chc─Ö, ┼╝eby wiedzia┼éa, co musz─Ö znosi─ç, wi─Öc prosz─Ö Ci─Ö, pozw├│l, by jej cia┼éo sta┼éo si─Ö moim na jeden dzie┼ä. Amen. B├│g w swej niesko┼äczonej m─ůdro┼Ťci spe┼éni┼é pro┼Ťb─Ö m─Ö┼╝czyzny. Nast─Öpnego ranka m─Ö┼╝czyzna obudzi┼é si─Ö jako kobieta. Wsta┼é, szybko przygotowa┼é ┼Ťniadanie dla swej drugiej po┼é├│wki, obudzi┼é dzieci, przygotowa┼é im ubrania do szko┼éy, da┼é im ┼Ťniadanie, zapakowa┼é drugie ┼Ťniadanie dla nich i odwi├│z┼é je autem do szko┼éy. Poszed┼é do domu, zebra┼é rzeczy do prania i nastawi┼é je, poszed┼é do banku, aby wp┼éaci─ç pieni─ůdze. Poszed┼é na bazarek po zakupy, potem do domu, rozpakowa┼é zakupy, zap┼éaci┼é rachunki i wpisa┼é je do ksi─ů┼╝ki rachunkowej. Wyczy┼Ťci┼é kuwet─Ö kota i wyk─ůpa┼é psa. By┼éa ju┼╝ 1:00 ,wi─Öc spieszy┼é si─Ö, by po┼Ťcieli─ç ┼é├│┼╝ka, powiesi─ç pranie, wytrze─ç kurze, zamie┼Ť─ç i wytrze─ç pod┼éog─Ö w kuchni. Poszed┼é do szko┼éy, by odebra─ç dzieci, a w drodze powrotnej rozmawia┼é z nimi. Przygotowa┼é im mleko i herbatniki i dopilnowa┼é, aby odrobi┼éy lekcje. Potem wyj─ů┼é desk─Ö do prasowania i prasuj─ůc ogl─ůda┼é telewizj─Ö. O 16.30 zacz─ů┼é obiera─ç ziemniaki i warzywa na sa┼éatk─Ö i przygotowa┼é kotlety schabowe. Po kolacji posprz─ůta┼é w kuchni, nastawi┼é zmywark─Ö, posk┼éada┼é pranie, wyk─ůpa┼é dzieci i po┼éo┼╝y┼é je do ┼é├│┼╝ka. O 21.00 by┼é ju┼╝ zm─Öczony a poniewa┼╝ jego codzienne obowi─ůzki jaszcze si─Ö nie sko┼äczy┼éy, poszed┼é do ┼é├│┼╝ka, gdzie odby┼é stosunek zanim zd─ů┼╝y┼é zaprotestowa─ç. Nast─Öpnego ranka, gdy tylko si─Ö obudzi┼é ukl─ůk┼é ko┼éo ┼é├│┼╝ka i powiedzia┼é: Bo┼╝e nie wiem, co ja sobie wyobra┼╝a┼éem. Jak┼╝e si─Ö myli┼éem zazdroszcz─ůc mojej ┼╝onie, ┼╝e mo┼╝e ca┼éy dzie┼ä by─ç w domu. Prosz─Ö, bardzo Ci─Ö prosz─Ö, czy m├│g┼éby┼Ť to wszystko przywr├│ci─ç tak jak by┼éo ?" B├│g w swej niesko┼äczonej m─ůdro┼Ťci odpowiedzia┼é: ,,M├│j synu, widz─Ö, ┼╝e czego┼Ť si─Ö nauczy┼ée┼Ť i bardzo ch─Ötnie bym to wszystko zamieni┼é, tak jak by┼éo, ale musisz poczeka─ç dziewi─Ö─ç miesi─Öcy. Wczoraj w nocy zaszed┼ée┼Ť w ci─ů┼╝─Ö"

Pewna kobieta zapadła...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Znajomi rodzic├│w kupili...

