#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Ojciec przegl膮da dzienniczek...

Ojciec przegl膮da dzienniczek szkolny Jasia:
- Co to, znowu jedynka z historii?
- Niestety, historia lubi si臋 powtarza膰...

Pani pyta Jasia:...

Pani pyta Jasia:
- Jasiu powiesz jakie艣 zdanie w trybie oznajmuj膮cym?
- Ko艅 ci膮gnie w贸z.
- Brawo! A teraz przekszta艂膰 to zdanie tak aby by艂o zdaniem rozkazuj膮cym.
- Wio!

Mama pyta Jasia:...

Mama pyta Jasia:
- Jasiu, ile to jest 3+4?
- Siedem.
- 艢wietnie! A 7+4?
- Nie wiem, do jedenastu jeszcze nie liczyli艣my.

- Jasiu! Umyj r臋ce przed...

- Jasiu! Umyj r臋ce przed wyj艣ciem do szko艂y !
- Dlaczego ? Przecie偶 nie b臋d臋 si臋 zg艂asza膰 !

Przez wie艣 jedzie motorem:...

Przez wie艣 jedzie motorem: Jasio, Bartosz, kt贸ry strasznie si臋 j膮ka i Szymek. W pewnym momencie Bartosz m贸wi:
- Szy... szy... - na to Jasio:
- Co? Szybciej? Okej, jedziemy szybciej!
- Szy... szy...
- Co? Jeszcze szybciej? Dobra, jedziemy jeszcze szybciej!
- Szy... szy...
- Jeszcze szybciej??? Cz艂owieku, na liczniku setka i ty si臋 nie boisz???
- Szy... Szy... Szymek SPAD艁!!!

Przychodzi Jasiu do domu...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Przychodzi Jasiu na kopalni臋,...

Przychodzi Jasiu na kopalni臋, aby spyta膰 si臋 o prac臋. Zadowolony kierownik kopalni, bo to spory, silny ch艂op, m贸wi:
- Bardzo si臋 cieszymy, 偶e chce pan u nas pracowa膰. Prosz臋 tylko podpisa膰 umow臋 i mo偶e Pan ju偶 od jutra rozpocz膮膰 prac臋.
- Ale ja nie umiem pisa膰. - odpowiada m臋偶czyzna
- W takim razie pracy nie b臋dzie.
Zmartwiony Jasiu wyszed艂.

Min臋艂o par臋 lat...

Wallstreet. Do najwi臋kszego i najdro偶szego jubilera w okolicy wchodzi ten sam starszy o kilka lat Ja艣 i m贸wi:
- Poprosz臋 10 rolexow, 5 naszyjnik贸w, 10 pier艣cionk贸w...
Wymienia i wymienia, w ko艅cu kasjerka m贸wi:
- Dobrze, to razem b臋dzie 150 tysi臋cy $.
Ja艣 przeszukuje kieszenie i rzuca jej gar艣ciami setki $. Kasjerka liczy, liczy, a偶 uzbiera艂a ca艂a kwot臋.
- Wszystko si臋 zgadza, tutaj jest towar. Zastanawia mnie tylko czy nie 艂atwiej by艂oby Panu czek wypisa膰?
Na to facet odpowiedzia艂:
- Szanowna Pani! Jakbym ja umia艂 pisa膰, to do teraz bym na kopalni robi艂!

Nauczyciel, na lekcji...

Nauczyciel, na lekcji polskiego m贸wi do Jasia:
- Jasiu, odmie艅 w czasie tera藕niejszym czasownik goni膰.
- Ja goni臋, ty gonisz..., my gonimy, wy gonicie...
- A oni? - pyta nauczyciel.
- Oni uciekaj膮, panie profesorze.

Nauczyciel pyta:...

Nauczyciel pyta:
- Jasiu, ile mia艂e艣 lat w ostatnie urodziny?
- 7.
- A ile b臋dziesz mia艂 w nast臋pne?
- 9.
- Siadaj, pa艂a!
- Niech to szlag, pa艂a w urodziny!

Do szko艂y podstawowej...

Do szko艂y podstawowej na lekcje j臋zyka polskiego zapowiedzia艂 si臋 Minister O艣wiaty Roman G., z wizytacj膮. Pani Kasia lekko zdenerwowana my艣li co tu zrobi膰, by ca艂a klasa "zab艂yszcza艂a" intelektem, a przy okazji by nie okry艂a si臋 ha艅b膮. Wi臋c wymy艣li艂a, 偶e ka偶de dziecko wypowie s艂owo na kolejn膮 liter臋 alfabetu, a 偶eby unikn膮膰 kl臋ski ze strony Jasia (kt贸ry strasznie przeklina艂), Ja艣 po prostu zacznie (no bo jakie przekle艅stwo jest na A?!). Nastaje s膮dny dzie艅, Roman Edukator zasiad艂 w ostatniej 艂awce..
Pani Kasia m贸wi do Jasia:
- Jasiu, powiedz s艂owo na literk臋 A.
Jasiu na to:
- Automatycznie.
Pani Kasi kamie艅 spad艂 z serca... i m贸wi do Ma艂gosi:
- Ma艂gosiu, powiedz s艂owo na literk臋 B.
A w tym momencie wstaje Giertych i m贸wi:
- Jasiu, a czy Ty znasz znaczenie tego s艂owa?
A Jasiu na to:
- Oczywi艣cie! Za艂贸偶my, 偶e Pana matka, jest ku**膮! Czyli Pan automatycznie jest skur**synem!