#it
emu
fut
hit
psy
syn

Wpada m臋偶czyzna do knajpy,...

Wpada m臋偶czyzna do knajpy, siada przy barze, zamawia setk臋 i ca艂y czas pod nosem mruczy: "Pie...lony Matiz, pie...lony Matiz"
Barman mu nalewa w贸dki, potem nast臋pn膮 luf臋 i w ko艅cu si臋 pyta:
- Co si臋 sta艂o 偶e pan taki zdenerwowany, ma pan Matiza i zepsu艂 si臋 czy mo偶e wypadek jaki艣?
Na co klient odpowiada:
- Jaki k...wa Matiz, ja TIRem je偶d偶臋, przydrzema艂em na trasie i do rowu wjecha艂em. Podje偶d偶a do mnie jaki艣 gogu艣-lalu艣 ma艂ym autkiem, Matizem i pyta czy mi pom贸c. Patrz臋 na tego idiot臋 i pytam jak chce mi pom贸c. A on m贸wi 偶e ma w baga偶niku link臋 holownicz膮, podczepi j膮 do mojego TIRa i wyci膮gnie mnie z rowu. Patrz臋 na tego idiot臋 i m贸wi臋: "Ku...wa, Matizem pan chcesz mnie wyci膮gn膮膰?! Jak si臋 to panu uda, tu tutaj w tym rowie panu lask臋 zrobi臋".
Barman pyta:
- I co, i co??
Na co klient:
- Pie...lony Matiz....

Komentarze

czyli 偶e si臋 uda艂o?

Ja艣 z Ma艂gosi膮 bawi膮...

Ja艣 z Ma艂gosi膮 bawi膮 si臋 w 艂贸偶ku. Ch艂opiec wk艂ada jej r膮czk臋 pod sp贸dniczk臋; czuje, 偶e jest tam mokro i 艣lisko:
- Co, okresik?
- Nie, biegunka...

Wchodzi facet do sklepu...

Wchodzi facet do sklepu zoologicznego i m贸wi:
- Chcia艂bym kupi膰 tego 偶贸艂wia z wystawy, kt贸ry stepuje.
- Stepuj膮cy 偶贸艂w?! O ku**a! Zapomnia艂em wy艂膮czy膰 grza艂ki do piasku!

Hrabia m贸wi do Jana pocieraj膮c...

Hrabia m贸wi do Jana pocieraj膮c palcami:
- Janie, to jest g贸wno, czy plastelina?
Jan bierze na palec i w膮cha.
- Hrabio, to jest g贸wno.
Na to Hrabia:
- No tak. Bo niby sk膮d w mojej dupie plastelina.

Dzwoni tato do c贸rki...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Nieformalne zebranie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Obama: No i zobacz! Jednak...

Obama: No i zobacz! Jednak wybrali mnie prezydentem!
Sekretarz stanu: Nale偶a艂o si臋 panu, Panie prezydencie!
Obama: Tyle pracy przede mn膮... Tyle pracy... Ale w sobot臋 sobie odpoczn臋...
Sekretarz stanu: Sobota to dla Pana, Panie Prezydencie dzie艅 roboczy...
Obama: Hmmm... Ale niedziela?
Sekretarz stanu: Te偶 dzie艅 roboczy, panie prezydencie...
Obama: No c贸偶... Ale chocia偶 w 艣wi臋ta sobie wypoczn臋!
Sekretarz Stanu: W 艣wi臋ta te偶 Pan musi pracowa膰, Panie prezydencie!
Obama: Dlaczego?
Sekretarz stanu: Murzynom nie przys艂uguj膮 偶adne dni wolne od pracy, Panie Prezydencie...

W wi臋zieniu siedz膮 razem:...

W wi臋zieniu siedz膮 razem: szczerbaty i 艣lepy. Nagle szczerbaty m贸wi do 艣lepego: Patrz si臋 czy nikt nie idzie a ja przegryz臋 kraty!

Rozmawia dw贸ch go艣ci:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pan prezydent (Lechu)...

Pan prezydent (Lechu) zachorowa艂.
Przychodzi Drzycimski i m贸wi:
- Panie prezydencie, parlament przesy艂a pozdrowienia i 偶yczenia szybkiego powrotu do zdrowia 238 glosami za, 120 przeciw i 40 wstrzymuj膮cymi si臋.