psy
#it
hit
fut
syn
emu

Z si贸dmych mistrzostw...

Z si贸dmych mistrzostw 艣wiata w posuwaniu na czas witaj膮 pa艅stwa Dariusz Szpakowski i W艂odzimierz Szaranowicz. Dzi艣 jest dzie艅 rozgrywek fina艂owych. Eliminacje wy艂oni艂y naprawd臋 najwy偶szej klasy zawodnik贸w, w szranki, staj膮 Speedy Gonzales, Stru艣 P臋dziwiatr i Szybki Peda艂 Lopez.
Kto twoim zdaniem zostanie tegorocznym mistrzem?
- Trudno powiedzie膰, wszyscy zawodnicy s膮 艣wietnie przygotowani. Trenowali pod okiem najlepszych trener贸w przy opracowanych specjalnie dla nich metodach treningowych.
- No, ale my tu gadu-gadu, a tu ju偶 rozpocz臋艂y si臋 zawody. Zawodnicy maj膮 5 minut na posuni臋cie jak najwi臋kszej ilo艣ci os贸b, pierwszy rozpocz膮艂 Speedy Gonzales.
Narzuci艂 naprawd臋 niez艂e t臋po, mo偶e zabrakn膮膰 mu si艂y na finisz, 10..20..30..40..46!
- 艢wietny wynik, pozostali b臋d膮 musieli si臋 nie藕le napoci膰.
Ale teraz do zawod贸w staje Stru艣 P臋dziwiatr.
- I ruszy艂, 10..20.. on jest fenomenalny! 60..70..77!!
- Chyba nikt nie jest w stanie odebra膰 mu z艂otego medalu!
Ale teraz do zawod贸w staje Szybki Peda艂 Lopez.
- I rozpocz膮艂 20..50..80..eee...100...150..eee!.. 200..pierwszy rz膮d, drugi rz膮d, trzeci rz膮d, W艁ODZIU SPIER...MY!!!

Otrzyma艂e艣 w艂a艣nie alba艅skiego...

Otrzyma艂e艣 w艂a艣nie alba艅skiego wirusa. Poniewa偶 my w Albanii, nie jeste艣my zbyt rozwini臋ci technologicznie, nasz wirus jest wirusem manualnym. Oznacza to, i偶 prosimy aby艣 skasowa艂 wszystkie pliki na HDD-ale wcze艣niej rozes艂a艂 ten tekst do wszystkich swoich znajomych. Dzi臋ki za wsp贸艂prac臋 i polecamy si臋 na przysz艂o艣膰 Alba艅scy hackerzy.

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli...

Spotyka si臋 dw贸ch kumpli na strasznym kacu.
- Co tam s艂ycha膰 po weekendzie?
- A nic, wiesz stara bida, chyba czas samoch贸d zmieni膰, mam ju偶 t膮 BeeMKe ponad rok, czas wymieni膰 trupa na co艣 nowszego.
- W sumie to racja m贸j Mercedes te偶 ju偶 stary, prawie 2 lata go mam, ty stary a jak tam d...czki?
- Lipa, ca艂y czas te same, ju偶 mi si臋 znudzi艂o, chyba czas na jakie艣 wakacje wyjecha膰, mo偶e Seszele, albo do Brazylii na karnawa艂 si臋 wybior臋, jaki艣 egzotyczny towarek przelecie膰
- Nic nie m贸w, by艂em w Grecji w zesz艂ym miesi膮cu, bardzo gor膮co by艂o, nic tylko si臋 napi膰
i le偶e膰 ca艂y dzie艅.
- A co nowego w sprawie twojego basenu, m贸wi艂e艣, ze ma by膰 jaki艣 wielki, kryty ze zje偶d偶alni膮 i sauna, robisz ju偶 co艣?
- Chcia艂em, ale byli jacy艣 ludzie, zbadali grunt i powiedzieli, ze na plebani nie da rady bo teren podmok艂y...

Nowak cz臋sto je藕dzi艂...

Nowak cz臋sto je藕dzi艂 w delegacje i gdziekolwiek pojecha艂, to po jakim艣 czasie przysy艂ano stamt膮d nakazy potr膮cania aliment贸w z pensji.
Szef wzywa Nowaka i pyta:
- Jak to mo偶liwe, 偶e ma pan tyle nie艣lubnych dzieci, a z w艂asn膮 偶on膮 偶adnego?
- Bo ja, szefie... ja si臋 w niewoli nie rozmna偶am!

呕ona zaprosi艂a sobie...

呕ona zaprosi艂a sobie kochanka na wiecz贸r. Niespodziewanie rozlega si臋 dzwonek u drzwi - oczywi艣cie m膮偶. Spanikowany facet, go艂y, chowa si臋 do szafy. Mija godzina, dwie, trzy - go艣ciu doczeka艂 do nocy... Cichutko uchyla szaf臋 - ok, wszyscy 艣pi膮 - mo偶na spada膰. A 偶e by艂 na golasa ubra艂 si臋 w futro kochanki. Niestety - m膮偶 dopiero przysypia艂 i us艂ysza艂 jaki艣 szmer, otwiera oko i widzi w 艣wietle ulicznych latarni posta膰 wy艂a偶膮c膮 z szafy:
- Kto ty jeste艣 ??????
- Mol
- A futro ?????
- Zjem w domu...

W jednym z samochod贸w...

W jednym z samochod贸w w wielkim korku ulicznym siedzi czterech uzbrojonych osobnik贸w. W pewnej chwili jeden z nich spogl膮da na zegarek i m贸wi:
- Wszystko przepad艂o! W艂a艣nie w tej chwili zamykaj膮 bank!

6-latek i 4-latek siedzieli...

6-latek i 4-latek siedzieli w pokoju przed zej艣ciem do kuchni na 艣niadanie. Starszy powiedzia艂:
- Uwa偶am 偶e pora zacz膮膰 przeklina膰. Dzisiaj przy 艣niadaniu obaj u偶yjemy s艂owa "cholera". Niech si臋 przyzwyczajaj膮.
Gdy zeszli schodami do kuchni, mama spyta艂a co chc膮 na 艣niadanie.
6-latek odpowiedzia艂:
- Cholera, nie wiem, mo偶e p艂atki kukurydziane.
Ledwo sko艅czy艂, ju偶 dosta艂 dwa szybkie klapsy w ty艂ek i zosta艂 za r臋k臋 odholowany do pokoju. Matka trzasn臋艂a za nim drzwiami i powiedzia艂a:
- Posiedzisz sobie w sypialni, a偶 ci powiem 偶e mo偶esz wyj艣膰!
Schodzi do kuchni, gdzie siedzi 4-latek wstrz膮艣ni臋ty tym co przed chwil膮 zobaczy艂. Mama pyta go:
- A ty co chcesz na 艣niadanie?
- Na pewno nie te cholerne p艂atki!

呕ona programisty:...

呕ona programisty:
- Ci膮gle jeste艣 zaj臋ty i siedzisz przy komputerze. 呕ebym cho膰 mia艂a dziecko...
- K艂ad藕 si臋, b臋dziemy instalowa膰...

Posz艂o dwu lodziarzy...

Posz艂o dwu lodziarzy na wojn臋, jeden dosta艂 kulk臋 drugi z automatu.

Przychodzi pacyfista...

Przychodzi pacyfista na komisj臋 wojskow膮 i oznajmia:
- Ja nie mog臋 do wojska, ja broni nie bior臋 do r臋ki, 偶yj臋 w zgodzie z natur膮, ze zwierzakami...
- Dobra, b臋dziesz wrzuca膰 skunksy do czo艂g贸w przeciwnika.