WIEDZA NADPRZYRODZONA...

WIEDZA NADPRZYRODZONA

Opowiedziane za starych dobrych czas贸w przez mojego katechet臋.
Ot贸偶 katecheta 贸w chodzi艂 by艂 pewnego razu po kol臋dzie w bloku. Pod jednym z mieszka艅 zatrzyma艂y go odg艂osy rozmowy dochodz膮cej zza drzwi:
- k***a, stara! Ju偶 chodzi, a my w lesie! Wody 艣wi臋conej nie mamy!
- To nalej kran贸wy, przecie偶 si臋 k***a nie zorientuje!
Ksi膮dz chc膮c da膰 czas parafianom na przygotowanie si臋, zostawi艂 sobie to mieszkanie na koniec i poszed艂 dalej. Kiedy wr贸ci艂 i wszed艂 do mieszkania,
wszystko wydawa艂o si臋 w porz膮dku: bia艂y obrus, krucyfiks, kropid艂o, 艣wi臋cona woda... eee... zaraz, 艣wi臋cona?
- Prosz臋 Pa艅stwa, a czemu to nie jest 艣wi臋cona woda?
- Ale偶 prosz臋 ksi臋dza, przecie偶 to 艣wi臋cona!
- Niech pan da spok贸j, przecie偶 widz臋, 偶e to zwyk艂a kran贸wa...
[konsternacja na twarzach domownik贸w...]
- Ale... sk膮d ksi膮dz wie?
- A my艣l膮 Pa艅stwo, 偶e czego nas ucz膮 przez te sze艣膰 lat w seminarium?!

KRYTYK...

KRYTYK

M贸j szwagier poza tym, 偶e jest tzw. mgr sztuki i w jednej z filharmonii 艣piewa sobie barytonem, dorabia sobie je偶d偶膮c w busach. Dzisiaj dopad艂em go ko艂o busa, zauwa偶y艂em, 偶e jest podany adres strony internetowej przewo藕nika. Obok szwagra sta艂 sobie jaki艣 go艣膰. A ja dawaj i naje偶d偶am na stron臋 internetow膮, 偶e si臋 rozje偶d偶a, 偶e grafiki strasznie dupnie zrobione, 偶e layout tragiczny, 偶e statyczna, 偶e bez cmsa, 偶e link贸w nie wida膰 bo s膮 w kolorze t艂a i trzeba ich szuka膰 i 偶e w og贸le nic tam nie mo偶na znale藕膰. Generalnie wyk艂ad zrobi艂em kilkuminutowy (takie moje zboczenie zawodowe). Ale, co艣 mnie tkn臋艂o jak zobaczy艂em, 偶e szwagrowi g臋ba chodzi tam i nazad i powstrzymuje si臋 od parskni臋cia 艣miechem. Natomiast go艣膰 ca艂y czerwony, przest臋puje z nogi na nog臋 i w ko艅cu m贸wi:
- T臋 stron臋 to m贸j syn robi艂...
I w ten oto spos贸b pozna艂em w艂a艣ciciela firmy przewozowej...

W weekend zrobi艂em 800...

W weekend zrobi艂em 800 km, 偶eby urz膮dzi膰 niespodziank臋 mojej dziewczynie, z kt贸r膮 jestem w zwi膮zku na odleg艂o艣膰. Ca艂y problem polega na tym, 偶e kiedy zapuka艂em do drzwi jej rodzic贸w, dowiedzia艂em si臋, ze ona postanowi艂a zrobi膰 mi dok艂adnie tak膮 sam膮 niespodziank臋. Ja by艂em u jej rodzic贸w, ona u moich. YAFUD

By艂 sobie ko艣ci贸艂 i by艂...

By艂 sobie ko艣ci贸艂 i by艂 sobie bar po drugiej stronie ulicy. Proboszcz od dawna zabiega艂 o to, by bar zamkn膮膰, lecz w艂a艣cicielowi wci膮偶 udawa艂o si臋 jako艣 sw贸j interes bez szkody dla zysku prowadzi膰. Ksi膮dz grozi艂 kar膮 bosk膮, wyklina艂, przeklina艂 i wzywa艂 wiernych do modlitwy, aby niewygodnego przedsi臋biorc臋 z pomoc膮 bo偶膮 usun膮膰. Bez efektu. A偶 kiedy艣 przydarzy艂a si臋 burza, pioruny wali艂y gdzie popadnie, a jeden rzeczywi艣cie trafi艂 w knajpk臋, kt贸ra niewiele my艣l膮c wzi臋艂a si臋 i spali艂a do imentu. W艂a艣ciciel tak偶e si臋 nie zastanawia艂, tylko wzi膮艂 i z miejsca poda艂 proboszcza do s膮du, za to, i偶 to z jego przyczyny szkod臋 on sam jako cz艂owiek interesu poni贸s艂. Proboszcz oczywi艣cie zaprzeczy艂: "To jaki艣 absurd!", a po jego stronie opowiedzia艂a si臋 wi臋kszo艣膰 wiernych z parafii. Rzecz jasna wkr贸tce spotkali si臋 wszyscy w s膮dzie.
Na rozprawie s臋dzia roz艂o偶y艂 przed sob膮 akta, przewertowa艂, potoczy艂 wzrokiem po sali i powiedzia艂:
- Nie wiem, co si臋 tu kurde dzieje, ale z tego, co widz臋 w tych papierach, to mamy tu jednego szynkarza, kt贸ry wierzy w pot臋g臋 si艂 boskich i setk臋 parafian wraz z ksi臋dzem, kt贸rzy temu stanowczo zaprzeczaj膮...

