#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

W biurze pyta kolega kolegi:...

W biurze pyta kolega kolegi:
- Co wycinasz z gazety?
- Notatk臋 o tym, jak m膮偶 zamordowa艂 偶on臋, bo
mu stale przeszukiwa艂a kieszenie...
- I co masz zamiar zrobi膰 z tym wycinkiem?
- Schowam do kieszeni

W zesz艂ym tygodniu kupi艂em...

W zesz艂ym tygodniu kupi艂em 偶onie pi臋kny bukiet kwiat贸w.
Wr臋czam jej ten bukiet, a 偶ona na to:
- Tak tak!!! Teraz b臋d臋 musia艂a dwa tygodnie nogi rozkraczy膰!!!
Na to ja:
- A dlaczego? Nie mamy Wazonu?

ON: Jestem fotografem....

ON: Jestem fotografem. Szuka艂em takiej twarzy, jak twoja.
ONA: Jestem chirurgiem plastycznym. Szuka艂am takiej twarzy, jak twoja

ON: Cze艣膰! My si臋 znamy! Byli艣my raz czy dwa na randce...
ONA: To musia艂o by膰 raz - nigdy nie pope艂niam dwa razy tego samego b艂臋du.

ON: My艣l臋, 偶e m贸g艂bym ci臋 uszcz臋艣liwi膰.
ONA: A co? Wychodzisz?

Wpada m膮偶 do mieszkania...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Jak m臋偶czy藕ni definiuj膮...

- Jak m臋偶czy藕ni definiuj膮 podzia艂 obowi膮zk贸w 鈥漰贸艂 na p贸艂鈥?
- Ona gotuje - on je, ona sprz膮ta - on brudzi, ona prasuje - on gniecie...

Niedawno pojawi艂y si臋...

Niedawno pojawi艂y si臋 pierwsze na 艣wiecie m贸wi膮ce pralki automatyczne.
Oto jak dzia艂aj膮: - W艂贸偶 prosz臋 bia艂e pranie... Dzi臋kuj臋. Uwaga, dozuj臋 proszek i nalewam wod臋. (Po chwili) ... Alinaaa!! Na koszuli Romana s膮 艣lady szminki!!!

W s膮dzie s臋dzia pyta:...

W s膮dzie s臋dzia pyta:
- Wi臋c oskar偶ona twierdzi, ze rzuci艂a w m臋偶a pomidorami?
- Tak wysoki s膮dzie.
- To w takim razie dlaczego pani m膮偶 ma wstrz膮s m贸zgu i rozbit膮 g艂ow臋?
- Bo pomidory by艂y w puszce...

- Jak oduczy艂a艣 swojego...

- Jak oduczy艂a艣 swojego m臋偶a wracania nad ranem?
- Normalnie. Gdy s艂ysza艂am zgrzyt klucza w zamku, wo艂a艂am: 鈥濼o ty, Jasiu?鈥
- A on?
- A on Heniek鈥

Przed porod贸wk膮 stoi...

Przed porod贸wk膮 stoi tatu艣 i drze si臋 do 艣lubnej, wychylaj膮cej si臋 oknem na
czwartym pi臋trze:
- Urodzi艂o si臋?
- Urodzi艂o.
- A co: ch艂opiec czy dziewczynka?
- Ch艂opiec.
- A do kogo podobny?
呕ona macha r臋k膮:
- Nie znasz...

M膮偶 wraca pijany z knajpy...

M膮偶 wraca pijany z knajpy ale 2 godziny p贸藕niej ni偶 zwykle.
Gdy wszed艂 do domu 偶ona si臋 pyta:
- Co knajp臋 przesun臋li gdzie艣 dalej?
- Nie ulice poszerzyli.