Wybra艂 si臋 facet na ryby,...

Wybra艂 si臋 facet na ryby, a przedtem nakopa膰 robak贸w. Znalaz艂 jednego metrowej d艂ugo艣ci, t艂u艣ciutkiego. Zaczepi艂 go w ca艂o艣ci na haczyk, zarzuca w臋dk臋. Zasn膮艂. Budzi si臋, a tu na brzegu le偶y robak, trzyma dwie solidne rybki i marudzi:
- No tak, ty sobie 艣pisz, a te 艂ajzy mnie chcia艂y 偶ywcem zje艣膰!

POMYS艁 NA NIETYPOWY DESER...

Wla艂a mas臋 do wn臋trza jaj, to co otrzyma艂a jest 艣wietne

Wpada wkurzona babka...

Wpada wkurzona babka do znachorki:
- I co pani narobi艂a?! Mia艂a pani mi da膰 takie zi贸艂ka, 偶eby m贸j m膮偶 by艂 jak 藕rebak! Dosypa艂am mu do obiadu, na deser si臋 rozebra艂am, a on co? R偶y!

Butelka francuskiego...

Butelka francuskiego szampana - 3000 rubli
Paczka prezerwatyw XXL - 120 rubli
Bukiet r贸偶 - 1200 rubli
Pude艂ko belgijskich czekoladek - 300 rubli
Zawi艣膰 w oczach kasjerki - bezcenna.

M臋偶czyzna na pla偶y zachodzi...

M臋偶czyzna na pla偶y zachodzi do stanowiska ratownik贸w.
- Panowie ratownicy, nie macie przypadkiem zapa艂ek?
- Prosz臋 oto zapa艂ki. Daj Pan papierosa, zapalimy.
- Prosz臋 bardzo - m臋偶czyzna cz臋stuje ratownik贸w papierosami. Zapalaj膮, przez chwil臋 delektuj膮 si臋 aromatem tytoniu.
- Jak leci, panowie? Jakie nastroje? - pyta.
- No, tak sobie. Pracujemy pomalutku...
- Lato w tym roku okropnie gor膮ce, oddycha膰 nie ma czym...
- Strasznie. Spalili艣my si臋 przy tej robocie od tego cholernego s艂o艅ca, upa艂y, upa艂y... Koszmar!
- A p艂ac膮 chocia偶 dobrze?
- 呕artujesz Pan? Ledwo mo偶na zwi膮za膰 koniec z ko艅cem...
- Taa i te ceny z艂odziejskie...
- Taa. Ci臋偶ko. Ale ch艂opaki, przyszed艂em do Was w konkretnej sprawie. Przykro mi, 偶e i ja wam g艂ow臋 zawracam, ale tam, gdzie ta zielona boja, te艣ciowa mi si臋 topi...

Jaskiniowcy prosz膮 MacGyvera,...

Jaskiniowcy prosz膮 MacGyvera, 偶eby pom贸g艂 im wygna膰 w臋偶ojaszczura, kt贸ry nie chce wyj艣膰 z ich jaskini.
- Czy pr贸bowali艣cie go wykurzy膰 ogniem? - pyta MacGyver.
- Tak. Nie pomaga.
- Czy pr贸bowali艣cie go bi膰 maczug膮 po 艂bie?
- Tak. Te偶 nie pomaga.
- A pr贸bowali艣cie malowa膰 mu na ogonie te wasze scenki z mamutami?
- To te偶 nie pomog艂o.
MacGyver wchodzi do jaskini i pyta w臋偶ojaszczura:
- S艂uchaj kolego! Czy m贸g艂by艣 znale藕膰 sobie drug膮 jaskini臋? Tamci jaskiniowcy bardzo by tego chcieli.
- Nie ma sprawy, ju偶 id臋. A nie mogli mi tego powiedzie膰 sami?

Jedzie Ahmed taks贸wk膮...

Jedzie Ahmed taks贸wk膮
Taks贸wkarz: jeste艣my na miejscu, gdzie Pana wysadzi膰?
Ahmed: pozwoli Pan, 偶e sam si臋 wysadz臋

Facet na dyskotece upatrzy艂...

Facet na dyskotece upatrzy艂 sobie fajn膮 dziewczyn臋 i bardzo chcia艂 j膮 zaci膮gn膮膰 do 艂贸偶ka. Podszed艂 do niej i spyta艂 czy nie posz艂aby z nim do 艂贸偶ka. Na to dziewczyna:
- Jasne, pod warunkiem, 偶e masz dwa penisy. Facet odszed艂 na chwil臋, pokombinowa艂 i w kiblu wyci膮艂 sobie drug膮 dziur臋 w spodniach. Wr贸ci艂 do niej i m贸wi:
- Zobacz mam dwa penisy. Dziewczyna zachwycona posz艂a z nim do 艂贸偶ka. Facet wykona艂 swoj膮 robot臋 i dziewczyna m贸wi:
- To teraz tym drugim. Facet wyci膮gn膮艂 tego samego przez drug膮 dziur臋. Dziewczyna tak patrzy na niego i pyta:
- A co on taki mokry?
- Bo a偶 si臋 pop艂aka艂 偶e musia艂 tak d艂ugo czeka膰.