emu
psy
syn

Wraca facecik po pracy...

Wraca facecik po pracy do domu i ju┼╝ na swojej ulicy mija kobiet─Ö, kt├│ra zanosi si─Ö p┼éaczem i przez ┼ézy powtarza: "To okropne, Janek nie ┼╝yje.". Idzie dalej i znowu mija kobiet─Ö, kt├│ra tak samo jak poprzednia p┼éacze i ┼éka, powtarzaj─ůc: "To okropne, Janek nie ┼╝yje...". Przeszed┼é jeszcze kawa┼éek, a tam na ulicy w poprzek stoi ci─Ö┼╝ar├│wka, a pod ko┼éami ros┼éy go┼Ť─ç. Wok├│┼é niego pe┼éno lamentuj─ůcych kobiet. Si┼éa uderzenia by┼éa tak du┼╝a, ┼╝e z kolesia zerwa┼éo ca┼ée ciuchy i wida─ç by┼éo jego przyrodzenie wielko┼Ťci ok. 20 cm w stanie spoczynku. Facet uda┼é si─Ö do domu, idzie do ┼╝ony i m├│wi:
- Kochanie, nie uwierzysz, co w┼éa┼Ťnie widzia┼éem. Ze 30 m od naszego domu ci─Ö┼╝ar├│wka potr─ůci┼éa jakiego┼Ť ch┼éopa. M├│wi─Ö ci, nigdy w ┼╝yciu nie widzia┼éem, ┼╝eby kto┼Ť mia┼é tak wielkiego penisa. 20 cm najmarniej!
Na to ┼╝ona:
- Niemo┼╝liwe! Janek nie ┼╝yje?

Do domu wpada uradowany...

Do domu wpada uradowany m─ů┼╝.
M├│wi do ┼╝ony:
- Kochanie wygrałem w totka.
┼╗ona siedzi cicho i nagle m├│wi:
- Mamusia nie ┼╝yje.
Na to m─ů┼╝ krzyczy z rado┼Ťci:
- Ja pie****e kumulacja.

- Tato, mog─Ö spr├│bowa─ç...

- Tato, mog─Ö spr├│bowa─ç skok├│w na bungee?
- Lepiej nie synku, o ile sobie przypominam, do samiu┼Ťkiego pocz─ůtku prze┼Ťladowa┼éy ci─Ö wypadki z gum─ů.

M─ů┼╝ zajada si─Ö kolacj─ů,...

M─ů┼╝ zajada si─Ö kolacj─ů, kt├│r─ů przygotowa┼éa mu ┼╝ona po jego nag┼éym powrocie z delegacji. S┼éucha sobie muzyki z radia, mlaskaj─ůc podczas jedzenia. Nagle s┼éycha─ç g┼éos spikera:
- Proszę państwa, przerywamy nasz program ponieważ doszło do groźnego wybuchu. Prezydent Miasta wydał nakaz ewakuacji w promieniu 10 kilometrów od epicentrum. Nakaz dotyczy dzielnic"...
W tym momencie dobiega głos z szafy:
- Radio... Zr├│bcie g┼éo┼Ťniej radio!

- Co dosta┼éa┼Ť od m─Ö┼╝a...

- Co dosta┼éa┼Ť od m─Ö┼╝a na imieniny?
- Podejd┼║ do okna! Widzisz to zielone porsche na parkingu?
- Pi─Ökne.
- Dostałam fartuszek w takim samym kolorze.

Przychodzi pedał do apteki:...

Przychodzi pedał do apteki:
- Dzień dobry, jest wazelina?
- Tak, proszę została ostatnia tubka.
- Uff, normalnie dupę mi pani uratowała.

Przed kioskiem ruchu:...

Przed kioskiem ruchu:
- Poprosz─Ö paczk─Ö kondom├│w.
- Panie ..., na ucho..., dzieci.
- Ja nie potrzebuj─Ö na ucho, tylko na penisa.

Jad─ů zakonnice na rowerach...

Jad─ů zakonnice na rowerach na wycieczk─Ö
Nagle zaczynaja sie ┼Ťmia─ç
Co wi─Öksza dziura to zakonnice bardziej
W koncu przełożona zakonnic mówi :
Przesta┼äcie sie ┼Ťmia─ç bo wam siode┼éka za┼éo┼╝e

M├│wi m─ů┼╝ do swojej ma┼é┼╝onki:...

M├│wi m─ů┼╝ do swojej ma┼é┼╝onki:
- Krysiu, chc─Ö si─Ö z tob─ů rozwie┼Ť─ç.
- Nic z tego, Zenek, wdow─ů mnie wzi─ů┼ée┼Ť i wdow─ů zostawisz - odpowiada kobieta.

Na wykładzie studentka...

Na wykładzie studentka pyta się profesora seksuologii:
- Co zazwyczaj robi─ů m─Ö┼╝owie po odbytym stosunku?
- 10% odwraca się na drugi bok i zasypia, 10% wychodzi do łazienki....
- A pozostałe 80%? - pyta dalej studentka.
- No c├│┼╝, ubiera si─Ö i wraca do domu.