#it
emu
hit
psy
syn

Wpada facet do burdelu....

Wpada facet do burdelu. W艂os zmierzwiony, wzrok cichy. Od progu wrzeszczy:
- Ej, ja chc臋 tak jak jeszcze nikt nie chcia艂.
Dziewczyny sp艂oszone chowaj膮 si臋 po k膮tach. Szefowa przybytku my艣li:
- Kurcze, dziewczyny si臋 boj膮, wiadomo jaki to facet? Honor ratowa膰 musz臋... Chod藕, pan ze mn膮 na g贸r臋.
Pozosta艂e panienki pods艂uchuj膮 pod drzwiami. Nagle s艂ycha膰:
- Nie chc臋 tak, zbocze艅cu, nigdy przenigdy, won mi st膮d chamie... Nie chc臋 ! Nie chc臋 !
Dziewczyny przera偶one, przecie偶 mamu艣ka taka do艣wiadczona, co on jej chce robi膰 ? Za chwil臋 wypada facet przez drzwi. Panienki wchodz膮 do pokoju, na 艂贸偶ku roztrz臋siona szefowa.
- Szefowo, no jak on chcia艂, no jak?
- Pieprzony, na kredyt chcia艂...

Do pewnej dobrze prosperuj膮cej...

Do pewnej dobrze prosperuj膮cej i wszystkim znanej firmy przyje偶d偶a delegacja z Niemiec i pyta szefa o Kowalskiego.
- Kowalski? - pyta zdziwiony szef - jest, ale on tu sprz膮ta. Patrzy a Niemcy rozmawiaj膮 z Kowalskim jak ze starym znajomym.
Za tydzie艅 sytuacja si臋 powtarza gdy przyje偶d偶a delegacja z Francji, za 2 tygodnie z W艂och i za ka偶dym razem chc膮 rozmawia膰 z Kowalskim. W ko艅cu szef nie wytrzyma艂 i m贸wi do Kowalskiego:
- Kowalski ty chyba znasz wszystkich i wszyscy Ciebie znaj膮?
- No tak - odpowiada skromnie Kowalski.
- Za艂o偶臋 si臋 jednak 偶e nie znasz si臋 z papie偶em.
Na drugi dzie艅 znajduj膮 si臋 w Watykanie i Kowalski m贸wi do szefa.
- Prosz臋 poczeka膰 na Placu 艢w. Piotra , ja p贸jd臋 do papie偶a, wyjdziemy na balkon i pomacham panu.
Szef cierpliwie czeka, patrzy a Kowalski wychodzi na balkon z papie偶em. W tym momencie podchodzi do szefa przechodzie艅 i pyta:
- Ty nie wiesz pan co to za facet w tym bia艂ym stoi obok Kowalskiego?

P贸藕ny ciemny wiecz贸r...

P贸藕ny ciemny wiecz贸r na dworcu we W艂oszczowej.
Do ruszaj膮cego poci膮gu nie patrz膮c na klas臋 wagonu, wskakuje z trudem podchmielony go艣膰.
Idzie ciemnym korytarzem i widzi wsz臋dzie zas艂oni臋te firanki w przedzia艂ach.
Musz臋 si臋 kogo艣 zapyta膰 my艣li i otwiera drzwi ciemnego przedzia艂u.
- Przepraszam czy to mo偶e druga...?
Nie zd膮偶y艂 doko艅czy膰 pytania gdy z g艂臋bi us艂ysza艂 zachryp艂ym g艂osem:
- Nie! Dopiero pierwsz膮 otworzyli艣my!

- Mam tego dosy膰! Wszystkie...

- Mam tego dosy膰! Wszystkie te ksi膮偶ki o mowie cia艂a i kodach mimiki o dup臋 pot艂uc!
- Czemu?!
- Id臋 wczoraj na interwiju. Ubranie jak nale偶y: sp贸dniczka za kolana, bia艂a bluzka, cieliste rajstopy. Dyskretny makija偶, zero bi偶uterii. A ta suka, kadrowa z miejsca wywali艂a mnie za drzwi!
- Mo偶e dlatego, 偶e si臋 nie ogoli艂e艣?

SK膭D SI臉 BIERZE KAC???

Dlaczego k艂adziesz si臋 spa膰 trze藕wy, a budzisz pijany?
To tajemnicze zjawisko powoduj膮 ma艂e alkoholowe ludki - czarodziejki!

- Mo偶esz mi pom贸c?...

- Mo偶esz mi pom贸c?
- A w czym problem?
- Mam tekst w formacie .txt, a wys艂a膰 musz臋 w formacie .doc. Jak to zrobi膰?
- Znaczy, musisz zmieni膰 format? To uruchom sobie okienko wiersza polece艅 i pisz: 'FORMAT', potem spacja... Na jakim dysku masz ten tekst?
- Tam, gdzie Windows...
- Aha, znaczy na C, to piszesz po spacji 'C' i stawiasz dwukropek. Naciskasz Enter i gotowe.
- To zadzia艂a?
- Pewnie, to najszybszy spos贸b...

Jak narysowa膰 pieska

A pocz膮tek to tak dla zmylenia przeciwnika... Zobaczcie sami...

- No i m贸wi臋 mu: "To...

- No i m贸wi臋 mu: "To mo偶e w takiej sytuacji, Zenek, w og贸le si臋 rozsta艅my, co?"
- A co on na to?
- A on na to, kretyn: "No dobra, to rozsta艅my si臋!"
- To debil!