#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Zajączek pyta żyrafę:...

Zajączek pyta żyrafę:
- Dlaczego masz taką długą szyję , czy to ci nie utrudnia życia?
Żyrafa na to:
- Widzisz króliczku najlepsze listki są bardzo wysoko więc z taką długą szyją mogę łatwo po nie sięgnąć,a potem kiedy je pogryzę i przełykam to one tak długo się przesuwają ,sama przyjemność a kiedy piję chłodną wodę i ona mi tak długo spływa to już nic mi do szczęścia nie potrzeba....
Zajączek po chwili przemyślenia:
- ...a wymiotowałaś już kiedyś ?

Jest sobie mrówka, która...

Jest sobie mrówka, która nie umie czytać i której popsuł się kibel.
By dojść do faceta, który naprawia kible musi przejść przez 3 pustynie.
Idzie przez 1 pustynię i zachciało jej się pić.
Obok niej była studnia z napisem "nie pij, bo będziesz mówił pryk".
Napiła się i mówiła pryk, pryk....
Na 2 pustyni znowu zachciało się jej pić i napiła się ze studni z napisem "nie pij, bo będziesz mówił "a".
Napiła się i zaczęła mówić pryk, a, pryk, a..
Na 3 pustyni znowu zachciało się jej pić.
Napiła się ze studni z napisem "nie pij, bo będziesz mówił czacza".
Napiła się i mówiła pryk a czacza, pryk a czacza...
Gdy doszła do faceta, który naprawia kible mówi pryk a czacza napraw kibel od sracza.

Dwa rekiny zauważyły...

Dwa rekiny zauważyły łebka na desce windsurfingowej.
Jeden mówi do drugiego:
- O. I to jest obsługa. Ładnie podane, na tacy, z serwetką!

Przed sklepem w lesie...

Przed sklepem w lesie stoi w kolejce mnóstwo zwierząt: niedźwiedzie, lisy, wilki, jeże itp. Przez kolejkę przepycha się zając. Rozpycha inne zwierzęta łokciami, wreszcie jest na początku kolejki! W tym momencie łapie go niedźwiedź i mówi:
- "Ty zając, gdzie się wpychasz?! Na koniec!"
I mach! rzuca go na koniec kolejki. Zając znowu się przepycha, ale znowu łapie go niedźwiedź i odrzuca na koniec. Zając powtarza swój wyczyn jeszcze kilka razy, ale za każdym razem niedźwiedź wyrzuca go na koniec. Wreszcie obolały Zając otrzepuje się z kurzu i mówi do siebie:
- "Nie to nie. Nie otwieram dzisiaj sklepu!"

Przychodzi facet do sklepu...

Przychodzi facet do sklepu zoologicznego
- Dzień dobry chciałbym kupić psa obronnego.
- Niestety nie mamy psów obronnych, no ale mamy obronną papugę.
Zdziwiony facet pyta:
- Co to jest ta obronna papuga?
- Już panu tłumaczę, ona jest specjalnie tresowana, proszę spojrzeć jak nią kierować.
Sprzedawca mówi do papugi:
- Na stół.
Papuga rzuciła się i rozwaliła cały stół.
- To wspaniałe, kupuje tą papugę.
Wraca facet do domu i testuje papugę.
- Na drzwi (sru, papuga rozwaliła drzwi).
Zadowolony siada przed telewizorem, gdy nagle wchodzi żona, widzi papugę i wrzeszczy:
- Stary, co to za papuga?
- A obronna papuga - odpowiada małżonek, na co żona:
- A na ch*ja!

JESIEŃ TO NAJFAJNIEJSZA PORA ROKU...

Zasady zabawy są proste, należy nagrabić sobie bardzo dużą kupę liści i wrzucać tam piłkę. A pies będzie wiedział co ma robić.

Lew,król zwierząt postanowił...

Lew,król zwierząt postanowił znać wagę wszystkich zwierząt. Wydal
rozporządzenie, ze wszystkie zwierzaki maja się zważyć, później przyjść do niego
i podać mu swój ciężar. Przychodzi sarenka:
- Ile ważysz? - pyta lew.
- 50 kilogramów - mówi sarenka.
- W porządku.
Przychodzi wiewiórka.
- Ważę 2 kg - powiada wiewiórka.
- Dobrze, zanotowałem - mówi lew.
Przyszło dużo zwierząt. W końcu przybył zając.
- Ile ważysz zajączku? - pyta lew.
- 60 kg.
- Bez żartów zajączku!!! - krzyczy lew.
- 60 kg.
- Zajączku, nie żartuj, ile naprawdę ważysz?
- 60 kg.
- Zajączku, bez jaj!!! Ile ważysz?
- A... bez jaj to 2 kg.

OTWIERACZ DO LISTÓW...

W dzisiejszych czasach pewnie nie miałby zajęcia... Wszędzie te e-maile...

Dlaczego kogut rżnie kury?...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.