psy
#it
hit
fut
lek
syn
emu

Wraca my艣liwy z polowania...

Wraca my艣liwy z polowania do domu i zastaje 偶on臋 z kochankiem w 艂贸偶ku.
Odbezpiecza bron i m贸wi.
- Wstawaj skurczybyku, zaraz ci jaja odstrzel臋!!!
Kochanek wstaj膮c m贸wi b艂agalnie.
- Daj mi pan jak膮艣 szanse.
- No dobra, sta艅 w rozkroku i rozko艂ysz.

Pogrzeb. Trumna spocz臋艂a...

Pogrzeb. Trumna spocz臋艂a w grobie, rodzina i znajomi rzucaj膮 kwiaty. Nagle co艣 uderza w wieko. Facet, kt贸ry rzuci艂 co艣 ci臋偶kiego zmieszany m贸wi:
- Przepraszam bardzo, kwiaciarnia by艂a ju偶 zamkni臋ta, to kupi艂em bombonierk臋...

Od wielu miesi臋cy patrzy艂a...

Od wielu miesi臋cy patrzy艂a jak si臋 m臋czy. Codziennie do p贸藕na przesiadywa艂 w gara偶u. Podziwia艂a go za jego cierpliwo艣膰 - nigdy si臋 nie skar偶y艂, a wr臋cz stara艂 si臋 zawsze wygl膮da膰 na zadowolonego z siebie i swojego samochodu. Ale jej kobieca intuicja podpowiada艂a, 偶e to wszystko jest wymuszone i sztuczne.
Wydawa艂o jej si臋, 偶e patrzy z zazdro艣ci膮 na s膮siad贸w i znajomych je偶d偶膮cych autami z salonu, siedz膮cych wieczorami przy grillu z rodzin膮... gdy on zn贸w rozbiera艂 silnik...
Pewnej nocy, gdy pracowa艂 do p贸藕na w gara偶u podj臋艂a ostateczn膮 decyzj臋... Wszystko mia艂a dok艂adnie zaplanowane. Okazja pojawi艂a si臋, gdy wyjecha艂 na par臋 dni na delegacj臋, s艂u偶bowym samochodem. W jeden dzie艅 za艂atwi艂a kredyt
w banku i wizyt臋 u dealera. Na drugi zam贸wi艂a lawet臋. Teraz pozosta艂o tylko czeka膰... a w gara偶u... taki nowiutki... b艂yszcz膮cy... musi mu si臋 spodoba膰... Gdy przyjecha艂 zaprowadzi艂a go przed gara偶, uroczystym ruchem otworzy艂a drzwi...
- Gdzie m贸j zabytkowy ford mustang....... - j臋kn膮艂 tylko.
- Nooo... na z艂omie, tam gdzie jego miejsce, ju偶 nie b臋dzie ci臋 denerwowa膰, cieszysz si臋 kochanie??
Po pierwszym ciosie zadanym kluczem do k贸艂 zd膮偶y艂a resztk膮 艣wiadomo艣ci pomy艣le膰 "A mo偶e VW golf to nie by艂 dobry wyb贸r... mo偶e toyota...".
Pozosta艂ych dwudziestu sze艣ciu ju偶 nie czu艂a...

Ch艂opak m贸wi do dziewczyny: ...

Ch艂opak m贸wi do dziewczyny:
- Kasiu jak dam ci snickersa, to dasz poca艂owa膰 si臋 w policzek???
- No dobrze. I ja poca艂owa艂
- Kasiu, a jak dam ci dwa snickersy to mog臋 ci臋 poca艂owa膰 w usta???
- No dobrze i j膮 poca艂owa艂.
- Kasiu, a jak dam ci 3 snickersy to mog臋 ci臋 poca艂owa膰 w usta, ale z j臋zyczkiem???
- K***a to ja dostan臋 cukrzycy zanim Ty mnie przelecisz!!

- Co ci sie sta艂o w oko?...

- Co ci sie sta艂o w oko?
- Dosta艂em 艣rubokr臋tem od Kowalskiej.
- Przez przypadek?
- Nie, przez dziurk臋 od klucza.

Kacze Do艂y....

Kacze Do艂y.
Jedyny hotel w gminie.
Do recepcji podchodzi znu偶ony podr贸偶ny:
- Pok贸j chcia艂em....
- Nie ma, wszystkie zaj臋te - odpowiada mu recepcjonistka w ludowym stroju lubelskim.
- Mo偶e chocia偶 jakie艣 poddasze, kom贸rka... - prosi.
- No mamy tak膮 jedn膮 klitk臋 - odpowiada mu po chwili recepcjonistka. - Ale ona ma bardzo z艂膮 s艂aw臋!
- ?
- No ju偶 tam si臋 o艣miu ludzi powiesi艂o...
- G艂upota! - odpowiada zm臋czony podr贸偶ny. - Niech mnie Pani zaprowadzi to tej klitki!
Poszli, recepcjonistka otwiera klitk臋, oprowadza po pomieszczeniu, tutaj TV, tutaj WC, tutaj barek...
- Super! Niech mi jeszcze Pani powie, jak oni si臋 tu powiesili?
- Na tej klamce - odpowiada recepcjonistka pokazuj膮c na drzwi.
- To jest niemo偶liwe!!! - 艣mieje si臋 podr贸偶nik. Na tej rachitycznej klamce?
Nast臋pnego dnia pokojowa otwiera drzwi, 偶eby posprz膮ta膰 pok贸j i widzi lokatora wisz膮cego na klamce z wywieszonym j臋zykiem:
- Jeszcze jeden, k***a, niedowiarek!!!

By艂y wi臋zie艅 przechodzi...

By艂y wi臋zie艅 przechodzi przez granic臋 i prowadzi rower. Przez ram臋 roweru przewieszony jest sporych rozmiar贸w worek. Celnik pyta:
- Co pan tam wiezie?
- Piasek.
- Prosz臋 przej艣膰 na bok, zaraz to sprawdzimy.
Celnik sprawdza zawarto艣膰 worka i okazuje si臋, 偶e rzeczywi艣cie w 艣rodku jest tylko piasek. Sytuacja powtarza si臋 kilka razy dziennie i za ka偶dym razem zawarto艣膰 worka jest identyczna. Pewnego razu celnik nie wytrzymuje i m贸wi:
- Ja pana znam. Wiem, 偶e pan co艣 przemyca. Nie wiem tylko, co to jest. Daruj臋 panu wszytko, tylko niech pan powie, co pan przemyca.
- Rowery - odpowiada recydywista.

- Dlaczego oskar偶ony...

- Dlaczego oskar偶ony nie zwr贸ci艂 pier艣cionka w艂a艣cicielowi?
- Bo... prosz臋 wysokiego s膮du by艂o na nim napisane: "Tw贸j. Na
zawsze tw贸j".

Przychodzi ginekolog...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Blondynka umar艂a i idzie...

Blondynka umar艂a i idzie se do nieba. Piotr zatrzymuje j膮 u bram raju i m贸wi:
- C贸rko, duszyczek u nas full. Wiem 偶e nie grzeszy艂a艣 ale musisz przej艣膰 eliminacje. Odpowiesz na pytanie wejdziesz, nie - idziesz do piek艂a.
- Rozumiem, prosz臋 pyta膰.
- Jak ma na imi臋 B贸g?
- Hehehe. proste: 艢wi臋膰 si臋!
Tu Piotrowi szcz臋ka opad艂a.
- 呕e jak?!
- No przecie偶 w modlitwie jest wyra藕nie: Ojcze nasz, kt贸ry艣 jest w niebie, 艣wi臋膰 si臋 imi臋 Twoje.