psy
fut
lek
emu
#it
syn
hit

Zakonnica ucząca dzieci...

Zakonnica ucząca dzieci w szkole religii zadała im pytanie: Kiedy człowiek umiera i idzie do nieba, to która część ciała idzie najpierw?
Mała Małgosia podnosi rękę i mówi:
- Wydaje mi się ze to będą ręce.
- Dlaczego uważasz, że to są ręce - docieka zakonnica.
- No, bo jak człowiek się modli to trzyma ręce złączone i wyciągnięte przed sobą i Pan Bóg bierze tak te ręce i dlatego uważam ze to ręce idą pierwsze.
- Wspaniała odpowiedź - chwali ja zakonnica.
W tym momencie zgłasza się mały Jasio.
- Siostro wydaje mi się, że to będą nogi.
Zakonnica spojrzała na Jasia z najdziwniejszym wyrazem twarzy, jaki umiała zrobić i pyta:
- Jasiu powiedz nam, dlaczego tak uważasz.
- Bo ostatnio jak wszedłem do sypialni rodziców w nocy, mama miała nogi w górze i krzyczała: Boże, dochodzę! I gdyby tata jej nie przyszpilił, to byśmy ją stracili, biedaczkę.

- Mamo, choinka się pali!...

- Mamo, choinka się pali! - wola Jasio z pokoju do matki zajętej w kuchni.
- Choinka się świeci, a nie pali - poprawia matka.
Za chwile chłopiec krzyczy:
- Mamo, mamo, firanki się świecą!

- Zobacz Jasiu, pająk...

- Zobacz Jasiu, pająk je biedronkę...
- Tatusiu, a co to jest dronka?

Pani pyta się Jasia:...

Pani pyta się Jasia:
- Jasiu jakie jest najszybsze zwierzę na świecie?
- No gepard
- A jaki jest najszybszy ptak na świecie?
- Ptaszek geparda.

W przedszkolu na leżakowaniu...

W przedszkolu na leżakowaniu w łóżeczkach są dzieci. W pewnej chwili Jaś pyta dziewczynkę:
- Jesteś dziewczynką czy chłopcem?
- Nie wiem.
- To sprawdź.
- To mi pomóż.
- To podnieś kołderkę.
Dziewczynka to zrobiła, na co Jaś:
- Jesteś dziewczynką, bo masz różową piżamkę.

- Tato, dlaczego ten...

- Tato, dlaczego ten pociąg zakręcowywuje?
- Nie mówi się "zakręcowywuje", tylko "zakręca" Jasiu!
- No dobrze, to dlaczego on zakręca?
- Bo mu się tory wygły...

Nauczycielka oznajmia...

Nauczycielka oznajmia na początku lekcji:
- A dzisiaj porozmawiamy o tym, skąd biorą się dzieci...
Na to Jasiu znudzonym głosem:
- A ci co już dymali mogą wyjść na fajkę?

Mama woła Jasia:...

Mama woła Jasia:
- Jasiu, rzuć wszystko i chodź na obiad!
Z drugiego pokoju słychać brzęk tłuczonego szkła i plusk.
Jasio przychodzi na obiad, a mama go pyta:
- Jasiu, co robiłeś tak głośno u siebie w pokoju?
- Przenosiłem akwarium.

Zdenerwowany nauczyciel...

Zdenerwowany nauczyciel kazał Jasiowi za karę napisać w domu 100 razy: Nie będę więcej mówił do nauczyciela po imieniu..
Jasio na drugi dzień przynosi wykonane zadanie, nauczyciel sprawdza i zdziwiony pyta:
- Dlaczego napisałeś to zdanie nie 100 a 200 razy?
- Bo cie lubię, Kaziu!

Koniec roku szkolnego. ...

Koniec roku szkolnego.
Jasiu przychodzi do domu po rozdaniu świadectw i mówi :
- Tato dobra wiadomość, szkoła przedłużyła ze mną kontrakt na 6 klasę.