Wr贸ci艂em dzi艣 wcze艣niej...

Wr贸ci艂em dzi艣 wcze艣niej z pracy i zasta艂em swoj膮 偶on臋 i kumpla, siedz膮cych w przedpokoju, spoconych i nie mog膮cych z艂apa膰 oddechu. Spyta艂em "Co si臋 tu dzieje?"
呕ona powiedzia艂a "E... grali艣my sobie na Wii Fit". Mrugn臋艂a do kumpla i doda艂a "Dawid radzi sobie naprawd臋 艣wietnie."
Kiedy wychodzi艂em z pokoju, s艂ysza艂em ich 艣miej膮cych si臋 i nazywaj膮cych mnie frajerem, ale to ja 艣mia艂em si臋 ostatni. Sprawdzi艂em nast臋pnego dnia i nawet nie uda艂o im si臋 wpisa膰 na list臋 high score.

Komentarze

HaHaHa

W pewnej w臋drownej trupie...

W pewnej w臋drownej trupie cyrkowej magik wyczarowywa艂 z kapelusza jajka, kur臋 oraz koguta. Wkr贸tce trupa rozlecia艂a si臋. Po kilku miesi膮cach bezrobotny magik otrzyma艂 list z propozycj膮 wyst臋p贸w w innym cyrku. Odpisa艂:
"Za p贸藕no. Numer zjedzony".

F膮farowie postanowili...

F膮farowie postanowili p贸j艣膰 do opery.
Kiedy艣 w ko艅cu trzeba, nie?
Ubrali si臋 od艣wi臋tnie - on w garnitur, ona w sukni臋 wieczorow膮.
Ustawili si臋 w kolejce po bilety.
Przed nimi jaki艣 facet zamawia:
- Tristan i Izolda. Dwa bilety poprosz臋.
Po chwili F膮fara m贸wi do bileterki:
- Zygmunt i Zofia. Dla nas te偶 dwa poprosz臋!

Kubu艣 Puchatek, jak to...

Kubu艣 Puchatek, jak to prawdziwy nied藕wied藕, zapada艂 na zim臋 w sen zimowy ss膮c 艂ap臋. Prosiaczek, jak to prawdziwa 艣winia, bezwstydnie to wykorzystywa艂.

Kacze Do艂y....

Kacze Do艂y.
Jedyny hotel w gminie.
Do recepcji podchodzi znu偶ony podr贸偶ny:
- Pok贸j chcia艂em....
- Nie ma, wszystkie zaj臋te - odpowiada mu recepcjonistka w ludowym stroju lubelskim.
- Mo偶e chocia偶 jakie艣 poddasze, kom贸rka... - prosi.
- No mamy tak膮 jedn膮 klitk臋 - odpowiada mu po chwili recepcjonistka. - Ale ona ma bardzo z艂膮 s艂aw臋!
- ?
- No ju偶 tam si臋 o艣miu ludzi powiesi艂o...
- G艂upota! - odpowiada zm臋czony podr贸偶ny. - Niech mnie Pani zaprowadzi to tej klitki!
Poszli, recepcjonistka otwiera klitk臋, oprowadza po pomieszczeniu, tutaj TV, tutaj WC, tutaj barek...
- Super! Niech mi jeszcze Pani powie, jak oni si臋 tu powiesili?
- Na tej klamce - odpowiada recepcjonistka pokazuj膮c na drzwi.
- To jest niemo偶liwe!!! - 艣mieje si臋 podr贸偶nik. Na tej rachitycznej klamce?
Nast臋pnego dnia pokojowa otwiera drzwi, 偶eby posprz膮ta膰 pok贸j i widzi lokatora wisz膮cego na klamce z wywieszonym j臋zykiem:
- Jeszcze jeden, k***a, niedowiarek!!!

Kapitan stoj膮cy na mostku...

Kapitan stoj膮cy na mostku kapita艅skim dostrzega nieprzyjacielsk膮 torped臋 zmierzaj膮c膮 w kierunku statku i przywo艂uje bosmana.
- Id藕 do marynarzy i powiedz im, 偶e za chwil臋 statek wyleci w powietrze. Tylko zr贸b to tak, 偶eby nie wywo艂a膰 paniki.
Bosman schodzi pod pok艂ad statku i wo艂a do marynarzy graj膮cych akurat w karty:
- Ch艂opaki! Za chwil臋 uderz臋 pi臋艣ci膮 w st贸艂 i nasz statek rozpry艣nie si臋 w drzazgi.
Marynarze wybuchaj膮 艣miechem.
Bosman podwija r臋kaw i z ca艂ej si艂y wali pi臋艣ci膮 w st贸艂.
W tej samej chwili statek rozlatuje si臋 na dwie cz臋艣ci i zaczyna ton膮膰.
Po kilku minutach w艣r贸d morskich fal spotykaj膮 si臋 p艂yn膮cy na ko艂ach ratunkowych: kapitan i bosman.
Kapitan zdziwiony:
- Nic nie rozumiem, przecie偶 torpeda przesz艂a obok.

Wizerunki na banknotach...

Wizerunki na banknotach nie przedstawiaj膮 Chucka Norrisa poniewa偶 uznano, 偶e ludzie mieliby problemy z tak du偶ymi nomina艂ami.

- Panie dyrektorze w艂a艣nie...

- Panie dyrektorze w艂a艣nie przyszed艂 SMS!
- Niech wejdzie...