psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Wraca kochanek z szafy,...

Wraca kochanek z szafy, przestraszona ma艂偶onka krzyczy do m臋偶a
- Heniek, szybko, chowaj si臋 do delegacji!

Przychodzi m膮偶 do domu,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Trzej Polacy wr贸cili...

Trzej Polacy wr贸cili z Ameryki po kilku miesi膮cach pracy. Przed spotkaniem z 偶onami postanowili i艣膰 do lekarza przebada膰 si臋, bo to nigdy nie wiadomo co cz艂owiek z艂apie na obczy藕nie. Wszed艂 pierwszy. Nie ma go p贸艂 godziny, w ko艅cu wychodzi za艂amamy.
- No i co lekarz powiedzia艂? - pytaj膮 koledzy.
- AIDS!
Wchodzi drugi, znowu go d艂ugo nie ma. Wychodzi za艂amany.
- No i co?
- AIDS!
Wchodzi trzeci. Nie ma go jeszcze d艂u偶ej. Nagle wybiega uradowany:
- Ki艂a! Ki艂eczka! Ki艂unia!!

呕ona czyta ksi膮偶k臋 ,,psycholog...

呕ona czyta ksi膮偶k臋 ,,psychologia zwierzat''. W pewnej chwili zwraca sie do m臋偶a:

- Tu jest napisane, 偶e koty s膮 okrutne, perfidne i zdradliwe. Czy to prawda?
- Tak, kiciu.

M膮偶 z wyrzutem do przy艂apanej...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- B臋dziesz m贸wi膰?...

- B臋dziesz m贸wi膰?
- Nie! Nie b臋d臋 m贸wi膰! Nie powiem!
- No! A teraz?!
- Ajjajaj! Nie bijcie, prosz臋, nie bijcie!
- To m贸w, to nikt ci臋 wi臋cej nie uderzy. Gadaj!
- Nie mog臋! Nie mog臋!
- My艣lisz, 偶e masz wyb贸r?!
- Nie! Nie! Jak ja potem b臋d臋 偶y艂?!
- M贸w, idioto, i si臋 wszystko sko艅czy!
- Aaa! Nie trzeba, nie zapalniczk膮! Ja powiem!
- M贸w!
- Tak!
- No i wystarczy. A teraz, czy ty, Tania, bierzesz tego m臋偶czyzn臋 za m臋偶a i 艣lubujesz mu mi艂o艣膰, wierno艣膰 i uczciwo艣膰 ma艂偶e艅sk膮, p贸ki 艣mier膰 was nie rozdzieli?

W barze przy kielichu...

W barze przy kielichu rozmawiaj膮 dwaj koledzy:
- Stary, co ty taki za艂amany?
- Wiesz, wczoraj w nocy kocha艂em si臋 z 偶on膮.
- No i co?
- Dzi艣 nad ranem zostawi艂em jej z przyzwyczajenia 200 z艂.
- Masz przekichane stary.
- Kiedy wr贸ci艂em po te 200 z艂. znalaz艂em 50 z艂 reszty.

Po uczcie weselnej m艂odzi...

Po uczcie weselnej m艂odzi zostali nareszcie sami.
- Czy zawsze b臋dziemy tacy szcz臋艣liwi? - pyta pan m艂ody patrz膮c czule w oczy wybrance.
- Zawsze, kochany.
- I b臋dziesz mnie wiecznie kocha艂a?
- Wiecznie, m贸j skarbie.
- I b臋dziemy mieli du偶o dzieci?
- Je偶eli b臋dziemy tak dalej stali i gadali, to pewnie nie.

Mamy z 偶on膮 spos贸b na...

Mamy z 偶on膮 spos贸b na szcz臋艣liwe po偶ycie ma艂偶e艅skie. Dwa razy w tygodniu idziemy do przytulnej restauracji, troch臋 wina, dobre jedzenie...
呕ona chodzi we wtorki, a ja w pi膮tki.

Dwaj panowie rozmawiaj膮...

Dwaj panowie rozmawiaj膮 przy kieliszku.
鈥 Ech, 偶ycie jest ci臋偶kie... 鈥 wzdycha jeden z nich. 鈥 Mia艂em wszystko o czym cz艂owiek mo偶e marzy膰: cichy dom, pieni膮dze, dziewczyn臋...
鈥 I co si臋 sta艂o?!
鈥 呕ona wr贸ci艂a z wczas贸w tydzie艅 wcze艣niej...