psy
emu
hit
fut
lek
syn
#it

Z polowania wracaj膮 Rosjanie,...

Z polowania wracaj膮 Rosjanie, ci膮gn膮c za sob膮 nied藕wiedzia. Zauwa偶a ich Amerykanin i wskazuj膮c na misia pyta:
- Grizli?
- Niet, strelali!

Trzech Arab贸w siedzi...

Trzech Arab贸w siedzi sobie przy suto zakrapianej kolacji. Zaczynaj膮
przechwala膰 si臋 o swoich rodzinach.
M贸wi pierwszy:
- Ja to mam fajnie, mam czterech syn贸w, jeszcze jeden i b臋d臋 mia艂 pe艂na
dru偶yn臋 koszyk贸wki.
- Ja to mam jeszcze fajniej - wtr膮ca si臋 drugi - mam dziesi臋ciu syn贸w,
jeszcze jeden i b臋d臋 mia艂 dru偶yn臋 futbolow膮.
- Eee, to nic - przerywa trzeci - ja mam siedemna艣cie 偶on, jeszcze jedna i b臋d臋 mia艂 w艂asne pole golfowe.

Psi zaprz臋g b臋dzie co...

Psi zaprz臋g b臋dzie co najmniej dwa razy szybszy, ni偶 zwykle, je艣li w
za艂odze sa艅 znajdzie si臋 co najmniej jeden Korea艅czyk.

Polak, Ruski i Amerykanin...

Polak, Ruski i Amerykanin si臋 przechwalaj膮.
Amerykanin:
- U nas to s膮 takie samoloty,偶e lataj膮 pod samym niebem no mo偶e troszeczk臋 ni偶ej
Ruski:
- U nas to takie 艂odzie podwodne mamy,偶e p艂ywaj膮 po samym dnie oceanu no mo偶e troszk臋 wy偶ej
Polak:
- A u nas to kobiety rodz膮 dupami no mo偶e troszk臋 wy偶ej

Id膮 Polak,Rusek i Niemiec...

Id膮 Polak,Rusek i Niemiec przez las.
Spotykaj膮 diab艂a i on im karze przynie艣膰 co艣 br膮zowego.
Polak przynosi czekolad臋,Niemiec drewno,a Rusek nie wr贸ci艂.
Diabe艂 karze im zje艣膰 to przynie艣li.
Polak szybko zjad艂 i idzie dalej.
Niemiec je,je,je...
Nagle p艂acze i 艣mieje si臋.
Diabe艂 pyta:
- Dlaczego p艂aczesz???
- Bo nie mog臋 zje艣膰 wi臋cej.
- A dlaczego si臋 艣miejesz??-pyta diabe艂.
- Bo Rusek niesie g*wno.

Druga wojna 艣wiatowa....

Druga wojna 艣wiatowa. Zwiadowcy radzieccy z艂apali niemieckiego czo艂gist臋. Jeniec zosta艂 doprowadzony do sztabu w celu przes艂uchania. Powsta艂 jednak ma艂y problem, gdy偶 nikt w dow贸dztwie nie zna艂 j臋zyka niemieckiego. Wtedy oficer polityczny, kt贸ry sko艅czy艂 sze艣膰 klas przyko艂chozowej szko艂y pod W艂adywostokiem i uczy艂 si臋 tam angielskiego, postanowi艂 przes艂ucha膰 Niemca w tym w艂a艣nie j臋zyku. Na pocz膮tek upewni艂 si臋, 偶e wr贸g r贸wnie偶 zna angielski :
- Du ju spik inglisz? - zapyta艂
- Yes I do - odpowiedzia艂 Niemiec
- 艁ot is jor nejm? - zada艂 pytanie politruk
- My name is Gerhard Schmidt - powiedzia艂 jeniec
Oficer radziecki trzasn膮艂 go pi臋艣ci膮 w twarz i wykrzycza艂:
- 艁ot is jor nejm?
- My name is Gerhard Schmidt - wyj臋cza艂 przestraszony niemiecki 偶o艂nierz
Trzask. Nast臋pny cios w twarz.
- 艁ot is jor nejm? - wrzasn膮艂 czerwony ze z艂o艣ci Rosjanin
- My name is Gerhard Schmidt - zakrwawionymi ustami wyszepta艂 Niemiec.
Trzask
- Ja si臋 ciebie k***a pytam ile macie czo艂g贸w.

Biedny Polak biedny ...

Biedny Polak biedny
z bied膮 si臋 boryka,
najpierw go dyma艂 Ruski
teraz Ameryka.

