Za tydzie艅 Wielkanoc....

Za tydzie艅 Wielkanoc. Bardzo prosz臋 wszystkie panie sk艂ada膰 jajka w przedsionku.

Przychodzi j膮ka艂a do...

Przychodzi j膮ka艂a do sklepu i poruszaj膮c praw膮 r臋k膮 m贸wi:
-poprosz臋 to-to-to-to-to-to...
Sprzedawczyni poda艂a rzeczy, kt贸re klient pokaza艂 r臋ka...
J膮ka艂a w ko艅cu wykrztusi艂 to z siebie i powiedzia艂:
-TOFI prosz臋.

Dlaczego lwy li偶膮 sobie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jaki jest mora艂 dziewczyny...

Jaki jest mora艂 dziewczyny wracaj膮cej z wakacji?
-Ani adresu, ani okresu

studentowi straszliwie...

studentowi straszliwie podoba艂a si臋 kole偶anka z roku. Postanowi艂 wi臋c, 偶e doprowadzi "do konsumpcji tego rodz膮cego si臋 uczucia".
Wymy艣li艂 plan:
1. Kolacja w dobrej restauracji.
2. Wizyta u niego na stancji.
3. Konsumpcja w艂a艣ciwa.
Zacz膮艂 wprowadza膰 plan w 偶ycie. Zaprosi艂 dziewczyn臋 do restauracji w Grand Hotelu, siedli przy stoliku, kelner przynosi menu. Tu nast臋puje lekki szok u ch艂opaka, gdy偶 dziewczyna wybiera kilka przek膮sek, danie w艂a艣ciwe, jakie艣 wino i to wszystko z "g贸rnego przedzia艂u cenowego". No ale czego si臋 nie robi, 偶eby zdoby膰 kobiet臋. "Odbij臋 to sobie u mnie na stancji" - my艣li student. Gdy kelner dostarcza potrawy i stolik jest ju偶 prawie ca艂y zastawiony ch艂opak pyta:
- Czy ty zawsze tak du偶o jesz?
- Nie - odpowiada dziewczyna - tylko wtedy gdy mam okres...

Okres i wyp艂ata... jedno...

Okres i wyp艂ata... jedno i drugie jest co miesi膮c, a jak nie ma to znaczy, 偶e kto艣 was zdrowo wyrucha艂...

Kobieta dzwoni do radia...

Kobieta dzwoni do radia i m贸wi:
- Znalaz艂am portfel, a tam 3000z艂, czek na 10 tys. euro. Portfel jest pana Stanis艂awa Kowalskiego zamieszka艂ego przy ul. Czerskiej 10 w Wa-wie. I mam gor膮c膮 pro艣b臋... prosz臋 panu Stasiowi pu艣ci膰 jak膮艣 fajna piosenk臋 ode mnie.

Lata 70-te, szko艂a podstawowa....

Lata 70-te, szko艂a podstawowa. Pani m贸wi do uczni贸w
- Kochane dzieci wczoraj min臋艂a 25 rocznica zwyci臋stwa Zwi膮zku Radzieckiego nad faszyzmem.
Jak uczcili艣cie t膮 wspania艂膮 chwil臋?
Agatka podnosi r臋k臋 i m贸wi: - Razem z rodzicami deklamowali艣my wiersze patriotyczne
Pani na to: - To pi臋knie!
Ma艂y J贸zio odpowiada: - My wraz z rodzicami 艣piewali艣my pie艣ni wojenne.
- No cudownie - odpowiada pani.
Wreszcie odzywa si臋 Jasiu:
- A my razem z tat膮 bawili艣my si臋 w radzieckich partyzant贸w!
Pani m贸wi: - To wspaniale, c贸偶 za oryginalny spos贸b! Opowiedz klasie na czym polega艂a ta zabawa
Jasiu na to:
- Eee tam... nic takiego... Poszli艣my razem z tat膮 do s膮siadki tata j膮 wy*****y艂, a ja 偶em jej zegarek ukrad艂...

Pogrzeb. Trumna spocz臋艂a...

Pogrzeb. Trumna spocz臋艂a w grobie, rodzina i znajomi rzucaj膮 kwiaty. Nagle co艣 uderza w wieko. Facet, kt贸ry rzuci艂 co艣 ci臋偶kiego zmieszany m贸wi:
- Przepraszam bardzo, kwiaciarnia by艂a ju偶 zamkni臋ta, to kupi艂em bombonierk臋...