Wpada wkurzona babka...

Wpada wkurzona babka do znachorki:
- I co pani narobi艂a?! Mia艂a pani mi da膰 takie zi贸艂ka, 偶eby m贸j m膮偶 by艂 jak 藕rebak! Dosypa艂am mu do obiadu, na deser si臋 rozebra艂am, a on co? R偶y!

Donald Tusk i jego kierowca...

Donald Tusk i jego kierowca je藕dzili przez wiele dni po Polsce. Pewnej nocy, gdy jechali przez jak膮艣 wie艣, przed limuzyn臋 wyskoczy艂a im 艣winia. Nie prze偶y艂a tego spotkania. Tusk widz膮c co si臋 sta艂o, kaza艂 kierowcy znale藕膰 jej w艂a艣ciciela i powiedzie膰, 偶e wszelkie straty zostan膮 zrekompensowane. Kierowca poszed艂 do pobliskiej wsi i wr贸ci艂 dopiero po 6 godzinach z cygarem w z臋bach, butelk膮 wina w r臋ce i w poszarpanym ubraniu.
- M贸j Bo偶e, co ci si臋 sta艂o? Pobili ci臋?! - pyta Tusk.
- Eee, gdzie tam... - odpowiada kierowca. - Znalaz艂em dom tego rolnika. Stan膮艂em przy drzwiach, zapuka艂em, i powiedzia艂em, co si臋 wydarzy艂o. Rolnik rzuci艂 mi si臋 na szyj臋 i da艂 mi swoje najlepsze wino, jego 偶ona obiad, a ich 19 letnia c贸rka, chwile szalonej niezapomnianej rozkoszy. Najlepsze jest to, 偶e ca艂a wie艣 nazywa mnie teraz bohaterem!
- Nie wierz臋... Dziwny ten nar贸d... - m贸wi Tusk. - Ale co ty w艂a艣ciwie im powiedzia艂e艣?
- 呕e jestem kierowc膮 Donalda Tuska i zabi艂em 艣wini臋.

Faceta strasznie bola艂...

Faceta strasznie bola艂 z膮b. B贸l nie do wytrzymania. Id膮c ulic膮 spotka艂 znajomego i podzieli艂 si臋 swoim zmartwieniem. Jest proste wyj艣cie- pouczy艂 go przyjaciel. Musisz skupi膰 si臋, zamkn膮膰 oczy i wmawia膰 sobie w my艣li; nie m贸j z膮b, nie m贸j z膮b, nie m贸j z膮b....
Pos艂ucha艂 rady. Zrobi艂 jak znajomy radzi艂 i ... cud!!! Przesz艂o jak r臋k膮 odj膮艂.
Wr贸ci艂 szcz臋艣liwy do domu. Wieczorem 偶oneczka wdzi臋czy si臋 do niego i sugeruje akt po偶ycia. Jako艣 ostatnio unika艂 zbli偶e艅 bo starszy ju偶 by艂 i z erekcj膮 mia艂 k艂opoty ale . . . ju偶 na pocz膮tku gry wst臋pnej skupi艂 si臋, zamkn膮艂 oczy i wm贸wi艂 w siebie; nie moja baba, nie moja baba, nie moja baba ...... Cud!!! Pi臋kna erekcja i wysokie libido!

To jest nie do zniesienia!...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Prawdziwy przyjaciel...

Prawdziwy przyjaciel nigdy nie zapyta - dlaczego? On po prostu idzie do sklepu, kupi, przyniesie, otworzy i poleje.

Przychodzi baba do lekarza:...

Przychodzi baba do lekarza:
- Panie doktorze, dzwoni mi w uszach! Co mam robi膰?
- Przede wszystkim: nie otwiera膰.

Przychodzi informatyk...

Przychodzi informatyk do sklepu i zwraca si臋 do sprzedawcy:
- Poprosz臋 艣rodki do czyszczenia port贸w wej艣cia/wyj艣cia.
- 呕e co?
- Tfu... past臋 do z臋b贸w i papier toaletowy.

Jedz mniej - bramy raju...

Jedz mniej - bramy raju s膮 w膮skie.