#it
emu
psy
syn

W─Ödkarz do kolegi:...

W─Ödkarz do kolegi:
- Wyobra┼║ sobie, ┼╝e ostatnio, na jeden haczyk uda┼éo mi si─Ö z┼éowi─ç r├│wnocze┼Ťnie szczupaka i okonia!
- Ja tak nie potrafi─ÖÔÇŽ
- Łowić?
- Nie, kłamać!

TOŻ TO JAKIEŚ ADHD... JAK BOGA KOCHAM!

Je┼Ťli Svietlanie uda si─Ö kiedy┼Ť zdoby─ç jakiego┼Ť m─Ö┼╝a, to b─Ödzie mia┼é on w ┼╝yciu przer─ůbane. Faza taka, ┼╝e ja pierdziu!

- Profesorze! Przyszli...

- Profesorze! Przyszli Iwanowowie, chc─ů wej┼Ť─ç po porad─Ö. Bezdzietna para. Chc─ů mie─ç dzieci. M├│wi─ů, ┼╝e wszyscy specjali┼Ťci w mie┼Ťcie w niewybrednych s┼éowach im odmawiali pomocy.
- Co to za specjali┼Ťci? To┼╝ to chamstwo! Tu trzeba taktu i profesjonalizmu. Oczywi┼Ťcie, ┼╝e ich przyjm─Ö. W tym mie┼Ťcie to ja jestem najlepszy, 30 lat do┼Ťwiadczenia robi swoje.
- Dobra, to ja ich poprosz─Ö. Pior Iwanowicz Iwanow i Siergiej Antonowicz Iwanow, zapraszam!
- Co, co?! A poszli wy won st─ůd, blad'!

Walentynki u Szwagra

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

┼╗yd na bazarze:...

┼╗yd na bazarze:
- Poprosz─Ö kilogram tej ryby.
- Ale to przecie┼╝ jest szynka?
- Nie obchodzi mnie, jak ta ryba si─Ö nazywa. Prosz─Ö zwa┼╝y─ç.

Listonosz odchodzi na...

Listonosz odchodzi na emeryturę. Mieszkańcy jego
rewiru postanowili go pożegnać, każdy na swój własny pomysł. Przychodzi do
pierwszego domu, a tam otwiera facet, kt├│ry bierze listy i wr─Öcza mu czek na
200zł.
W drugim domu dostaje pudełko kubańskich cygar.
W trzecim butelk─Ö dobrej whisky.
Przychodzi do czwartego, otwiera mu odziana sk─ůpo,
pon─Ötna blondynka.
Patrzy na niego kocim wzrokiem i zaci─ůga do sypialni.
Jeden, dwa... pi─Ö─ç orgazm├│w. Po wszystkim kobieta przygotowuje mu
wspaniałe danie. Na sam koniec podaje mu kawę i banknot dziesięciozłotowy.
Facet z lekka zblazowany drapie się po głowie.
- To co pani dla mnie zrobiła było wspaniałe, ale po
co mi te dziesięć złotych?
- Zastanawia┼éam si─Ö co Panu da─ç w zwi─ůzku z odej┼Ťciem na emerytur─Ö.
W ko┼äcu m─ů┼╝ mi doradzi┼é:
pie**** go - daj mu dych─Ö! - A posi┼éek to ju┼╝ sama wymy┼Ťli┼éam...

Do Sejmu dzwoni telefon:...

Do Sejmu dzwoni telefon:
- Co muszę spełnić żeby zostać Posłem? Bardzo bym chciał.
- Panie! Wariat Pan jeste┼Ť?!
- Tak. A czy s─ů jakie┼Ť inne wymogi?

Spotyka si─Ö dw├│ch kumpli:...

Spotyka si─Ö dw├│ch kumpli:
- Co masz taki p┼éaski nos? Zaj─ů┼ée┼Ť si─Ö boksem?
- Myję okna w żeńskiej łaźni.

Wieczorem Adam wraca...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.