psy
emu
#it
hit
syn
fut

Wnuczek pyta si臋 babci: ...

Wnuczek pyta si臋 babci:
- Babciu czym ty do nas przyjecha艂a艣?
- Poci膮giem, a dlaczego si臋 pytasz?
- Bo tata m贸wi, 偶e ci臋 diabli przynie艣li.

- Moja te艣ciowa to istny...

- Moja te艣ciowa to istny anio艂.
- A moja jeszcze 偶yje.

Przychodzi facet z jamnikiem...

Przychodzi facet z jamnikiem do weterynarza i m贸wi:
- Panie doktorze, prosz臋 mu obci膮膰 ogon, najkr贸cej jak si臋 da.
Na co weterynarz:
- Ale panie, to jamnik, jak on b臋dzie bez ogona wygl膮da艂, to nie ta rasa, 偶eby ogon przycina膰.
- Ja p艂ac臋 - ja wymagam, tak jak ju偶 powiedzia艂em, ci膮膰 i to przy samym ty艂ku - 偶膮da zbulwersowany w艂a艣ciciel.
- No dobrze - odpowiada weterynarz. - Ale niech mi pan chocia偶 powie, dlaczego?
- Przyje偶d偶a te艣ciowa! Nie ma by膰 偶adnych oznak rado艣ci!!!

Te艣ciowa m贸wi do swojej...

Te艣ciowa m贸wi do swojej synowej:
-Kiedy planujecie urodzenie dziecka?
Synowa odpowiada:
-No tak my艣l臋,偶e dzi艣 ko艂o po艂udnia!

Pewnego dnia zmar艂a te艣ciowa....

Pewnego dnia zmar艂a te艣ciowa.
Idzie c贸rka, zi臋膰 i z nimi pies, reszta ludzi szla za nimi.
By艂 to ogromny pogrzeb.
Podje偶d偶a kierowca do przydro偶nego sprzedawcy i pyta:
- Kto to zmar艂? Jeszcze takiego ogromnego pogrzebu w 偶yciu nie widzia艂em!
- Temu panu pies zagryz艂 te艣ciow膮
Podchodzi kierowca do rodziny i m贸wi:
- Prosz臋 przyj膮膰 wyrazy wsp贸艂czucia, ale chcia艂bym po偶yczy膰 od pana tego psa
- To prosz臋 ustawi膰 si臋 na koniec kolejki.

Te艣ciowa, kt贸ra przyjecha艂a...

Te艣ciowa, kt贸ra przyjecha艂a ze wsi, pyta zi臋cia:
- Co to by艂o w rondlu? Ledwie doszorowa艂am.
- Pow艂oka teflonowa, mamo...

Kowalski pyta si臋 szefa: ...

Kowalski pyta si臋 szefa:
- Szefie da mi pan urlop, bo te艣ciowa przyje偶d偶a?
A szef na to:
- Nie ma mowy
-Wiedzia艂em, 偶e z szefa dobry cz艂owiek!

Zi臋膰 do te艣ciowej:...

Zi臋膰 do te艣ciowej:
- Mamo, kupuj臋 za rok psa.
Te艣ciowa:
- Po moim trupie.
Zi臋膰:
- No w艂a艣nie, za rok!

Ciep艂a, czerwcowa noc....

Ciep艂a, czerwcowa noc. Ksi臋偶yc 艣wieci i gwiazdy migocz膮. Para przytula si臋 na 艂aweczce.
- Kochany, nie wiesz gdzie jest Wielka Nied藕wiedzica?
- Marta, ku藕wa! Taka 艂adna noc, a ty zn贸w chcesz si臋 k艂贸ci膰 o swoj膮 matk臋?!

Te艣ciowa zaprosi艂a zi臋cia...

Te艣ciowa zaprosi艂a zi臋cia na obiad. Zdziwiony my艣li 偶e ta chce go otru膰. Gdy poda艂a zup臋, zi臋膰 my艣li: nie mo偶liwe, na pewno jest zatruta. I da艂 spr贸bowa膰 kotkowi te艣ciowej. Po chwili kotek le偶y sztywny na plecach. A zi臋膰: wiedzia艂em, pobi艂 i wyrzuci艂 te艣ciow膮 przez okno.
A po chwili kotek wstaje i m贸wi:
-jest, jest, jest!!!