W Krakowie, po homilii,...

W Krakowie, po homilii, Benedykt XVI mia艂 powiedzie膰 kilka s艂贸w do Polak贸w. Szuka na swoich kartkach zapisu fonetycznego, ale nie mo偶e go znale藕膰. Rozgl膮da si臋 w nadzieji, 偶e kto艣 mu podpowie, ale nic z tego. W zdenerwowaniiu przeszukuje kieszenie sutanny i w ko艅cu znalaz艂 star膮, po偶贸艂k艂膮 kartk臋. Zadowolony zaczyna czyta膰:
- Obro艅cy Westerplatte.... poddajcie si臋.

Jedzie facet faceta w...

Jedzie facet faceta w ty艂ek i steka.
- och, ale ty jeste艣 fajny, taki ciasny uuu.
- to dlatego 偶e jestem dopiero na pierwszym roku seminarium -prosz臋 ksiedza proboszcza.

W pewnej parafii, na...

W pewnej parafii, na wsi by艂 pijak. Nie by艂oby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, 偶e ca艂a wioska nie pi艂a, a on owszem. Tak jest - w Polsce na wsi nie pili opr贸cz jednego. Tak wi臋c ten pijak dzia艂a艂 wszystkim na nerwy, a zw艂aszcza miejscowemu proboszczowi. I tak pewnego dnia proboszcz spotka艂 pijaka nad rzek膮. Podszed艂 do niego i gro偶膮c palcem powiedzia艂:
- Synu, za du偶o pijesz! Chod藕, ochrzcz臋 Ci臋 w wodzie niczym Jan, a wtedy odnajdziesz Jezusa.
A 偶e proboszcz na wsi ma autorytet, to pijak si臋 zgodzi艂. Zreszt膮 i tak by艂 w takim stanie, 偶e nie bardzo m贸g艂 protestowa膰. Weszli wi臋c po pas do rzeki, a proboszcz chwyci艂 pijaka za kud艂y i sruuuuu... jego g艂ow臋 pod wod臋. Potrzyma艂 go tam z 5 sekund, wyci膮gn膮艂 i pyta:
- Synu, czy odnalaz艂e艣 ju偶 Jezusa?
Na co pijak czkn膮艂 i pokr臋ci艂 przecz膮co g艂ow膮. Wtedy ksi膮dz znowu go pod wod臋. Tym razem na 10 sekund. Po czym wyci膮ga go i pyta:
- Synu, czy odnalaz艂e艣 ju偶 Jezusa?
Pijak poci膮gn膮艂 nosem i znowu pokr臋ci艂 przecz膮co g艂ow膮. Wtedy proboszcz si臋 wkurzy艂 chwyci艂 go za 艂eb i do wody. Na p贸艂 minuty! Nast臋pnie wyci膮ga go i krzycz膮c pyta:
- SYNU! CZY ODNALAZ艁E艢 JU呕 JEZUSA?!
Na co pijak podni贸s艂 palec do g贸ry, wyplu艂 wod臋 i spokojnie zapyta艂:
- A jeszt ksi膮c pefien, sze tu wpad艂?!

M贸j m艂odszy brat zakupi艂...

M贸j m艂odszy brat zakupi艂 sobie zwierz膮tko. A konkretnie ptasznika. By艂am przeciwna temu poniewa偶 ten idiota jest super nieodpowiedzialn膮 osob膮 i by艂am pewna ,偶e to si臋 藕le sko艅czy. Mia艂am racj臋. Matka o ma艂o co nie zesz艂a na zawa艂 kiedy znalaz艂a nowego milusi艅skiego w... koszu na brudne ubrania. YAFUD

NIE MUSI......

NIE MUSI...

Mojego (W)ujka nawiedzi艂 (K)uzyn, znany zgrywus. Kuzyn, jako rzadko bywaj膮cy poza miastem, chodzi艂 za wujkiem krok w krok, obserwuj膮c gdzie, co i jak to si臋 robi w gospodarstwie. W ko艅cu doszli do punktu programu pt. karmienie kur.
W trakcie czynno艣ci na twarzy kuzyna pojawi艂 si臋 u艣mieszek i rozwin膮艂 si臋 taki oto kr贸tki dialog:
K - Jacek, a Ty cz臋sto do kur wychodzisz?
W (wskazuj膮c na cioci臋) - Nieee, najcz臋艣ciej to ona daje...