Wpada m臋偶czyzna do domu...

Wpada m臋偶czyzna do domu te艣ciowej. Gwa艂townym ruchem rozpina koszul臋 ods艂aniaj膮c klatk臋 piersiow膮 i krzyczy: - Pluj mamusiu, pluj! - lekarz kaza艂 smarowa膰 jadem [鈥

鈥- Wieczorem, gdy b臋dzie...

鈥- Wieczorem, gdy b臋dzie si臋 pan szykowa艂 do snu, prosz臋 zostawi膰 za drzwiami wszystkie swoje troski, smutki i problemy .
Radzi psychoterapeuta swojemu pacjentowi.
- I my艣li pan, 偶e moja 偶ona i te艣ciowa zgodz膮 si臋 spa膰 na klatce schodowej?

W BANKU......

W BANKU...
(J)Ja, (I)Interesant

Kolejny pan po kart臋 dla te艣ciowej...
[J] - Prosz臋 podpisa膰 odbi贸r.
[I] - A ile ta karta b臋dzie wa偶na?
[J] - 5 lat
[I] - Aha... czyli do ko艅ca 偶ycia...

Te艣ciowa po 10 latach...

Te艣ciowa po 10 latach k艂贸tni postanawia pogodzi膰 si臋 ze swoim zi臋ciem. Zaprasza jego i c贸rk臋 na obiad. Podaje kotleta, sur贸wk臋, ale zapomnia艂a o ziemniakach. Wraca do kuchni. Przezorny zi臋膰 postanawia sprawdzi膰, czy kotlet nie jest zatruty. Kroi kawa艂ek i daje kotu. Ten gryzie i nagle pada na ziemi臋. Zi臋膰 wstaje, idzie do kuchni, bierze patelni臋 i zabija te艣ciow膮. Wraca do pokoju i m贸wi do 偶ony:
- Kochanie, wyobra藕 sobie, 偶e ta stara rura chcia艂a mnie otru膰. Wzi膮艂em patelni臋 i j膮 zabi艂em!
Na co kot wstaje, otrzepuje si臋 i krzyczy:
- Jest!

Przychodzi facet do pracy...

Przychodzi facet do pracy taki sm臋tny, siada z kolegami a ci si臋 go pytaj膮:
- Ej ty, co艣 ty taki sm臋tny?
- A te艣ciowa mnie wkurza.
- To zabij suk臋.
Na drugi dzie艅 przychodzi do pracy a koledzy si臋 pytaj膮:
- I co zabi艂e艣?
- No pewnie 偶e tak.
Id膮 i widz膮 zakopan膮 艂adnie tylko dupa wystaje
- Ty a dupy czego艣 nie zakopa艂 - pyta ze zdziwieniem kolega?
- A zrobi艂em sobie stojak na rower.

- Dam ci dziesi臋膰 baks贸w,...

- Dam ci dziesi臋膰 baks贸w, je艣li pojedziesz na dworzec po moj膮 te艣ciow膮.
- A jak ona nie przyjedzie?
- To dostaniesz drugie tyle.

Zi臋膰 do te艣ciowej:...

Zi臋膰 do te艣ciowej:
- Mamo, kupuj臋 za rok psa.
Te艣ciowa:
- Po moim trupie.
Zi臋膰:
- No w艂a艣nie, za rok!

Jagna zaniepokojona dziwnymi...

Jagna zaniepokojona dziwnymi odg艂osami dochodz膮cymi od s膮siada, pyta:
- Co si臋 u was dzieje, kumie?
- Nic. To tylko te艣ciowa 艣piewa wnukom ko艂ysanki.
- Chwa艂a Bogu! Ju偶 my艣la艂am, 偶e 艣winia wam zdycha.

Wchodzi m臋偶czyzna do...

Wchodzi m臋偶czyzna do apteki i pyta:
- Jest trucizna dla te艣ciowej?
- A ma pan recept臋?
- A nie wystarczy zdj臋cie te艣ciowej?!

- Wiesz J贸zek - m贸wi...

- Wiesz J贸zek - m贸wi m艂ody 偶onko艣 do kolegi, kt贸rego zaprosi艂 do domu - moja te艣ciowa to stara ku**a spod ciemnej gwiazdy.
Widz膮c przera偶ony wzrok kolegi i dostrzegaj膮c k膮tem oka stoj膮c膮 w bojowej pozie "mamusi臋", dodaje szybko:
- Oczywi艣cie w pozytywnym tego s艂owa znaczeniu!