Znajomi rodzic├│w kupili sobie motocykl, jako┼Ť na pocz─ůtku roku.
Na ostatniej posiad├│wie znajoma chwali m─Ö┼╝a, ┼╝e jej m─ů┼╝ bardzo przepisowo je┼║dzi tym motocyklem, zawsze ko┼éo 50 w zabudowanym, nawet na autostradzie nie przekracza 140.
Gdy wysz┼éa do toalety jej m─ů┼╝ doda┼é, ┼╝e licznik jest w milach

Żona leży w łóżku. Przychodzi...

┼╗ona le┼╝y w ┼é├│┼╝ku. Przychodzi m─ů┼╝ z owc─ů pod pach─ů i m├│wi:
- Widzisz, kochanie, z t─ů ┼Ťwini─ů kocham si─Ö, jak ciebie boli g┼éowa.
┼╗ona:
- Mam nadziej─Ö, ┼╝e wiesz, ┼╝e to jest owca.
M─ů┼╝:
- Mam nadziej─Ö, ┼╝e wiesz, ┼╝e nie m├│wi─Ö do ciebie.

W ma┼éym miasteczku rozmawiaj─ů...

W ma┼éym miasteczku rozmawiaj─ů dwie kobiety:
- Mam k┼éopot. M─ů┼╝ nie wr├│ci┼é z Warszawy na noc, wi─Öc wys┼éa┼éam do pi─Öciu jego koleg├│w SMS z zapytaniem, czy nocowa┼é u nich.
- I co?
- Otrzymałam pięć odpowiedzi, że tak.

┼╗ona gotuje obiad i stwierdza,...

Żona gotuje obiad i stwierdza, że brakuje jej oleju. Woła więc do męża:
- Kazik, skocz do sklepu i kup pół litra oleju, no nie mam na czym ryby usmażyć..
Po jakim┼Ť czasie m─ů┼╝ wraca.
- I co, masz? - pyta go małżonka.
- Pewnie, ┼╝e mam - odpowiada m─ů┼╝ z zadowoleniem. Kupi┼éem p├│┼é litra, ale na olej ju┼╝ nie starczy┼éo..

- Kiedy dochodzisz ┼╝ona...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Jedzie facet samochodem....

Jedzie facet samochodem. Obok siedzi ┼╝ona. Dopuszczalna pr─Ödko┼Ť─ç 100 km/h. Facet jedzie mniej wi─Öcej z t─ů pr─Ödko┼Ťci─ů. Nagle ┼╝ona rozpoczyna monolog:
- Ju┼╝ Ci─Ö nie kocham. Po dwunastu latach po ┼Ťlubie chc─Ö rozwodu.
M─ů┼╝ nic nie m├│wi tylko przyspiesza do 110 km/h. ┼╗ona m├│wi dalej:
- Pokochałam twego najlepszego przyjaciela - Kazia.
M─ů┼╝ nic nie m├│wi tylko dalej przyspiesz do 120 km/h.
┼╗ona przyst─Öpuje do rozwa┼╝ania warunk├│w rozwodu:
- Chc─Ö dzieci!
M─ů┼╝ nic nie m├│wi tylko przyspiesza do 130 km/h.
- Chc─Ö dom i samoch├│d!
M─ů┼╝ dalej nic nie m├│wi ale przyspiesza do 140 km/h.
- Chcę aby wszystkie karty kredytowe i akcje był na moje nazwisko.
M─ů┼╝ dalej nic nie m├│wi ale przyspiesza do 150 km/h.
- A czego ty chcesz?
- Ja ju┼╝ mam wszystko co mnie potrzeba!
M─ů┼╝ przyspiesza do 200km/h.
- A co masz?!
M─ů┼╝ skr─Öca na przeciwny pas jezdni i cedzi przez z─Öby:
- Poduszk─Ö powietrzn─ů!!!