Wsiada Rosjanin do poci膮gu...

Wsiada Rosjanin do poci膮gu relacji Pary偶-Bruksela.
Wszystkie miejsca s膮 zaj臋te, a jedno z podw贸jnych siedze艅 zajmuje francuska gospodyni z ma艂ym pieskiem.
Rosjanin pyta:
- Madamme, nie mog艂aby pani wzi膮膰 swojego pieska na r臋ce?
- Wy, Rosjanie jeste艣cie jak zwykle bezceremonialni. Moja Fifi jest zm臋czona. Niech sobie pan poszuka wolnego miejsca w innym wagonie!
Rosjanin idzie szuka膰 innego miejsca, ale nie znalaz艂.
Wraca i m贸wi:
- Madamme, jestem bardzo zm臋czony, chcia艂bym usi膮艣膰. Niech pani we藕mie swojego psa na r臋ce.
Francuzka roze藕lona krzyczy:
- Wy, Ruscy, jeste艣cie grubosk贸rni i nieokrzesani! W Europie ludzie si臋 tak nie zachowuj膮. To jest nie do pomy艣lenia!
Rosjanin nie wytrzyma艂.
B艂yskawicznie chwyci艂 suczk臋 i wyrzuci艂 j膮 przez okno, a sam usiad艂 sobie wygodnie.
Francuzka jest w szoku: przeklina, wrzeszczy, w rozpaczy wyrywa sobie w艂osy z g艂owy.
W贸wczas zabiera g艂os siedz膮cy obok Anglik:
- Wy Rosjanie wszystko robicie nie tak jak trzeba. Podczas obiadu trzymacie n贸偶 w lewej r臋ce, samochody je偶d偶膮 u was po prawej stronie, a teraz pan wyrzuci艂 przez okno nie t膮 suk臋 co trzeba.

Polak, Niemiec i Rusek...

Polak, Niemiec i Rusek s膮 u diab艂a m贸wi 偶e je艣li powiedz膮 ile jest do tej groty metr贸w to ich wypu艣ci pyta sie Niemca, a Niemiec na to:
- 30 m.
- 藕le idziesz do piek艂a- pyta sie ruska:
ile???- rusek na to 90m.
- 藕le- i pyta sie polaka:
- ile do tej groty??? -polak na to:
- od ch**a
- a ile jest do ch**a?!?
- widzisz tamte drzewo
- no
- i jeszcze w pizdu

Murzyn, Hindus i 呕yd...

Murzyn, Hindus i 呕yd podr贸偶owali samochodem po Ameryce. W 艣rodku nocy i prerii mieli awari臋. Po ciemku ci臋偶ko co艣 nareperowa膰 postanowili, wi臋c poszuka膰 miejsca na nocleg. Szcz臋艣ciem tu偶 obok znajdowa艂a si臋 farma, z bardzo 偶yczliwym gospodarzem, kt贸ry powiedzia艂 do niespodziewanych go艣ci:
- Mam w pokoju go艣cinnym tylko dwa 艂贸偶ka, tak wiec jeden z was b臋dzie musia艂 si臋 przespa膰 w chlewiku.
呕yd na to:
- Ja p贸艂 偶ycia sp臋dzi艂em w kibucu. Taki czysty chlewik to dla mnie nic nowego. Ja si臋 tam prze艣pi臋.
呕yd poszed艂 do chlewa, Murzyn z Hindusem zaj臋li obydwa 艂贸偶ka w pokoju. Po 15 minutach, pukanie do drzwi pokoju. Za drzwiami stoi 呕yd i m贸wi:
- Niestety w chlewie jest 艣winia. Nie mog臋 tam spa膰, religia mi zabrania.
Na to Hindus:
- Ja 偶y艂em w slumsach Bombaju. Mnie tam 艣winia nie przeszkadza. Ja b臋d臋 spa艂 w chlewie.
I tak zrobi艂. Ale po 15 minutach sta艂 przed drzwiami i m贸wi艂 do 呕yda:
- Nic nie m贸wi艂e艣, 偶e tam stoi tak偶e krowa. Ja nie mog臋 tam spa膰. Religia mi na to nie pozwala.
Tym razem zaoferowa艂 si臋 Murzyn:
- Przecie偶 ja jestem z Harlemu. Jak dla mnie spa膰 ze 艣wini膮 i krow膮 to i tak luksus.
Murzyn poszed艂 wi臋c do chlewa. Po chwili znowu pukanie do drzwi. 呕yd z Hindusem biegn膮 aby je otworzy膰. Za drzwiami stoj膮 艣winia z krow膮.